Co robicie dzis na obiad? Zaraz wybieram sie do sklepu ale nie mam zadnego pomyslu co na obiad kupic Szukam inspiracji, najlepiej szybko, tanio (zaczelam oszczedzac :D) i oczywiscie smacznie. Jakies propozycje?
Najlepsza odpowiedź
(1 - 0) 100%
gość
gość
gość
gość
zupka chińska + kanapki
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac?
zeszłabym z płatków w ogóle, owoce raz w tygodniu i 'przekąsek' dla dzieci które wolę robić sama z produktów które mam w domu
jak owoc raz w tygodniu? dzieci powinny jesc owoce codziennie, to jest podstawa.
[autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] zupka chińska + kanapki [/autor] my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić [/autor] U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac? [/autor] zeszłabym z płatków w ogóle, owoce raz w tygodniu i 'przekąsek' dla dzieci które wolę robić sama z produktów które mam w domu [/autor]
jak owoc raz w tygodniu? dzieci powinny jesc owoce codziennie, to jest podstawa.
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
[autor="gość"] zupka chińska + kanapki [/autor]
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
Mam dziś krupnik a wkrotce zabieram sie za robiecie pierogow ruskich.
pierogi ruskie , smaku mi narobiłaś
przecież niedawno lepiłaś
[autor="jajoZkefirem"] [autor="wiosennamama"] Mam dziś krupnik a wkrotce zabieram sie za robiecie pierogow ruskich. [/autor] pierogi ruskie , smaku mi narobiłaś :P [/autor]
Mam dziś krupnik a wkrotce zabieram sie za robiecie pierogow ruskich.
pierogi ruskie , smaku mi narobiłaś
przecież niedawno lepiłaś
tak lepiłam niedawno , ale już sa zjedzone [autor="gość"] [autor="jajoZkefirem"] [autor="wiosennamama"] Mam dziś krupnik a wkrotce zabieram sie za robiecie pierogow ruskich. [/autor] pierogi ruskie , smaku mi narobiłaś :P [/autor] przecież niedawno lepiłaś [/autor]
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
jak tak będziesz jadła to ciekawe ile będziesz oszczędzać potem na lekach, bo długo zdrowa nie pociągniesz na chińskich zupkach z chemią.
[autor="gość"] [autor="gość"] zupka chińska + kanapki [/autor] my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić [/autor] jak tak będziesz jadła to ciekawe ile będziesz oszczędzać potem na lekach, bo długo zdrowa nie pociągniesz na chińskich zupkach z chemią.
Mam dziś krupnik a wkrotce zabieram sie za robiecie pierogow ruskich.
pierogi ruskie , smaku mi narobiłaś
hihi,to lec po składniki i bierz się za lepienie:)
[autor="jajoZkefirem"] [autor="wiosennamama"] Mam dziś krupnik a wkrotce zabieram sie za robiecie pierogow ruskich. [/autor] pierogi ruskie , smaku mi narobiłaś :P [/autor] hihi,to lec po składniki i bierz się za lepienie:)
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac?
[autor="gość"] [autor="gość"] zupka chińska + kanapki [/autor] my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić [/autor]
U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac?
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
jak tak będziesz jadła to ciekawe ile będziesz oszczędzać potem na lekach, bo długo zdrowa nie pociągniesz na chińskich zupkach z chemią.
nie przesadzaj, jak jesz smażone w tłuszczu, pizze, frytki itd to jest zdrowe wtedy ? , nie kazdy ma czas i pieniądze żeby codziennie gotować "zdrowe obiadki" a jak zjesz dwie zupki na tydzień to nie umrzesz zapewniam cię !
[autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] zupka chińska + kanapki [/autor] my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić [/autor] jak tak będziesz jadła to ciekawe ile będziesz oszczędzać potem na lekach, bo długo zdrowa nie pociągniesz na chińskich zupkach z chemią. [/autor]
nie przesadzaj, jak jesz smażone w tłuszczu, pizze, frytki itd to jest zdrowe wtedy ? , nie kazdy ma czas i pieniądze żeby codziennie gotować "zdrowe obiadki" a jak zjesz dwie zupki na tydzień to nie umrzesz zapewniam cię !
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac?
z przekąsek dla dzieci ! wędlinę kupuj tańszą , owoc co drugi dzień
[autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] zupka chińska + kanapki [/autor] my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić [/autor] U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac? [/autor]
z przekąsek dla dzieci ! wędlinę kupuj tańszą , owoc co drugi dzień
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac?
zeszłabym z płatków w ogóle, owoce raz w tygodniu i 'przekąsek' dla dzieci które wolę robić sama z produktów które mam w domu
[autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] zupka chińska + kanapki [/autor] my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić [/autor] U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac? [/autor]
zeszłabym z płatków w ogóle, owoce raz w tygodniu i 'przekąsek' dla dzieci które wolę robić sama z produktów które mam w domu
ja np dziś będę robiła pizzę ale to nei jest takie szybkie za specjalnie ;p a kwota to zalezy co na nią wrzucić, bo ja wczoraj kupowałam składniki to zapłaciłam koło 60zł: brukuły jedna głowa, kukurydza, ananas, dla mojego salami, kiełbasa i boczek, do tego ketchup pieczarki mąka, drożdże. ale wychodzą 4 blachy w tym jedna taka standartowa jak dają w piecykach, i starcza nam to na 3 dni w tym śniadanie obiad i kolacja więc jakbyś tylko dla siebie robiła to by taniej to wyniosło z tanich i szybkich rozwiązań polecam mortadelę, kroisz w plastry i robisz jak kotlety schabowe. i do tego ziemniaki i surówka ;d albo pierogi leniwe, ale to więcej czasu schodzi. albo zupy ogólnie-kupujesz jakieś kości z resztkami mięsa żeby trochę na mięsie było też wrzucasz warzywek czy makaronu. no zależy jaka zupka ja np dziś będę robiła pizzę :) ale to nei jest takie szybkie za specjalnie ;p a kwota to zalezy co na nią wrzucić, bo ja wczoraj kupowałam składniki to zapłaciłam koło 60zł: brukuły jedna głowa, kukurydza, ananas, dla mojego salami, kiełbasa i boczek, do tego ketchup pieczarki mąka, drożdże. ale wychodzą 4 blachy w tym jedna taka standartowa jak dają w piecykach, i starcza nam to na 3 dni w tym śniadanie obiad i kolacja :) więc jakbyś tylko dla siebie robiła to by taniej to wyniosło :D z tanich i szybkich rozwiązań polecam mortadelę, kroisz w plastry i robisz jak kotlety schabowe. i do tego ziemniaki i surówka ;d albo pierogi leniwe, ale to więcej czasu schodzi. albo zupy ogólnie-kupujesz jakieś kości z resztkami mięsa żeby trochę na mięsie było też wrzucasz warzywek czy makaronu. no zależy jaka zupka :)
my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić
U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac?
zeszłabym z płatków w ogóle, owoce raz w tygodniu i 'przekąsek' dla dzieci które wolę robić sama z produktów które mam w domu
jak owoc raz w tygodniu? dzieci powinny jesc owoce codziennie, to jest podstawa.
[autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] zupka chińska + kanapki [/autor] my zaczęliśmy też oszczędzać i mamy limit ile możemy wydać tygodniowo, jeśli nie zmieścimy się w limicie to jemy zupki chińskie i jest ok , polecam sposób naprawdę można zaoszczędzić [/autor] U mnie zupki chinskie by raczej nie przeszly, tzn ja moge jesc ale moj pracuje po 14 godzin dziennie i musi raz porzadnie zjesc na dzien. Poza tym mam 2 dzieci a im zupek nie zaserwuje. A mam zamiar zejsc z 50 zl dziennie na 25-30 zl. Tylko nie wiem na czym zaczac oszczedzac. Codzien kupuje pieczywo, wedline, mleko, platki, owoce i jakies przekaski dla dzieci. I z czego tu zrezygnowac? [/autor] zeszłabym z płatków w ogóle, owoce raz w tygodniu i 'przekąsek' dla dzieci które wolę robić sama z produktów które mam w domu [/autor]
jak owoc raz w tygodniu? dzieci powinny jesc owoce codziennie, to jest podstawa.