Liczba pytań: 587613

Liczba odpowiedzi: 5915245

Kategoria: Dom i rodzina
(57 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: kaka [18.10.2011]

Mam 26 lat chce miec dziecko ale moj uwaza ze jestem jeszcze za moloda czy ma racje?

bardzo chce miec dziecko ale moj uwaza ze jestem jeszcze za mloda.Rozumiem gdybym miala 20 lat to moglby tak powiedziec ale ja niedlugo koncze 26 lat i mam olbrzymi instynkt macierzynski i nie wiem co robic zwlaszcza ze moj ma 34 i tez twierdzi ze nie chcial by jeszcze zostac tata.Nie wiem co myslec?

Najlepsza odpowiedź
   
(27 - 8)
77%
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim
gość  gość 18.10.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(27 - 8)
77%
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim
gość gość 18.10.11, 21:24 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
fizycznie - najwyższa pora, psychicznie, nie znam Cię, więc nie odpowiem
liberateme liberateme   18.10.11, 21:23 cytuj link zgłoś

   
(7 - 2)
78%
a może on nie chce miec dzieci, a może to dla niego nie ten moment dla niego- ja tez mam 26 lat a mój 27 i co- czekamy- decyzji o dziecku nie podejmuje się samemu, a we dwoje
gość gość 18.10.11, 21:23 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim
bez przesady- znam wiele osób w wieku 50 lat i zadna z nich nie jezdzi na wózku- gdzie ty mieszkasz?
padłam:Dchyba nie zrozumiałas przenośni co ta dziewczyna napisała
no, tez uwazam, ze nie zrozumiała mnie, miałam kolezankę na studiach , 20 lat, ojciec 67, matka 66, i ona zawsze sie o nich martwiła.... czy dozyją jutra, ojciec zawałowiec, ona nie zyła życiem tylko ciągle widziała dla nich zagrozenie
ja wiem o co Ci chodziło,to przenosnia była,przeciez wiadomo że 50lat to jeszcze duchem zdrowy człowiek i może przeżyć drugie tyle,ale jak ktos nie wie o co chodzi to tak później jest.
to się zdecyduj czy stoją nad grobem czy nie- bo jedno drugiemu zaprzecza, konsekwencja w wypowiedzi czyni ja bardziej wiarygodna
ale jaka niekonsekwencja- stać nad grobem = prawie umierac wózek inwalidzki- starosc nie radosc- fizycznie człowiek nie bedzie w stanie biegac za 2 latkiem czaisz baze, kumasz, rerekumkum, rerekumkum :D:D:D

rerekumkum- wiecej wyobrazni zyczę- znam osobiście 47 letniego ojca 2 latka i jakoś ostatnie co mogę powiedziec, to, że nie nadaża za dzieckiem i kula mu grozi- mało tego bardzo pozytywnie mnie zdziwił jak opiekuje się małym- zona nie prosi się go 5 razy o zmianę pieluchy tak jak wtedy, gdy chłop nie jest gotowy, bo baba zadecydowała, ze dziecko chce miec
gość gość 18.10.11, 21:48 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim
bez przesady- znam wiele osób w wieku 50 lat i zadna z nich nie jezdzi na wózku- gdzie ty mieszkasz?
padłam:Dchyba nie zrozumiałas przenośni co ta dziewczyna napisała
no, tez uwazam, ze nie zrozumiała mnie, miałam kolezankę na studiach , 20 lat, ojciec 67, matka 66, i ona zawsze sie o nich martwiła.... czy dozyją jutra, ojciec zawałowiec, ona nie zyła życiem tylko ciągle widziała dla nich zagrozenie
ja wiem o co Ci chodziło,to przenosnia była,przeciez wiadomo że 50lat to jeszcze duchem zdrowy człowiek i może przeżyć drugie tyle,ale jak ktos nie wie o co chodzi to tak później jest.
to się zdecyduj czy stoją nad grobem czy nie- bo jedno drugiemu zaprzecza, konsekwencja w wypowiedzi czyni ja bardziej wiarygodna
o co Ci chodzi?masz jakis problem to sobie go rozwiąż

no z toba to raczej nie da się porozmawiac, bo ty rozum zostawiłas na sali porodowej
gość gość 18.10.11, 21:49 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
też miałam 26,dziecko było planowane,ale po porodzie jednak pomyslałam ,ze trzeba było jednak poczekac do 30.
gość gość 20.10.11, 13:17 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
gość
gość
gość
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim
bez przesady- znam wiele osób w wieku 50 lat i zadna z nich nie jezdzi na wózku- gdzie ty mieszkasz?
padłam:Dchyba nie zrozumiałas przenośni co ta dziewczyna napisała

to mam prosbe- skoro padłas- juz nie wstawaj
gość gość 18.10.11, 21:37 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim
bez przesady- znam wiele osób w wieku 50 lat i zadna z nich nie jezdzi na wózku- gdzie ty mieszkasz?
padłam:Dchyba nie zrozumiałas przenośni co ta dziewczyna napisała
no, tez uwazam, ze nie zrozumiała mnie, miałam kolezankę na studiach , 20 lat, ojciec 67, matka 66, i ona zawsze sie o nich martwiła.... czy dozyją jutra, ojciec zawałowiec, ona nie zyła życiem tylko ciągle widziała dla nich zagrozenie
ja wiem o co Ci chodziło,to przenosnia była,przeciez wiadomo że 50lat to jeszcze duchem zdrowy człowiek i może przeżyć drugie tyle,ale jak ktos nie wie o co chodzi to tak później jest.
to się zdecyduj czy stoją nad grobem czy nie- bo jedno drugiemu zaprzecza, konsekwencja w wypowiedzi czyni ja bardziej wiarygodna
ale jaka niekonsekwencja- stać nad grobem = prawie umierac wózek inwalidzki- starosc nie radosc- fizycznie człowiek nie bedzie w stanie biegac za 2 latkiem czaisz baze, kumasz, rerekumkum, rerekumkum :D:D:D
rerekumkum- wiecej wyobrazni zyczę- znam osobiście 47 letniego ojca 2 latka i jakoś ostatnie co mogę powiedziec, to, że nie nadaża za dzieckiem i kula mu grozi- mało tego bardzo pozytywnie mnie zdziwił jak opiekuje się małym- zona nie prosi się go 5 razy o zmianę pieluchy tak jak wtedy, gdy chłop nie jest gotowy, bo baba zadecydowała, ze dziecko chce miec
no tak ale jak mały bedzie miał 25 lat i tez bedzie dzieckiem ( bo ludzie w tym wieku tez potrzebują rodziców ) on bedzie miał ok 70, i niestety moze juz go nie byc od kilku lat na świecie, wiec dzieciak moze młodo stracic rodziców- wiadomo młodzi rodzice tez chorują i umierają ( tu moja wyobraźnia ) ale wiek 70 lat i bycie rodzicem ok 20 latka to skazywanie dziecka na wczesne osierocenie


ale pieprzysz! według 26 latka jest całkowicie dorosła, dojrzała i gotowa na dziecko- innym razem 25 latek to dziecko potrzebujace rodziców. eh...głupie baby
gość gość 18.10.11, 21:52 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim
bez przesady- znam wiele osób w wieku 50 lat i zadna z nich nie jezdzi na wózku- gdzie ty mieszkasz?
padłam:Dchyba nie zrozumiałas przenośni co ta dziewczyna napisała
no, tez uwazam, ze nie zrozumiała mnie, miałam kolezankę na studiach , 20 lat, ojciec 67, matka 66, i ona zawsze sie o nich martwiła.... czy dozyją jutra, ojciec zawałowiec, ona nie zyła życiem tylko ciągle widziała dla nich zagrozenie
ja wiem o co Ci chodziło,to przenosnia była,przeciez wiadomo że 50lat to jeszcze duchem zdrowy człowiek i może przeżyć drugie tyle,ale jak ktos nie wie o co chodzi to tak później jest.
to się zdecyduj czy stoją nad grobem czy nie- bo jedno drugiemu zaprzecza, konsekwencja w wypowiedzi czyni ja bardziej wiarygodna
ale jaka niekonsekwencja- stać nad grobem = prawie umierac wózek inwalidzki- starosc nie radosc- fizycznie człowiek nie bedzie w stanie biegac za 2 latkiem czaisz baze, kumasz, rerekumkum, rerekumkum :D:D:D
rerekumkum- wiecej wyobrazni zyczę- znam osobiście 47 letniego ojca 2 latka i jakoś ostatnie co mogę powiedziec, to, że nie nadaża za dzieckiem i kula mu grozi- mało tego bardzo pozytywnie mnie zdziwił jak opiekuje się małym- zona nie prosi się go 5 razy o zmianę pieluchy tak jak wtedy, gdy chłop nie jest gotowy, bo baba zadecydowała, ze dziecko chce miec
no tak ale jak mały bedzie miał 25 lat i tez bedzie dzieckiem ( bo ludzie w tym wieku tez potrzebują rodziców ) on bedzie miał ok 70, i niestety moze juz go nie byc od kilku lat na świecie, wiec dzieciak moze młodo stracic rodziców- wiadomo młodzi rodzice tez chorują i umierają ( tu moja wyobraźnia ) ale wiek 70 lat i bycie rodzicem ok 20 latka to skazywanie dziecka na wczesne osierocenie

to, ze masz 25 lat i decydujesz się na dziecko nie daje ci gwarancji, ze bedziesz z nim isc do 30- zycie jest zyciem i moze zdarzyc się wypadek, choroba- nie przewidzisz kiedy umrzesz
gość gość 18.10.11, 21:53 cytuj link zgłoś

   
(7 - 5)
58%
to niech czeka do 50 :( bez przesady po 18 lat nie macie !!!
gość gość 18.10.11, 21:22 cytuj link zgłoś

   
(6 - 4)
60%
wiesz to zalezy co tam sie kryje pod twoją fryzurką. Ja znam dziewczyne w wieku 29 lat która strasznie pragnie dziecka ale na temat opieki i zywienia dziecka nie wie nic, nie dałabym jej dziecka nawet do potrzymania, więc to zalezy od człowieka a nie od wieku. Jedna może mieć 18 lat i rewelacyjnie spełniać się jako matka a niektóre mągą mieć nawet 30 lat i urodzą a potem siedza na tym forum i płacza ze sobie nie radzą i nie mają czasu dla siebie a miało byc tak pieknie.
nie uważam cię za takie osoby ale powinnas to przemyśleć. czy macie odpowiednie warunki dla dziecka, czy was stac na taki wydatek? Jeśli tak a partner nadal nie chce miec dzieci to może warto z nim ostro na ten temat porozmawiać. Powiedz że młodsza z roku na rok nie jesteś, nie ma na co czekać, jeśli nadal mąż nie chce to stwierdzam że szkoda czasu na niego
gość gość 18.10.11, 21:32 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
gość
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim

bez przesady- znam wiele osób w wieku 50 lat i zadna z nich nie jezdzi na wózku- gdzie ty mieszkasz?
gość gość 18.10.11, 21:34 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
też miałam 26,dziecko było planowane,ale po porodzie jednak pomyslałam ,ze trzeba było jednak poczekac do 30.

dokładnie. popieram. tez tak uwazam
gość gość 20.10.11, 18:50 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
agaaa
gdybym ja na faceta decyzje czekała, to byśmy bezdzietni zostali. Chciał się kochać, to się kochaliśmy, a kiedy mam płodne to nie musiał wiedzieć:P teraz mamy rocznego synka i jest najszczęśliwszym ojcem i wszystkich kumpli pogania, żeby decydowali się na dziecko, bo przekonał się jakie to wielkie szczęście:)


no no, pogania kumpli bo dlaczego inni mają mieć lepiej niż on. ha ha
gość gość 20.10.11, 18:54 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
[autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] [autor="gość"] no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim [/autor] bez przesady- znam wiele osób w wieku 50 lat i zadna z nich nie jezdzi na wózku- gdzie ty mieszkasz? [/autor] padłam:Dchyba nie zrozumiałas przenośni co ta dziewczyna napisała [/autor] no, tez uwazam, ze nie zrozumiała mnie, miałam kolezankę na studiach , 20 lat, ojciec 67, matka 66, i ona zawsze sie o nich martwiła.... czy dozyją jutra, ojciec zawałowiec, ona nie zyła życiem tylko ciągle widziała dla nich zagrozenie [/autor] ja wiem o co Ci chodziło,to przenosnia była,przeciez wiadomo że 50lat to jeszcze duchem zdrowy człowiek i może przeżyć drugie tyle,ale jak ktos nie wie o co chodzi to tak później jest. [/autor] to się zdecyduj czy stoją nad grobem czy nie- bo jedno drugiemu zaprzecza, konsekwencja w wypowiedzi czyni ja bardziej wiarygodna [/autor] ale jaka niekonsekwencja- stać nad grobem = prawie umierac wózek inwalidzki- starosc nie radosc- fizycznie człowiek nie bedzie w stanie biegac za 2 latkiem czaisz baze, kumasz, rerekumkum, rerekumkum :D:D:D [/autor] rerekumkum- wiecej wyobrazni zyczę- znam osobiście 47 letniego ojca 2 latka i jakoś ostatnie co mogę powiedziec, to, że nie nadaża za dzieckiem i kula mu grozi- mało tego bardzo pozytywnie mnie zdziwił jak opiekuje się małym- zona nie prosi się go 5 razy o zmianę pieluchy tak jak wtedy, gdy chłop nie jest gotowy, bo baba zadecydowała, ze dziecko chce miec [/autor] no tak ale jak mały bedzie miał 25 lat i tez bedzie dzieckiem ( bo ludzie w tym wieku tez potrzebują rodziców ) on bedzie miał ok 70, i niestety moze juz go nie byc od kilku lat na świecie, wiec dzieciak moze młodo stracic rodziców- wiadomo młodzi rodzice tez chorują i umierają ( tu moja wyobraźnia ) ale wiek 70 lat i bycie rodzicem ok 20 latka to skazywanie dziecka na wczesne osierocenie [/autor] ale pieprzysz! według 26 latka jest całkowicie dorosła, dojrzała i gotowa na dziecko- innym razem 25 latek to dziecko potrzebujace rodziców. eh...głupie baby [/autor] spójrz ile razy uzyłas, głupia, głupie, pieprzysz, klniesz jak szewc- pomysl sama- dzieckiem sie jest zawsze do czasu dopóki masz rodziców [/autor] a Ty jesteś taka naiwna i myslisz, że Ci jedna osoba odpowiada? Przeciez to pisze kilka osób. Moje jest jedno zdanie hehe [/autor] ale że co? bo tym razem ja nie kumamam rerekumkum :D:D:D- ale najlepsze, ze sama zarzuciłas ze jest kilka osób a ty jedno zdanie dodałas- jakbys własnie byłą tą jedną :D:D: rerekumkum [/autor]

z idiotkami nie gadam. zegnam szkoda mi czasu
gość gość 18.10.11, 22:07 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
gość
ja urodzilam w wieku 26 lat i uwazam,ze za wczesnie i dziecko bylo planowane.

maz tez starszy-37lat
gość gość 18.10.11, 21:28 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość"]
gość
gość
[autor="gość
ja urodzilam w wieku 26 lat i uwazam,ze za wczesnie i dziecko bylo planowane.
maz tez starszy-37lat
to jesli było planowane to jak za wczesnie? nie byłas swiadoma? [/auto skonczylam studia, rok przepracowalam i ciaza. w rok nie dalo sie zrobic kariery, doksztalcic, zarabiam 2 tys na reke i uwazam,ze malo. gdybym zostala sama z dzieckiem albo maz stracil by prace klepalibysmy biede. uwazam,ze kobieta powinna dojsc najpierw do czegos w zyciu i dopiero brac sie za dziecko.

popieram- rok to za mało, ale jak się ma te 32 lata to smiało mozna sobie pozwolić nawet na 2 lata urlopu i komfort, ze w pracy beda czekać
gość gość 18.10.11, 21:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
gość
gość
gość
gość
no, niech czeka do 50 tki wtedy bedziesz prowadzała 2 wózki, jeden z dzieckiem jeden z nim
bez przesady- znam wiele osób w wieku 50 lat i zadna z nich nie jezdzi na wózku- gdzie ty mieszkasz?
padłam:Dchyba nie zrozumiałas przenośni co ta dziewczyna napisała
no, tez uwazam, ze nie zrozumiała mnie, miałam kolezankę na studiach , 20 lat, ojciec 67, matka 66, i ona zawsze sie o nich martwiła.... czy dozyją jutra, ojciec zawałowiec, ona nie zyła życiem tylko ciągle widziała dla nich zagrozenie
ja wiem o co Ci chodziło,to przenosnia była,przeciez wiadomo że 50lat to jeszcze duchem zdrowy człowiek i może przeżyć drugie tyle,ale jak ktos nie wie o co chodzi to tak później jest.

to się zdecyduj czy stoją nad grobem czy nie- bo jedno drugiemu zaprzecza, konsekwencja w wypowiedzi czyni ja bardziej wiarygodna
gość gość 18.10.11, 21:43 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
może on nie chce się bardziej angażować w związek z Tobą, zostawia sobie taką furtkę że w każdej chwili może odejść, a dziecko to dla niego za duże zobowiązanie


tez tak moze byc, albo... za długo jest sam, w sensie nie wiadomo czy sie przestawi, dziecko obraca świat o 180 stop. moze widzi to po znajomych i nie chce zmieniac tego co ma
gość gość 18.10.11, 21:48 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Autorko, a czemu Tobie się tak do tego spieszy? Ty naprawdę myślisz, że macierzyństwo to cud, miód i orzeszki? Daj sobie jeszcze trochę wolności. Jeszcze zdążysz być agresywna, złośliwa i sfrustrowana jak "spełniające się mamuśki" na tym forum.
gość gość 20.10.11, 19:06 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »