Liczba pytań: 569995

Liczba odpowiedzi: 5755501

(5 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: ZUZIA [27.01.2010]

WOJ. PODLASKIE - PORÓD

Mieszkam, ok 20 km od Siemiatycz, mam wielki dylemat - gdzie rodzić!?.
Jeżeli któraś z Was Mamuśki mogłaby podzielić się swoimi obserwacjami z takich szpitali jak: szpital w Siemiatyczach, Hajnówce, Bielsku Podlaskim, lub szpital w Białymstoku u Arciszewskich, będę na prawdę wdzięczna.
Słyszałam wiele sprzecznych opinii na temat w/w szpitali i mam mętlik w głowie.
Dodam, że chodzi mi o poród naturalny.
Dzięki za odpowiedzi:-)


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
   
(1 - 1)
50%
Moje znajome rodziły u Arciszewskich ja sama też chcę tam rodzić. Pordy były sn jak i cc. Jak narazie to początek mojej ciąży a jestem baaardzo zadowolona z kliniki i opieki tam. Polecam do poczytania co do innych placówek bo nie znam. http://www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php
gość gość 27.01.10, 13:23 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Moje znajome rodziły u Arciszewszkich i sobie chwalą. Jedne rodziły cc inne sn. Zawsze możesz sprawdzić inne placówki na stronie rodzić po ludzku
gość gość 27.01.10, 13:24 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
hajnówka jest niby ok, ale zalezy kto bedzie odbierac porod. moja przyjaciółka ma nie najlepsze wspomnienia po tym jak lekarka mierzyła jej rozwarcie paluchami z tipsami. zgroza.
u Arciszewskiego nawet jak chodzisz przez całą ciąże do nich to nie masz 100%-owej pewnosci, ze cie przyjma jak zaczniesz rodzic (z braku miejsc), a wierz mi lub nie ale jak pojedziesz do zwyklego szpitala rodzc z papierami z prywatnej kliniki to mogą cie gorzej traktowac.
jesli zalezy ci na szybkim porodzie a nie na meczarniach przez 14 godzin uwienczonym cesarka radzilabym Łapy. Lekarze są super (zwłaszcza dr Jarocki) no i jest kameralnie hehe, bo jak ja przyjechałam na cesarke to oprocz mnie byla tylko jedna babka, potem troche sie zjechalo, ale i tak praktycznie wszystkie byly rozlokowane w jedynkach :)
z pielegniarkami troche gorzej-wiekszosc byla super ale niestety ja zawsze bede pamietac o tych dwoch zlych, pomimo 10 dobrych, taka juz moja natura ;)
no i jakos mnie nie dziwi ze nie bierzesz pod uwage bialostockich publicznych szpitali... ja z bałegostoku do łap miałam 30 km a mimo to nie chcialam rodzic u siebie ;/
gość gość 27.01.10, 14:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
Żadna z moich znajomych, które ciąże były prowadzone w klinice nie spotkały się z sytuacją aby nie przyjęto ich ... mówie tutaj o tych co rodziły sn.

Ale na pewno koleżanka ma racje, że zawsze warto chodzić do lekarza tego co pracuje w szpitalu bo inaczej to na dobre traktowanie nie masz co liczyć w trakcie porodu. Przykre ale prawdziwe.
gość gość 27.01.10, 16:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Moja kolezanka chodziłą na Parkową z myślą ze będzie tam rodziła a skończyło się tym że powiedziano jej ze nie ma miejsc i zeby poczekała 5 godzin (miała już rozwarcie), mieli zapewnić jej miejsce u Arciszewskiego i Pani powiedziała ze nie ma czasu i żeby jechała do PSK wiec ona zadzwoniła do Arcisza przedstawiła ze ze jest z Parkowej i tam ją przyjęli, urodziła sn
gość gość 22.07.10, 09:30 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »