zwykle jest nastepego dnia, ale w regulaminie poczta zastrzega sobie 14 dni roboczych na dostarczenie i dopiero po tym czasie mozna zlozyc reklamacje
zwykle jest nastepego dnia, ale w regulaminie poczta zastrzega sobie 14 dni roboczych na dostarczenie i dopiero po tym czasie mozna zlozyc reklamacje
to już powinno być, ja zawsze miałam na drugi dzień
ogólnie zaczynie mnie już denerwować ta sytuacja - zakupiłam książkę na alle gro 6 października i tego samego dnia puściłam przelew. potem byłam w szpitalu, wiec wyleciało mi to z głowy, po powrocie okazało się że towar nie przyszedł, wiec sprawdzam najpierw pocztę a tu laska po ponad tygodniu czasu dopomina mi się o wpłatę - sprawdziłam konto, bo wysyłałam z internetowego ten przelew i został zaksięgowany tego samego dnia, więc wydrukowałam potwierdzenie i wysłałam lasce. Przeprosiła potem w mailu, bo podobno go przeoczyła i miała niezwłocznie wysłać przedmiot - pisane to było w poniedziałek i do tej pory nie mam... ciśnienie mi się już podnosi. Kiedy najwcześniej mogę zgłosić gdzieś tą sprawę i jak to zrobić??
[autor="anulcia123"] to już powinno być, ja zawsze miałam na drugi dzień [/autor] ogólnie zaczynie mnie już denerwować ta sytuacja - zakupiłam książkę na alle gro 6 października i tego samego dnia puściłam przelew. potem byłam w szpitalu, wiec wyleciało mi to z głowy, po powrocie okazało się że towar nie przyszedł, wiec sprawdzam najpierw pocztę a tu laska po ponad tygodniu czasu dopomina mi się o wpłatę - sprawdziłam konto, bo wysyłałam z internetowego ten przelew i został zaksięgowany tego samego dnia, więc wydrukowałam potwierdzenie i wysłałam lasce. Przeprosiła potem w mailu, bo podobno go przeoczyła i miała niezwłocznie wysłać przedmiot - pisane to było w poniedziałek i do tej pory nie mam... ciśnienie mi się już podnosi. Kiedy najwcześniej mogę zgłosić gdzieś tą sprawę i jak to zrobić??
to już powinno być, ja zawsze miałam na drugi dzień
ogólnie zaczynie mnie już denerwować ta sytuacja - zakupiłam książkę na alle gro 6 października i tego samego dnia puściłam przelew. potem byłam w szpitalu, wiec wyleciało mi to z głowy, po powrocie okazało się że towar nie przyszedł, wiec sprawdzam najpierw pocztę a tu laska po ponad tygodniu czasu dopomina mi się o wpłatę - sprawdziłam konto, bo wysyłałam z internetowego ten przelew i został zaksięgowany tego samego dnia, więc wydrukowałam potwierdzenie i wysłałam lasce. Przeprosiła potem w mailu, bo podobno go przeoczyła i miała niezwłocznie wysłać przedmiot - pisane to było w poniedziałek i do tej pory nie mam... ciśnienie mi się już podnosi. Kiedy najwcześniej mogę zgłosić gdzieś tą sprawę i jak to zrobić??
jesli faktycznie laska to wyslala, to mozesz a poprosic o numer listu przewozowego - na potwierdzeniu z poczty jest numer tego poleconego. Mozesz zadzwonic na poczte i zpaytac, gdzie teraz jest ta przesykla. A reklamacje mozecie obie skladac na poczcie po 14 dniach roboczych od wyslania
[autor="gość"] [autor="anulcia123"] to już powinno być, ja zawsze miałam na drugi dzień [/autor] ogólnie zaczynie mnie już denerwować ta sytuacja - zakupiłam książkę na alle gro 6 października i tego samego dnia puściłam przelew. potem byłam w szpitalu, wiec wyleciało mi to z głowy, po powrocie okazało się że towar nie przyszedł, wiec sprawdzam najpierw pocztę a tu laska po ponad tygodniu czasu dopomina mi się o wpłatę - sprawdziłam konto, bo wysyłałam z internetowego ten przelew i został zaksięgowany tego samego dnia, więc wydrukowałam potwierdzenie i wysłałam lasce. Przeprosiła potem w mailu, bo podobno go przeoczyła i miała niezwłocznie wysłać przedmiot - pisane to było w poniedziałek i do tej pory nie mam... ciśnienie mi się już podnosi. Kiedy najwcześniej mogę zgłosić gdzieś tą sprawę i jak to zrobić?? [/autor]
jesli faktycznie laska to wyslala, to mozesz a poprosic o numer listu przewozowego - na potwierdzeniu z poczty jest numer tego poleconego. Mozesz zadzwonic na poczte i zpaytac, gdzie teraz jest ta przesykla. A reklamacje mozecie obie skladac na poczcie po 14 dniach roboczych od wyslania
Masakra czekam na bardzo ważną przesyłke która była nadana 20 stycznia,chwała Bogu do dzisiaj nie dotarła:-/ Tak że uważam że Poczta Polska to jedna wielka PORAŻKA:( Dzwoniac na poczte przełanczają jedenkonsultant do drugiego aż każą czekać bo któryś tam jest zajęty rozmową z innym zapewne "POKRZYWDZONYM"
Masakra czekam na bardzo ważną przesyłke która była nadana 20 stycznia,chwała Bogu do dzisiaj nie dotarła:-/ Tak że uważam że Poczta Polska to jedna wielka PORAŻKA:( Dzwoniac na poczte przełanczają jedenkonsultant do drugiego aż każą czekać bo któryś tam jest zajęty rozmową z innym zapewne "POKRZYWDZONYM"
Czy nie uważacie że jednak te wszystkie listy i przesyłki idą zdecydowanie za długo ... Czy naprawde nie ma innego sposobu na przesyłanie ich szybciej i nawet taniej ?
Czy nie uważacie że jednak te wszystkie listy i przesyłki idą zdecydowanie za długo ... Czy naprawde nie ma innego sposobu na przesyłanie ich szybciej i nawet taniej ?
MI JUŻ 8 DNI POLECONYM WYSYŁAJA I LIPA DOTEJ PORY NIC NIE DOSTARCZYLI MI DOKUMENTÓW CO ROBIC JESTEM WSCIEKLY
MI JUŻ 8 DNI POLECONYM WYSYŁAJA I LIPA DOTEJ PORY NIC NIE DOSTARCZYLI MI DOKUMENTÓW CO ROBIC JESTEM WSCIEKLY