Liczba pytań: 717169

Liczba odpowiedzi: 6798800

Kategoria: Dom i rodzina
(328 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: N :( [24.08.2011]

Co zrobic gdy maz poniza i obraza??

Moj maz wczoraj powiedzial mi ze jestem tepa jak klin,glupia i takie tam podobne i zebym wypierdalala z z mieszkania i ze chce sie ze mna rozwiesc...zaznacze ze mamy 3 letnia corke i jestesmy 4 lata po slubie. Nie wiem co mam o tym sadzic (byl po paru piwach) juz kiedys pare razy padly takie zdania z jego ust. Zaznacze ze mieszkamy w Anglii i wynajmujemy razem mieszkanie...Maz pracuje, a ja opiekuje sie corka jak na razie, ale jemu sie wydaje ze wychowywanie dziecka i zajmowanie sie domem -to zadna praca, po prostu nie docenia tego co robie...wiele razy rozmawialismy albo klocilismy sie na ten temat. Jak wy byscie sie zachowaly w takiej sytuacji??

Najlepsza odpowiedź
   
(335 - 25)
93%
jeśli możesz znaleźć wsparcie w najbliższych np. rodzicach to zwiewaj gdzie pieprz rośnie - ten typ zmarnuje Ci życie
gość  gość 24.08.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(4 - 0)
100%
N:(
bo ja tak naprawde go kocham, i jest mi bardzo zle, ciezko i bardzo przykro jak on mi to mowi, i bardzo bym chciala zeby zmienil swoje zachowanie w stosunku do mnie...




To daj mu szansę na zmianę, nie wykorzysta jej to zwiewaj. Co, w imię miłości masz być szmatą do podłogi?
gość gość 26.08.11, 19:55 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
N :(
nie wiem dlaczego taki jest, zawsze posprzatane, wyprane, ugotowane, dziecko zadbane i ja tez,obiadek podany pod nos- on nie potrafi tego docenic, nawet lunch robie jeszcze mu do pracy, jak tak patrze na inne moje kolezanki one tak nie robia... i zaznacze ze nie jestem jakas cieple kluchy, potrafie tupnac noga, wiec nie wiem gdzie popelnilam blad?? moze za dlugo dawalam sobie pluc w twarz tymi oszczerstwami
A więc pozostaje strajk do ugody a nie tupanie nóżką.
gość gość 25.08.11, 16:11 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
N:(
ale normalnie z nim nie rozmawiam, jeszcze teraz przyjechal jego brat z POL i mieszka z nami, i on oczywiscie udaje ze niby jest wszystko ok,ale wiem tez ze jego brat stanalby po jego stronie

nie wierze w to co czytam... Brawo za świetny dobór partnera życiowego... Ja pierdziele
gość gość 26.08.11, 19:19 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Odejść, to najlepsze co możesz zrobić dla siebie i dziecka!!!!
gość gość 28.08.11, 01:51 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Jak znam życie to pewnie sama sobie tak dałaś. Jak można być na utrzymaniu męża czy chłopaka? Wiadomo że prędzej czy później zacznie wszystko wypominać. Jedyne co możęsz zrobić to wyprowadzić sie od nniego i pokazać mu że sama dasz sobie rade a on niech spieprza na bambuko. A i tak wroci bo kto mu bedzie gotowal i pral?
gość gość 26.08.11, 09:36 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
nigdy nie pozwoliłabym żeby facet tak do mnie powiedział. Na pewno to nie była pierwsza taka akcja skoro wie , że może sobie pozwolić na takie słowa. Odejdź od niego jeżeli masz oparcie w rodzinie lub możliwość znalezienia pracy i wysłania dziecka do przedszkola.
gość gość 26.08.11, 16:03 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Dlaczego sugerujecie jej rozmowe, czlowiek powie po pijanemu to co mysli po trzezwemu,uciekaj dla dobra coreczki,ja ucieklam od gorszego czlowieka,tez z anglii,bylam w londynie,i daje rade ,tam pracowalam jak mala miala 3 miesiace przez pol roku, sprzatalam prywatne domy jak mala byla malutka. mialam sprawy do zalatwienia i teraz jestem w pl i kocham byc przy niej, a facet ...... badz z tym ktory uszanuje Cie. Urodzilas mu dziecko i do matki swego dziecka nie powinien powiedziec czegos takiego!!!!
gość gość 27.08.11, 23:30 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
N:(
bo ja tak naprawde go kocham, i jest mi bardzo zle, ciezko i bardzo przykro jak on mi to mowi, i bardzo bym chciala zeby zmienil swoje zachowanie w stosunku do mnie...
NA PEWNO ZMIENI SWOJE ZACHOWANIE, TY NAIWNIACZKU MILUTKI ;A ILE TY MASZ LATEK ?
gość gość 26.08.11, 21:28 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
według mnie napisać, odejdź od niego!!!jest łatwo, ale gorzej z wykonaniem.
pamiętajmy, że autorka pytania jest po ślubie, mają dziecko!
ja zrobiłabym tak, jeżeli masz możliwość, to wróć do polski, do rodziców, niech Twój mąż zobaczy, że jesteś w stanie od niego odejśc, niech w końcu doceni to co ma. Kochana musisz poczyć że Ty żądzisz w tym związku , a nie on. On uważa się za pana i władcę!
widać, że Tobie bardziej zależy na tym związku, a ten, komu bardziej zależy, zawsze dostaje, (sory za wyrażenie) po dupie, już na wielu przykładach to zauważyłam,

albo jeszcze jedna opcja, np w niedzielę, kiedy Twoj mąż będzue w domu, zniknij gdzieś na cały dzień, nie wiem, wyjdź gdziekolwiek, niehc on się zajmię domem, zrobi obiad, i niehc zobaczy jak to fajnie:)

dziewczyno działaj, pamiętaj, że to Twoje życie, i masz sie czuć szczęsliwa.
to że mąż byl po alko go nei tłumaczy, bo wtedy przeważnie każdy mówi to co mysli
gość gość 26.08.11, 13:28 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
k2
gość
gość
Ja przede wszystkim nigdy nie doprowadzilabym do sytuacji, w ktorej siedze wiecznie w domu i nic nie robie, to normalne ze moze maz ma dosyc twojego lenistwa. Znajdz jakas prace, dziecko do przedszkola, w UK dostaniesz dofinansowanie i wtedy maz bedzie z ciebie dumny, a nie jak teraz.
durna babo uważasz, że prowadzenie domu i opieka nad dzieckiem a także jego wychowywanie to nic nie robienie??????
durna baba jak cholera,pewnie niema dzieci.

A moze to jakis facet pisal?
gość gość 26.08.11, 17:26 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Bo z jednej strony nie chcialabym zeby corka wychowywala sie w rozbitej rodzinie, Ja mialam szczesliwa i pelna rodzine, moi rodzice obchodzili niedawno rocznice 35 lat i nadal sie kochaja, amoj tato nigdy by nie zwyzywal mojej mamy...
gość N :( 24.08.11, 14:10 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Ja po 24 latach się rozwiodłam, bo też uważał, że praca w domu to pikuś. Ale jak się wyprowadził, to zobaczył jak wygląda prowadzenie domu i szybko szukał byle jakiej baby, bo nie dawał rady, a ja go już nie chciałam. Oni są mądrzy tylko jak mają potulną kuchtę, którą można pomiatać i sobie na to pozwoli. Nie daj się i zwiewaj - dasz radę, wszystkie dajemy radę bo musimy, ale przynajmniej będziesz miała spokój. Trzymaj się.
gość gość 28.08.11, 21:46 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
Ja przede wszystkim nigdy nie doprowadzilabym do sytuacji, w ktorej siedze wiecznie w domu i nic nie robie, to normalne ze moze maz ma dosyc twojego lenistwa. Znajdz jakas prace, dziecko do przedszkola, w UK dostaniesz dofinansowanie i wtedy maz bedzie z ciebie dumny, a nie jak teraz.


w uk dzieci od 3 roku zycia biora do przedszkola nie wiesz to sie nie odztwaj
gość gość 25.08.11, 23:53 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
To ze byl po paru piwach nie usprawiedliwia go zeby tak odzywac sie do ciebie Ja zmarnowalam tak swoje 4 lata, w koncu odeszlam z corka mieszkamy razem i mamy swiety spokoj Tez jestem w Anglii i daje rade ( co prawde pracuje) w porownaniu do niego nie zaluje ze jestem sama jedynie czego zaluje to zmarnowanych lat z tym draniem
gość gość 27.08.11, 01:00 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Uciekaj i to jak najszybciej.Mój ojciec też taki byłi uwierzmi zmarnujesz życie sobie i swojej córce.WEróc do kraju znajdz prace i zacznij wszystko od nowa.
gość gość 26.08.11, 13:37 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Po pierwsze zbieraj na niego haki np. nagrywaj rozmowy, filmuj zdarzenia (niestety mogą mu pewnogo razu puścić nerwy i cie np.uderzy) dlatego warto mieć to udokumentowane i przedstawić przed sądem. Po drugie bedziesz miała możliwości otrzymania alimentów( tylko on musi być winny rozpadu małżeństwa) wiec ty musisz być teoretycznie aniołem popytaj wiecej o szczegóły adwokatów:) Po trzecie bez sentymentów! tylko w ten sposób mozesz sobie i dziecku pomóc w tych trudnych chwilach. Trzymaj się!
gość Progress 26.08.11, 16:42 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Sciśnij mu fiuta imadłem jak dwa razy dwa oprzytomnieje
gość gość 26.08.11, 15:59 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Po alkoholu człowiek staje sie szczerszy uciekaj bo to złego początki...albo ma inna albo macie problemy finansowe.
gość gość 27.08.11, 08:32 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
taka wypowiedz swiadczy o tym ze nie dorosl do roli i meza i ojca.Jezeli to powtarza,to postaraj sie zapewnic sobie niezalezne zrodlo utrzymania,legalna sytuacje prawna,pomoc z zewnatrz-poczuj ze nie MUSISZ byc z nim zeby normalnie zyc. On raczej nie bedzie z Ciebie dumny-ALE NABIERZE SZACUNKU,straci chamska pewnosc siebie.czy on Cie przeprasza potem?jezeli nie-to powiedz mu przed piwem ze powinien.Jesli to do niego nie dociera,rozgladaj sie wokol.dziecko zrozumie ze zamiast tatusia-buca wolisz inny wariant!
gość Iv 27.08.11, 04:32 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
POTRZEBUJESZ ZMIANY ZYCIA BO TEGO FACETA JUZ NIE ZMIENISZ !!!
Gosc nie bedzie juz nigdy mial do ciebie szacunku

posluchaj mojej rady
Wroc do polski albo tutaj sproboj jak masz rodzine i znajomych zahaczys sie gdzies i na nowo rozpoczac zycie

ROZWIEDZ SIE I UCIEKAJ OD NIEGO
ZANIM ZACZNIE CIE BIC
PRZECIEZ ON CI JASNO DAJE DO ZROZUMIENIA ZE JESTES MU NIEPOTRZEBNA W ZYCIU !!!!!!!!!!!!

NA CO CZEKASZ ???????
NA SINIAKI ???????
NA WYBITE ZEBY ?????????
NA GWALTY PO PIJAKU ??????
NIE DAJ SOBIE ZROBIC DRUGIEGO DZIECKA BRON CIE PANIE BOZE
ZABEZPIECZ SIE SOLIDNIE NHS W UK ZA DARMO CI POMOZE

PAMIETAJ JAK ZACZNIE CIE BIC POWIADOM POLICJE
TUTAJ DAMSCY BOKSERZY NIE SÁ LUBIANI NA POLICJI
PO TYM INCYDENCIE DOSTANIESZ OD COUNCILU MIESZKANIE I BEDZIESZ MOGLA SIE WYPROWADZIC
gość kolega londyn 28.08.11, 17:19 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »