Liczba pytań: 746052

Liczba odpowiedzi: 7030883

Kategoria: Dom i rodzina
(328 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: N :( [24.08.2011]

Co zrobic gdy maz poniza i obraza??

Moj maz wczoraj powiedzial mi ze jestem tepa jak klin,glupia i takie tam podobne i zebym wypierdalala z z mieszkania i ze chce sie ze mna rozwiesc...zaznacze ze mamy 3 letnia corke i jestesmy 4 lata po slubie. Nie wiem co mam o tym sadzic (byl po paru piwach) juz kiedys pare razy padly takie zdania z jego ust. Zaznacze ze mieszkamy w Anglii i wynajmujemy razem mieszkanie...Maz pracuje, a ja opiekuje sie corka jak na razie, ale jemu sie wydaje ze wychowywanie dziecka i zajmowanie sie domem -to zadna praca, po prostu nie docenia tego co robie...wiele razy rozmawialismy albo klocilismy sie na ten temat. Jak wy byscie sie zachowaly w takiej sytuacji??

Najlepsza odpowiedź
   
(335 - 25)
93%
jeśli możesz znaleźć wsparcie w najbliższych np. rodzicach to zwiewaj gdzie pieprz rośnie - ten typ zmarnuje Ci życie
gość  gość 24.08.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(10 - 1)
91%
Moj mąż pozwalał sobie na poniżanie mnie w takiej samej sytuacji. Też groził odejściem. Kiedy w końcu stało sie to dla mnie nie do wytrzymania i sama zdecydowałam, że ma odejść, nagle stał sie taki malutki i pokorny. Prosił, przepraszał i nie chciał odejść. Obiecywał poprawę, ale już po paru tygodniach wszystko wróciło do normy, znów były awantury. Odeszłam, a teraz on sie użala, że go wyrzuciłam. Jestem z córeczką sama, ale czuję sie godnie, nikt mną nie pomiata, a dziecko nie patrzy na patologiczne relacje w rodzinie.
gość gość 26.08.11, 11:26 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
Jak znam życie to pewnie sama sobie tak dałaś. Jak można być na utrzymaniu męża czy chłopaka? Wiadomo że prędzej czy później zacznie wszystko wypominać. Jedyne co możęsz zrobić to wyprowadzić sie od nniego i pokazać mu że sama dasz sobie rade a on niech spieprza na bambuko. A i tak wroci bo kto mu bedzie gotowal i pral?
gość gość 26.08.11, 09:36 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
Twój mąż nigdy nie będzie z Ciebie dumny, bo cham z niego i nie będziesz z nim szczęśliwa. To normalne, że jeden rodzic pracuje, a drugi zajmuje się dzieckiem, ale nie dla niego i nigdy sie z nim nie dogadasz. Staraj sie od niego uniezależnić. Dziecko ma już 3 lata, może iść do przedszkola. Wystąp o alimenty od tatusia i zasiłek na dziecko. Oznacza to, że będziesz musiała iść do pracy, ale nikt Toba nie będzie poniewierał. Znajdziesz sobie lepszego faceta.
gość gość 26.08.11, 11:17 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
Pani się tu nie żali i nie da sobą pomiatać. Z doświadczenia wiem, że cham zostanie chamem.
gość gość 26.08.11, 18:21 cytuj link zgłoś

   
(17 - 9)
65%
Nie byla bym z taka osoba ktora mnie poniza, zreszta jak nie ma sie szacunku do samej siebie inni go tez nie beda mieli ciebie. Proste
gość gość 24.08.11, 13:37 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
Jestem facetem ale powiem Ci jedno. Powinnas zostawic takiego (nie ma tu kulturalnego okreslenia), albo pogadaj z nim i idzicie do poradni rodzinnej.
gość gość 26.08.11, 09:44 cytuj link zgłoś

   
(38 - 30)
56%
Ja mialam bardzo podobnie. Powiedzialam dosyc takiego traktowania i znalazlam sobie faceta. Moze nie kochanka, bo z nim nie sypiam ale tez nie wykluczam takiej opcji. Powiedzialm mezowi, nawet nie chcial uwierzyc ale chyba do niego dotarlo i od 3 miesiecy jest potulny jak baranek. A z tamtym spotykam sie nadal od czasu do czasu.
gość gość 24.08.11, 13:38 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
N:(
bo ja tak naprawde go kocham, i jest mi bardzo zle, ciezko i bardzo przykro jak on mi to mowi, i bardzo bym chciala zeby zmienil swoje zachowanie w stosunku do mnie...
NA PEWNO ZMIENI SWOJE ZACHOWANIE, TY NAIWNIACZKU MILUTKI ;A ILE TY MASZ LATEK ?
gość gość 26.08.11, 21:28 cytuj link zgłoś

   
(22 - 14)
61%
mój mąż nigdy w życiu by mi złego słowa nie powiedział, nigdy w życiu na mnie nie krzyknął i mam nadzieje, że mu się nie zdazy- szanujemy siebie nawzajem i nawet w kłutni to bardziej rozmawiamy niz się kłucimy i nigdy się nie wyzwiemy. Porozmawiaj z mężem na spokojnie o szacunku o tym że macie razem córke i jak chcecie jej pokazać świat z perspektywy wyzwisk i kłutni czy z perspektywy normalnej szanującej się rodziny.
gość gosć 24.08.11, 13:39 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
tak, tak, łatwo poradzić komus "zostaw go i wracaj do Polski, niech zobaczy co stracił"... a może on własnie tego chce? może - skoro nie chce za bardzo seksu z zona - ma kogoś innego, i tylko na to czeka, na rozwód i uwolnienie od niewygodnej rodziny? faceci nie mają sentymentów - jeśli ktoś im zawadza, bez mrugnięcia okiem zostawia zone z dzieckiem... dzis ślub nic nie znaczy - możesz miec zone i stadko dzieci na papierku a życ z kims zupełnie innym, na drugim koncu swiata.... uciekając możesz tak naprawdę zrobic mu przysługę - ty bedziesz czekać aż wróci po ciebie skruszony, a on odetchnie z ulga i zajmie sie nowym życiem....
gość gość 26.08.11, 15:24 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
gość
Ja przede wszystkim nigdy nie doprowadzilabym do sytuacji, w ktorej siedze wiecznie w domu i nic nie robie, to normalne ze moze maz ma dosyc twojego lenistwa. Znajdz jakas prace, dziecko do przedszkola, w UK dostaniesz dofinansowanie i wtedy maz bedzie z ciebie dumny, a nie jak teraz.


w uk dzieci od 3 roku zycia biora do przedszkola nie wiesz to sie nie odztwaj
gość gość 25.08.11, 23:53 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
przebrnęłam przez wszystkie wypowiedzi i mam wrażenie, Droga Autorko, że sama nie wiesz, czego tak na prawdę chcesz.
Żalisz się, że mąż Cię źle traktuje, ale wmawiasz sobie, że jesteś szczęśliwa i że to wszystko dla dobra dziecka, a wydaje mi się (chociaż może się mylę?), że musisz sama sobie odpowiedzieć na pytanie, czego tak na prawdę oczekujesz od partnera i co dla Ciebie znaczy "szczęśliwa rodzina"?
Bo tu wszyscy mogą Cię poklepać po główce i powiedzieć "Bidulka", ale ostateczną decyzję i jakieś kroki musisz podjąć sama.
Życzę powodzenia w podejmowaniu decyzji i obyś nigdy Jej nie żałowała.
gość gość 26.08.11, 10:05 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
Autorko, Anglia to raj dla samotnych matek i pieklo dla damskich bokserow. Moj facet na poczatku tez mial zapedy na chama i pozwala sobie na agresywne i ponizajace tekst... tez mieszkamy w UK i ja tez nie pracowalam ale od poczatku bylam bardzo stanowcza w sprawach jego zachowania. Zajelo mi to 4 lata i czasem mu musze przypomniec o manierach ale odpukac teraz mam milego i grzecznego faceta w domu.
gość gość 25.08.11, 18:50 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
jak mezczyzna nie jest wychowany i nie ma szacunku do kobiety to olac go
gość gość 26.08.11, 00:05 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
Mój mąż też miał takie pojedyńcze akcje ale odpowiedziałam mu żeby się zamknął albo że wywale mu walizki za drzwi i wyluzował, po prostu sobie nie pozwalaj, potulność w takich wypadkach się nie sprawdza
gość gość 25.08.11, 18:03 cytuj link zgłoś

   
(18 - 12)
60%
MartaEmilia
Zanim by sie obudzil juz by mnie nie bylo...... dala bym mu czas na otrzezwienie i przemyslenie takiego zachowania.
i gdzie byś poszła ? z dzieckiem bez pracy ??
gość gość 24.08.11, 13:38 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
gosć
mój mąż nigdy w życiu by mi złego słowa nie powiedział, nigdy w życiu na mnie nie krzyknął i mam nadzieje, że mu się nie zdazy- szanujemy siebie nawzajem i nawet w kłutni to bardziej rozmawiamy niz się kłucimy i nigdy się nie wyzwiemy. Porozmawiaj z mężem na spokojnie o szacunku o tym że macie razem córke i jak chcecie jej pokazać świat z perspektywy wyzwisk i kłutni czy z perspektywy normalnej szanującej się rodziny.


kłótni
gość gość 26.08.11, 08:06 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
Ja po 24 latach się rozwiodłam, bo też uważał, że praca w domu to pikuś. Ale jak się wyprowadził, to zobaczył jak wygląda prowadzenie domu i szybko szukał byle jakiej baby, bo nie dawał rady, a ja go już nie chciałam. Oni są mądrzy tylko jak mają potulną kuchtę, którą można pomiatać i sobie na to pozwoli. Nie daj się i zwiewaj - dasz radę, wszystkie dajemy radę bo musimy, ale przynajmniej będziesz miała spokój. Trzymaj się.
gość gość 28.08.11, 21:46 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
N:(
ale normalnie z nim nie rozmawiam, jeszcze teraz przyjechal jego brat z POL i mieszka z nami, i on oczywiscie udaje ze niby jest wszystko ok,ale wiem tez ze jego brat stanalby po jego stronie

nie wierze w to co czytam... Brawo za świetny dobór partnera życiowego... Ja pierdziele
gość gość 26.08.11, 19:19 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Odejść, to najlepsze co możesz zrobić dla siebie i dziecka!!!!
gość gość 28.08.11, 01:51 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj