Liczba pytań: 750767

Liczba odpowiedzi: 7055011

Kategoria: Dom i rodzina
(13 odpowiedzi)
kasia-szymala Pytanie zadaje: kasia-szymala   [25.03.2009]
Tagi: dom | małżeństwo | mąż | teściowa

Synuś mamusi - wg niej...

drogie mamy, jak mam postapic? moj maz jeszczee m-c bedzie w wojsku. za kazdym razem jak przyjezdza, moja tesciowa lata za nim i pyta:: synku zrobic ci jesc? taki chudy jestes. nikt o ciebie nie dba. mojego meza to irytuje a mnie tym bardziej bo sadzilam, ze juz dotarlo do niej to, ze "synus" ma zone ktora teraz sie o niego troszczy. tym samym ubliza mi mowiac ze nikt o niego nie dba. jest mi przykro ale nie chce sie klocic bo po co? co zrobic, co jej powiedziec, zeby zaraz sie nie obrazila (bo uwielbia to robic)??????

Pokaż odpowiedzi użytkownika (3) »

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 2)
75%
synuś mamusi..
oj trudny przypadek. ;)
bo jak zaprosisz na obiad , żeby zjednać - to będzie się czepiać najmniejszego szczegółu..
może zrozumie z brzegiem czasu?
ciężka sytuacja...
ja bym ją zaprosiła na kawę ( wiem , wiem , będzie narzekać , że niedobra)
i niech małżonek powychwala cię trochę. ;)
gość  gość 25.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(3 - 4)
43%
Tak to już jest z teściowymi. Ja dałam za wygraną. Ignoruje to co Ona mówi, chociaz czasem się we mnie gotuje, ale potem się wygadam koleżnace lub komus innemu i mi przechodzi. POWODZENIA
gość exx11 25.03.09, 09:34 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
synuś mamusi..
oj trudny przypadek. ;)
bo jak zaprosisz na obiad , żeby zjednać - to będzie się czepiać najmniejszego szczegółu..
może zrozumie z brzegiem czasu?
ciężka sytuacja...
ja bym ją zaprosiła na kawę ( wiem , wiem , będzie narzekać , że niedobra)
i niech małżonek powychwala cię trochę. ;) synuś mamusi..
oj trudny przypadek. ;)
bo jak zaprosisz na obiad , żeby zjednać - to będzie się czepiać najmniejszego szczegółu..
może zrozumie z brzegiem czasu?
ciężka sytuacja...
ja bym ją zaprosiła na kawę ( wiem , wiem , będzie narzekać , że niedobra)
i niech małżonek powychwala cię trochę. ;)
gość gość 25.03.09, 09:36 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
najwiekszy problem w tym, ze ona z nami mieszka... :(
kasia-szymala kasia-szymala   25.03.09, 09:39 cytuj link zgłoś

   
(5 - 2)
71%
Skąd ja to znam...:-). Karmię teraz moją córcię piersią więc wszystkiego nie jem żeby kolek nie miała a moja teściowa uwielbia zawsze przynosić coś do jedzenia co mnie denerwuje bo sama gotuję. Ostatnio przyniosła same rzeczy i soki których pić nie mogę ze względu na karmienie piersią, zdenerwowałam się i zwróciłam jej uwagę że nie mogę tego jeść bo córcia będzie miała problemu z brzuszkiem i niech na razie nic nie przynosi. Obraziła się, poszła do łazienki i się popłakała. Teraz żałuję że kilka lat temu nie zaczęłam nad tym panować i zwracać jej już wtedy uwagi, może by było łatwiej. Mąż wolał jej zawsze kłamać niż mówić prawdę bo się bał że się obrazi, a teraz próbuje być z nią szczery a to nie jest niestety łatwe.
Takie już są te teściowe :-). Zawsze można się pocieszyć że może być gorzej! :-)
Powodzenia!
rudaania rudaania   25.03.09, 09:46 cytuj link zgłoś

   
(6 - 4)
60%
jak z wami mieszka to bym adres zmieniła i po kłopocie.
wiem , może się natrafić brak pieniędzy...
jednak podejmij kroki.
gość gość 25.03.09, 09:49 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
szczerze ci współczuję takiej teściowej.Dobrze,że męża masz normalnego i nie daje się zagłaskać mamusi.Porozmawiaj z mężem,powiedz,że zachowanie jego matki cię irytuje i jest ci przykro bo przecież dbasz o swoją rodzinę.Niech mąż powie swojej mamie nawet w formie żartu,żeby już zaprzestała tej nadmiernej troski bo od tego ma żonę :) Może coś pomoże.
gość gość 25.03.09, 10:10 cytuj link zgłoś

   
(7 - 4)
64%
A wiecie co jest najgorsze? Że kiedyś też będziemy teściowymi :-).
rudaania rudaania   25.03.09, 10:11 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
jak z wami mieszka to bym adres zmieniła i po kłopocie.
wiem , może się natrafić brak pieniędzy...
jednak podejmij kroki.


nie moge sobie pozwolic teraz na brak pieniedzy bo mam male dziecko ktoremu musze zapewnic wszystko. tesciowie sie wyprowadza bo juz sie buduja (obok;() ale Bog jeden wie ile ta budowa potrwa. pozaa tym ucieczka nie jest rozwiazaniem.
kasia-szymala kasia-szymala   25.03.09, 10:23 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
rudaania
A wiecie co jest najgorsze? Że kiedyś też będziemy teściowymi :-).


Dobre! :))))))))))))))
gość gość 25.03.09, 10:27 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
trudna sytuacja,
ja na szczęście mieszkam daleko od swojej,
może niech twój mąż porozmawia ze swoją mamą-jak to nic nie da to musisz zacisnąć zęby i jakoś przetrzymać do ich przeprowadzki, powodzenia
totylkoja totylkoja   25.03.09, 11:22 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
Moim zdaniem to twój mąż powinien jej przemówic do rozsądku że teraz żona jest u niego na pierwszym miejscu i za wszelka cene powinien zawsze stać po twojej stronie
gość gość 25.03.09, 11:22 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
gość
Moim zdaniem to twój mąż powinien jej przemówic do rozsądku że teraz żona jest u niego na pierwszym miejscu i za wszelka cene powinien zawsze stać po twojej stronie


niestety juz od prawie 2 lat to robi... i dlatego mam problem, bo juz probowalam naprawde wielu rzeczy, a cierpliwosc tez ma swoje granice... ;/
kasia-szymala kasia-szymala   25.03.09, 13:13 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Boże jakbym o swojej sytuacji czytała:-)
gość gość 04.03.10, 00:20 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj