Liczba pytań: 760518

Liczba odpowiedzi: 7116337

Kategoria: Seks
(10 odpowiedzi)
Miley Pytanie zadaje: Miley   [17.02.2010]
Tagi: fascynacja | sex | szansa | związek

Czy takie coś może się zdarzyć???

Mam pytanie-czy takie coś może się zdarzyc,że facet lub kobieta będąca w związku czuje ciągle coś do kogoś kogo nazwałaby swoim poprzednim partnerem/partnerką lub pierwszą miłością i nawet będąc w związku małżeńskim kocha kogoś kogo kochała zanim w ten związek weszła lub poznała będąc w związku nieformalnym.
Czy ciągłe porównywanie swojego partnera lub partnerki do osoby,którą sie kiedyś kochało i nadal kocha może spowodowac rozpad małżeństwa lub cos w tym stylu???

Najlepsza odpowiedź
   
(20 - 4)
83%
MamaCynia
Nie rozumiem jak można zawrzeć związek małżeński, kiedy nadal kocha się byłego/byłą? Ja by nie mogła ślubować wierności wiedząc, że kocham inną osobę.

ja jak slubowalam szczerze nienawidzilam bylego! rozstalismy sie przez glupie niedomowienia, byla taka osoba ktora nas jak sie niedawno okazalo sklocala. po 6 latach spotkalismy sie , wszystko wyjasnilismy sobie a placz przy tym byl niesamowity! bylismy po prostu mlodzi i zbyt dumni na wyjasnienie sobie tamtej sytuacji... ale jak sie okazalo- nigdy nie przestalo nam na sobie zalezec, uczucie dalej jest tak silne jak kiedys...
gość  gość 17.02.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(22 - 9)
71%
Jeny, no przeciez wszystko sie moze zdarzyc. Byla nawet kiedys taka piosenka :P
MamaMonia MamaMonia   17.02.10, 23:50 cytuj link zgłoś

   
(11 - 11)
50%
opowiedzialabym swoja historie wlasnie o moim bylym ktorego nadal kocham na zaboj i on mnie tez ale nie chcemy wracac do tego co bylo, trzeba kroczyc naprzod nie ogladajac sie za siebie, oboje jestesmy w nowych zwiazkach choc nie ukrywam nawet przed mezem ze pojawila sie opcja bysmy znow byli razem. nie warto moim zdaniem wracac do tego co bylo kiedys. a co jesli znow nie wyjdzie? ja tam wole stabilizacje. to tak w skrocie :D
gość gość 17.02.10, 23:53 cytuj link zgłoś

   
(15 - 7)
68%
tak.to sie moze zdarzyc:)
magdalenasofia magdalenasofia   17.02.10, 23:53 cytuj link zgłoś

   
(9 - 17)
35%
Nie rozumiem jak można zawrzeć związek małżeński, kiedy nadal kocha się byłego/byłą? Ja by nie mogła ślubować wierności wiedząc, że kocham inną osobę.
MamaCynia MamaCynia   17.02.10, 23:54 cytuj link zgłoś

   
(5 - 16)
24%
Ja byM* miało być
MamaCynia MamaCynia   17.02.10, 23:54 cytuj link zgłoś

   
(20 - 4)
83%
MamaCynia
Nie rozumiem jak można zawrzeć związek małżeński, kiedy nadal kocha się byłego/byłą? Ja by nie mogła ślubować wierności wiedząc, że kocham inną osobę.

ja jak slubowalam szczerze nienawidzilam bylego! rozstalismy sie przez glupie niedomowienia, byla taka osoba ktora nas jak sie niedawno okazalo sklocala. po 6 latach spotkalismy sie , wszystko wyjasnilismy sobie a placz przy tym byl niesamowity! bylismy po prostu mlodzi i zbyt dumni na wyjasnienie sobie tamtej sytuacji... ale jak sie okazalo- nigdy nie przestalo nam na sobie zalezec, uczucie dalej jest tak silne jak kiedys... [autor="MamaCynia"]Nie rozumiem jak można zawrzeć związek małżeński, kiedy nadal kocha się byłego/byłą? Ja by nie mogła ślubować wierności wiedząc, że kocham inną osobę.[/autor]
ja jak slubowalam szczerze nienawidzilam bylego! rozstalismy sie przez glupie niedomowienia, byla taka osoba ktora nas jak sie niedawno okazalo sklocala. po 6 latach spotkalismy sie , wszystko wyjasnilismy sobie a placz przy tym byl niesamowity! bylismy po prostu mlodzi i zbyt dumni na wyjasnienie sobie tamtej sytuacji... ale jak sie okazalo- nigdy nie przestalo nam na sobie zalezec, uczucie dalej jest tak silne jak kiedys...
gość gość 17.02.10, 23:58 cytuj link zgłoś

   
(13 - 7)
65%
br/>
tę piosenke wyslalam bylemu, jak nie teraz to kiedys nasze dusze beda razem i w to szczerze wierze...
gość gość 18.02.10, 00:03 cytuj link zgłoś

   
(9 - 11)
45%
gość

ja jak slubowalam szczerze nienawidzilam bylego! rozstalismy sie przez glupie niedomowienia, byla taka osoba ktora nas jak sie niedawno okazalo sklocala. po 6 latach spotkalismy sie , wszystko wyjasnilismy sobie a placz przy tym byl niesamowity! bylismy po prostu mlodzi i zbyt dumni na wyjasnienie sobie tamtej sytuacji... ale jak sie okazalo- nigdy nie przestalo nam na sobie zalezec, uczucie dalej jest tak silne jak kiedys...


Aaa to całkiem inna sprawa. W takiej sytuacji to powrót uczuć jest możliwy i szczerze nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła.
MamaCynia MamaCynia   18.02.10, 00:06 cytuj link zgłoś

   
(13 - 7)
65%
MamaCynia
gość

ja jak slubowalam szczerze nienawidzilam bylego! rozstalismy sie przez glupie niedomowienia, byla taka osoba ktora nas jak sie niedawno okazalo sklocala. po 6 latach spotkalismy sie , wszystko wyjasnilismy sobie a placz przy tym byl niesamowity! bylismy po prostu mlodzi i zbyt dumni na wyjasnienie sobie tamtej sytuacji... ale jak sie okazalo- nigdy nie przestalo nam na sobie zalezec, uczucie dalej jest tak silne jak kiedys...


Aaa to całkiem inna sprawa. W takiej sytuacji to powrót uczuć jest możliwy i szczerze nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła.


ja zostalam przy mezu, mamy dziecko choc nie jestesmy sobie juz tak bliscy jak kiedys, on wie ze zalezy mi na bylym ale stara sie jak moze zeby stosunki miedzy nami sie poprawily. trudna sytuacja ale dokonalam wyboru i jak narazie nie zaluje choc czesto placze po nocach z tego powodu. strasznie mi ciezko z tym, zwlaszcza ze to byl moj pierwszy z ktorym stracilam dziewictwo wiec sentyment jest. bardzo mi na nim zalezy ale on tez znalazl partnerke i zycze mu z calego serca by im sie ulozylo.
gość gość 18.02.10, 00:19 cytuj link zgłoś

   
(6 - 13)
32%
Czy to mozliwe, ze mąż kocha bardziej swoja rodzinę niż zone???
Jesteśmy razem od 5 lat 2 lata po ślubie. Zaczyna dochodzić do mnie fakt, ze on tak naprawdę mnie nie kocha. Coraz częściej kłócimy się o kontakty ze swoimi rodzinami, pada podczas tych kłótni wiele nieprzyjemnych słów, które na trwałe zapisują się w pamięci. Mieszkamy u jego rodziców, on planuje z nimi wszystkie wyjazdy, zakupy, wakacje z rodzeństwem, jednocześnie unikając kontaktów z moja rodziną. Postanowiłam, ze powinniśmy spróbować życia na swoim, zeby przez rodziny nie rozpadło się nasze małżeństwo. Kategorycznie odmówił, stwierdził, ze on ze swojego domu się nie rusza, dla mnie świadczy to tylko o braku miłości. Ja wyprowadziłabym się z nim, gdzie tylko by chciał. Nie wiem co robić?? czy ktoś miał podobną sytuacje?? Jak zachowywać sie w sytuacjach, kiedy mąż woli spędzać czasz rodziną ,a nie ze mną.
gość gość 11.03.10, 14:05 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj