Liczba pytań: 583517

Liczba odpowiedzi: 5879796

Kategoria: Małe dziecko
(23 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [13.09.2011]

Tydzień w żłobku i taka zmiana.

Mam 1,5roczną córkę i zapisałam ją od września do prywatnego żłobka. Nie pracuję jeszcze, ale uzgodniliśmy z mężem, że mała będzie chodziła tam narazie na 5-6 godzin. Miałam z nią całe wakacje urwanie głowy, biła wszystkich, nie mogłam jej spuścić z oka w piaskownicy bo zabierała wszystko dzieciom i biła je bez powodu. Chciałam żeby zaczęła przebywać wsród dzieci i rozładowywać energię w inny sposób. Minęło 10 dni i zauważyłam wielką przemianę. Mała nie bije w ogóle dzieci, wczoraj była koleżanka ze swoja córką, która też chodzi do tego żłobka, bawiła się zabawkami mojej córki i nic, zero reakcji. Do tego zaczęła podśpiewywać sobie i klaskać w rączki w tym czasie. Nie mam pytania, po prostu polecam mamom z podobnymi problemami takie rozwiązania, bo mimo ,że słyszałam opinie, że takiego małego dziecka nie powinno się dobrowolnie oddawać do takich miejsc, ja nie żaluję i widzę jak zaczyna uwielbiać to miejsce. Pozdrawiam

Najlepsza odpowiedź
   
(10 - 2)
83%
Powalaja mnie niektore odpowiedzi.Najlepiej zrobcie z niej wyrodna matke bo dziecko do zlobka oddala.Nie rozumiecie ze dzieci sa rozne , inaczej dziecko sie zachowuje jak jest wstod dzieci a innaczej jak caly dzien z mama.To ze dziecko sie tak zachowywalo nie znaczu ze autorka jest zla matka.Niektore dzieci poprostu takie sa.A ze dala dziecko do zlobka w tym wieku to uwazam ze bardzo dobrze zrobila , niedlugo bedzie musiala isc do pracy.Wiec nie bedzie miala problemu , z oczekiwaniem na miejsce i aklimatyzacja.
gość  gość 13.09.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 10)
38%
nie ma jak dobrobyt udeża do głowy i z lenistwa pozbywa sie dziecka na pol dnai
gość gość 13.09.11, 21:47 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Super! Ciesze się razem z Tobą :) U mnie niestety nie ma żłobka, a synkowi też przydałoby sie towarzystwo innych dzieci...
gość gość 13.09.11, 21:48 cytuj link zgłoś

   
(9 - 9)
50%
Mysle,ze zupelnie nie radzilas sobie z dzieckiem i z jego emocjami i liczysz po cichu,ze ktos za Ciebie odwali wychowawczą robotę.
Jak dziecko ma problemy emocjonalne to oddanie go na długie godziny obcym ludziom jest malo odpowiedzialnym pomyslem.
gość gość 13.09.11, 21:48 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
gość
nie ma jak dobrobyt udeża do głowy i z lenistwa pozbywa sie dziecka na pol dnai

co Ty gadasz kobieto? Aaaaa wiem, zazdrość:)
gość gość 13.09.11, 21:49 cytuj link zgłoś

   
(2 - 5)
29%
Z czystego lenistwa i nieporadności jako matka oddajesz dziecko na pół dnia do żłobka?? Zwaliłaś trud wychowania na inne osoby a to twój obowiązek. Masakra jakaś.
gość gość 13.09.11, 21:49 cytuj link zgłoś

   
(4 - 4)
50%
gość
nie ma jak dobrobyt udeża do głowy i z lenistwa pozbywa sie dziecka na pol dnai


a ze tobie żal dupsko ściska, to nie znaczy ze musisz walić ortami na prawo i lewo, jak cie nie stać to ci wyśle ten słownik...
ksiezniczka87 ksiezniczka87   13.09.11, 21:50 cytuj link zgłoś

   
(4 - 4)
50%
Zastanawiam się czym się cieszysz? Bo wychodzi na to, że ktoś inny wychowuje Ci dziecko, podczas, gdy Ty jesteś w domu. A skoro taka zmiana w zachowaniu Twojego dziecka nastąpiła bardzo szybko, to znaczy, że sobie z nią nie radziłaś.
gość gość 13.09.11, 21:51 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
gość
gość
nie ma jak dobrobyt udeża do głowy i z lenistwa pozbywa sie dziecka na pol dnai
co Ty gadasz kobieto? Aaaaa wiem, zazdrość:)


ta jestem bardzo zazdrosna, że ta pani oddaje obcym ludziom swoje dziecko. mam synka w podobnym wieku i nawet przez mysl mi nie przeszło żeby zrobic cos takiego. co innego jak ktos musi a ta ani nie pracuje
gość gość 13.09.11, 21:52 cytuj link zgłoś

   
(0 - 4)
0%
przyznam ze ja nie oddalabym swojego dziecka do zlobka,no musialo by mnie przycisnac finansowo,jakas tragedia itp zebym oddala,a napewno nie w takiej sytuacji jesli dziecko tak sie zachowuje...
gość k2 13.09.11, 21:55 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Wiedziałam, że będą takie opinie, nie znacie mnie ani mojej córki i oczywiście oceniacie. Myslicie, że do szczęścia Waszym dzieciom jesteście potrzebne tylko Wy? Miałam rozmowe z psychologiem dziecięcym na ten temat i powiedziała mi, że to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza jeżeli to zaufane miejsce. Takie dziecko uczy się wszystkiego najszybciej, a kontakt z dziećmi jest bardzo ważny. A co do bicia, to właśnie ta psycholog mi powiedziała, że w takich miejscach dzieci się najszybciej oduczają takich zachowań, bo albo widzi, że nikt inny się tak nie zachowuje albo ktoś mu odda i zobaczy, że nie warto.
gość autorka 13.09.11, 21:59 cytuj link zgłoś

   
(10 - 2)
83%
Powalaja mnie niektore odpowiedzi.Najlepiej zrobcie z niej wyrodna matke bo dziecko do zlobka oddala.Nie rozumiecie ze dzieci sa rozne , inaczej dziecko sie zachowuje jak jest wstod dzieci a innaczej jak caly dzien z mama.To ze dziecko sie tak zachowywalo nie znaczu ze autorka jest zla matka.Niektore dzieci poprostu takie sa.A ze dala dziecko do zlobka w tym wieku to uwazam ze bardzo dobrze zrobila , niedlugo bedzie musiala isc do pracy.Wiec nie bedzie miala problemu , z oczekiwaniem na miejsce i aklimatyzacja. Powalaja mnie niektore odpowiedzi.Najlepiej zrobcie z niej wyrodna matke bo dziecko do zlobka oddala.Nie rozumiecie ze dzieci sa rozne , inaczej dziecko sie zachowuje jak jest wstod dzieci a innaczej jak caly dzien z mama.To ze dziecko sie tak zachowywalo nie znaczu ze autorka jest zla matka.Niektore dzieci poprostu takie sa.A ze dala dziecko do zlobka w tym wieku to uwazam ze bardzo dobrze zrobila , niedlugo bedzie musiala isc do pracy.Wiec nie bedzie miala problemu , z oczekiwaniem na miejsce i aklimatyzacja.
gość gość 13.09.11, 22:01 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
autorka
Wiedziałam, że będą takie opinie, nie znacie mnie ani mojej córki i oczywiście oceniacie. Myslicie, że do szczęścia Waszym dzieciom jesteście potrzebne tylko Wy? Miałam rozmowe z psychologiem dziecięcym na ten temat i powiedziała mi, że to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza jeżeli to zaufane miejsce. Takie dziecko uczy się wszystkiego najszybciej, a kontakt z dziećmi jest bardzo ważny. A co do bicia, to właśnie ta psycholog mi powiedziała, że w takich miejscach dzieci się najszybciej oduczają takich zachowań, bo albo widzi, że nikt inny się tak nie zachowuje albo ktoś mu odda i zobaczy, że nie warto.


przejmujesz sie? to czysta ZAZDROŚĆ, ze Twoje dziecko znalazło miejsce w żlobku albo tymbardziej ze Cie na to stać :)
normalna rzecz na DM...
ksiezniczka87 ksiezniczka87   13.09.11, 22:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 4)
33%
autorka
Wiedziałam, że będą takie opinie, nie znacie mnie ani mojej córki i oczywiście oceniacie. Myslicie, że do szczęścia Waszym dzieciom jesteście potrzebne tylko Wy? Miałam rozmowe z psychologiem dziecięcym na ten temat i powiedziała mi, że to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza jeżeli to zaufane miejsce. Takie dziecko uczy się wszystkiego najszybciej, a kontakt z dziećmi jest bardzo ważny. A co do bicia, to właśnie ta psycholog mi powiedziała, że w takich miejscach dzieci się najszybciej oduczają takich zachowań, bo albo widzi, że nikt inny się tak nie zachowuje albo ktoś mu odda i zobaczy, że nie warto.


Ja z moją córką chodziłam do klubu malucha od kiedy skończyła rok, chodziłyśmy tam przez dwa lata, trzy razy w tyg po 2 godziny. Ja sobie siedziałam w pokoiku obok na kawce a ona się bawiła. Efekt ten sam, obyła się z grupą, ale ty zrzuciłaś trud wychowania na innych. Poszłaś na łatwiznę.
gość gość 13.09.11, 22:02 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Ja was kobiety nie rozumiem! Dziecko jest zadowolone, ma towarzystwo innych dzieci i nowe rozwijające zajęcia. Mama też zadowolona bo moze odpocząć, a wie, że jej dziecko jest w dobrych rękach.
Bez przerwy tu czytam teksty, ze nie można być z dzieckiem cały czas, ze mama też potrzebuje czasu dla siebie, a dziecko potrzebuje przebywać z innymi ludźmi. A teraz autorkę zjeżdżacie!
Ja jestem z moim dzieckiem zupełnie sama, 24 h/dobę. Nie mogę sama pójść do toalety ani do lekarza, nie mówiąc o wyjściu towarzyskim! Dziecko jest ze mna wciąż i wszędzie! I gdybym mogła, to bez wahania zapisałabym je na te 5 godzin do żłobka i jestem na 99% pewna, że i mi i dziecku by to dobrze zrobiło!
gość gość 13.09.11, 22:03 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
KICIkici
Powalaja mnie niektore odpowiedzi.Najlepiej zrobcie z niej wyrodna matke bo dziecko do zlobka oddala.Nie rozumiecie ze dzieci sa rozne , inaczej dziecko sie zachowuje jak jest wstod dzieci a innaczej jak caly dzien z mama.To ze dziecko sie tak zachowywalo nie znaczu ze autorka jest zla matka.Niektore dzieci poprostu takie sa.A ze dala dziecko do zlobka w tym wieku to uwazam ze bardzo dobrze zrobila , niedlugo bedzie musiala isc do pracy.Wiec nie bedzie miala problemu , z oczekiwaniem na miejsce i aklimatyzacja.


Co ty gadasz!! Ona po prostu zrzuciła konieczność wychowania dziecka na innych, bo sobie nie radziła. Pieniądze czy jakaś niby zazdrość nie mają tu nic do tego.
gość gość 13.09.11, 22:04 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
KICIkici
Powalaja mnie niektore odpowiedzi.Najlepiej zrobcie z niej wyrodna matke bo dziecko do zlobka oddala.Nie rozumiecie ze dzieci sa rozne , inaczej dziecko sie zachowuje jak jest wstod dzieci a innaczej jak caly dzien z mama.To ze dziecko sie tak zachowywalo nie znaczu ze autorka jest zla matka.Niektore dzieci poprostu takie sa.A ze dala dziecko do zlobka w tym wieku to uwazam ze bardzo dobrze zrobila , niedlugo bedzie musiala isc do pracy.Wiec nie bedzie miala problemu , z oczekiwaniem na miejsce i aklimatyzacja.


Właśnie dokładnie miałam to na celu. To jest prywatny żłobek z zajęciami tyopwo przedszkolnymi. Co w tym złego, że o 8.45 prowadzę wyspane dziecko do żłobka, o 9godz. je śniadanko z innymi dziećmi, potem malują czy tańczą, czy śpiewają, o 12 jedzą obiadek, potem mają rytmikę a potem sobie leżakują. Jest 6-tka dzieci w grupie i dwie panie, każde dziecko zadbane i dopilnowane. Cieszę się, że nie musze odrazu zostawiać małą na 8 czy 9 godzin bo czeka to wszystkie mamy prędzej czy później.
gość autorka 13.09.11, 22:05 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
autorka
Wiedziałam, że będą takie opinie, nie znacie mnie ani mojej córki i oczywiście oceniacie. Myslicie, że do szczęścia Waszym dzieciom jesteście potrzebne tylko Wy? Miałam rozmowe z psychologiem dziecięcym na ten temat i powiedziała mi, że to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza jeżeli to zaufane miejsce. Takie dziecko uczy się wszystkiego najszybciej, a kontakt z dziećmi jest bardzo ważny. A co do bicia, to właśnie ta psycholog mi powiedziała, że w takich miejscach dzieci się najszybciej oduczają takich zachowań, bo albo widzi, że nikt inny się tak nie zachowuje albo ktoś mu odda i zobaczy, że nie warto.
Ja z moją córką chodziłam do klubu malucha od kiedy skończyła rok, chodziłyśmy tam przez dwa lata, trzy razy w tyg po 2 godziny. Ja sobie siedziałam w pokoiku obok na kawce a ona się bawiła. Efekt ten sam, obyła się z grupą, ale ty zrzuciłaś trud wychowania na innych. Poszłaś na łatwiznę.

Tylko nie wzięłaś pod uwagę, ze nie w każdej miejscowości są kluby malucha...
gość gość 13.09.11, 22:05 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
KICIkici
Powalaja mnie niektore odpowiedzi.Najlepiej zrobcie z niej wyrodna matke bo dziecko do zlobka oddala.Nie rozumiecie ze dzieci sa rozne , inaczej dziecko sie zachowuje jak jest wstod dzieci a innaczej jak caly dzien z mama.To ze dziecko sie tak zachowywalo nie znaczu ze autorka jest zla matka.Niektore dzieci poprostu takie sa.A ze dala dziecko do zlobka w tym wieku to uwazam ze bardzo dobrze zrobila , niedlugo bedzie musiala isc do pracy.Wiec nie bedzie miala problemu , z oczekiwaniem na miejsce i aklimatyzacja.
Co ty gadasz!! Ona po prostu zrzuciła konieczność wychowania dziecka na innych, bo sobie nie radziła. Pieniądze czy jakaś niby zazdrość nie mają tu nic do tego.

Ty chyba nie rozumiesz co ja napisalam ;).To ze oddala dziecko do zlobka to nie oznacza ze zrzucila koniecznosc wychowania dziecka na innych.Takim tokiem myslenia , to najlepiej niech dzieci zanim pujda do szkoly w domu z mam siedza jesli mam nie musi isc do pracy.Bo przeciez jak mozna na kogos" zrzucac obowiazek wychowywania".Ona krzywdy dziecku nie robi , dziecko z tego bedzie mialo same kozysci.
gość gość 13.09.11, 22:14 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
Ja was kobiety nie rozumiem! Dziecko jest zadowolone, ma towarzystwo innych dzieci i nowe rozwijające zajęcia. Mama też zadowolona bo moze odpocząć, a wie, że jej dziecko jest w dobrych rękach. Bez przerwy tu czytam teksty, ze nie można być z dzieckiem cały czas, ze mama też potrzebuje czasu dla siebie, a dziecko potrzebuje przebywać z innymi ludźmi. A teraz autorkę zjeżdżacie! Ja jestem z moim dzieckiem zupełnie sama, 24 h/dobę. Nie mogę sama pójść do toalety ani do lekarza, nie mówiąc o wyjściu towarzyskim! Dziecko jest ze mna wciąż i wszędzie! I gdybym mogła, to bez wahania zapisałabym je na te 5 godzin do żłobka i jestem na 99% pewna, że i mi i dziecku by to dobrze zrobiło!

Dokladnie :)
gość gość 13.09.11, 22:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Miałam ten sam problem z moim synkiem i zapisałam go do przedszkola(ma 2latka i 4 miesiące) i efekt jest zajebisty,synek zadowolony mama-szczęśliwa bo ma 4 godziny dla siebie.Zrobiłaś dobrze i pamiętaj kontakt z rówieśnikami jest bardzo dobry dla dziecka.On sie tam bawi,krzywada dziecku się nie dzieje
gość gość 13.09.11, 22:24 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »