Liczba pytań: 762077

Liczba odpowiedzi: 7128292

Kategoria: Wychowanie
(3 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [12.04.2009]
Tagi: wychowanie

Złe zwyczaje przechodzące na dziecko.

Zauważyłam wiele złych zwyczai dorosłych przechodzących na dziecko.
Przeklnanie - dorośli klną , to mały też może (nie potępiajcie mnie , zawsze może się wymsknąć)
Nie sprzątanie - ' mama , a tata nie śpnątnął taleśyku to ja teś ne muśe zabawek'
strasznie mi to przeszkadza.
czy jest jakiś sposób?
a jak Wy mamy sobie z tym radzicie?

Najlepsza odpowiedź
   
(4 - 2)
67%
Jęsli chodzi o przeklinanie, to fakt rodzice muszą nieustannie pilnować tego co mówią przy dzieciach, bo te bardzo szybko podłapują "brzydkie słówka". Wiadomo, że gdzieś je predzej czy później zasłyszą, więc trzeba je uświadomić że sa brzydkie i nie należy tak mówić, a ze sprzątaniem... też nieustannie powtarzać że trzeba posprzątać po sobie. Ciężka praca.
gość  gość 12.04.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 4)
43%
proponuję najpierw porozmawiać z mężęm że jest on chodzącym ideałem dla swojego dziecka i że bierze ono z niego przykład:)wiec chyba nie chce zeby dziecko bylo w przyszlosci brudaskiem i balaganiarzem:)
dracena dracena   12.04.09, 15:37 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
Jęsli chodzi o przeklinanie, to fakt rodzice muszą nieustannie pilnować tego co mówią przy dzieciach, bo te bardzo szybko podłapują "brzydkie słówka". Wiadomo, że gdzieś je predzej czy później zasłyszą, więc trzeba je uświadomić że sa brzydkie i nie należy tak mówić, a ze sprzątaniem... też nieustannie powtarzać że trzeba posprzątać po sobie. Ciężka praca. Jęsli chodzi o przeklinanie, to fakt rodzice muszą nieustannie pilnować tego co mówią przy dzieciach, bo te bardzo szybko podłapują "brzydkie słówka". Wiadomo, że gdzieś je predzej czy później zasłyszą, więc trzeba je uświadomić że sa brzydkie i nie należy tak mówić, a ze sprzątaniem... też nieustannie powtarzać że trzeba posprzątać po sobie. Ciężka praca.
gość gość 12.04.09, 20:07 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
Witam, to prawda, że dzieci czerpią jak ze źródła nawyki i zwyczaje rodziców, zarówno te dobre jak i złe, ja nie chcę być hipokrytką, dlatego staram się sama dawać dzieciom przykład, mężowi czasem wymknie się k* wa, itp., wtedy średni synek powtarzał, najpierw starałam się ignorować, ale to nie dawało rezultatów, więc tłumaczyłam, że to jest słowo, którego nie wolno mówić, bo jest brzydkie i gdy tatusiowi się wyrwało też natychmiast napominałam go w taki sam sposób jak synka, udało się, ale czasami jak mu coś się nie udaje i nie ma mnie w pobliżu to i tak zaklnie... ale wie, że to nieładnie i nie muszę się wstydzić np. u lekarza tak jak moja koleżanka, myślę, że ze sprzątaniem można podobnie, napominać i tatusia i dziecko, pozdrawiam i życzę powodzenia :o)
grazka3mamuska grazka3mamuska   13.04.09, 22:55 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj