Liczba pytań: 723119

Liczba odpowiedzi: 6852440

Kategoria: Dom i rodzina
(328 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: N :( [24.08.2011]

Co zrobic gdy maz poniza i obraza??

Moj maz wczoraj powiedzial mi ze jestem tepa jak klin,glupia i takie tam podobne i zebym wypierdalala z z mieszkania i ze chce sie ze mna rozwiesc...zaznacze ze mamy 3 letnia corke i jestesmy 4 lata po slubie. Nie wiem co mam o tym sadzic (byl po paru piwach) juz kiedys pare razy padly takie zdania z jego ust. Zaznacze ze mieszkamy w Anglii i wynajmujemy razem mieszkanie...Maz pracuje, a ja opiekuje sie corka jak na razie, ale jemu sie wydaje ze wychowywanie dziecka i zajmowanie sie domem -to zadna praca, po prostu nie docenia tego co robie...wiele razy rozmawialismy albo klocilismy sie na ten temat. Jak wy byscie sie zachowaly w takiej sytuacji??

Najlepsza odpowiedź
   
(335 - 25)
93%
jeśli możesz znaleźć wsparcie w najbliższych np. rodzicach to zwiewaj gdzie pieprz rośnie - ten typ zmarnuje Ci życie
gość  gość 24.08.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(36 - 30)
55%
Ja mialam bardzo podobnie. Powiedzialam dosyc takiego traktowania i znalazlam sobie faceta. Moze nie kochanka, bo z nim nie sypiam ale tez nie wykluczam takiej opcji. Powiedzialm mezowi, nawet nie chcial uwierzyc ale chyba do niego dotarlo i od 3 miesiecy jest potulny jak baranek. A z tamtym spotykam sie nadal od czasu do czasu.
gość gość 24.08.11, 13:38 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
N :(
Czyli wszystkie/cy uwazacie ze to malzenstwo jest skonczone?? Do mnie ta wiadomosc tez chyba zaczyna docierac :((


To nie my mamy to wiedzieć - sama musisz to ocenić. Jednak dla mnie jest to nie do pomyślenia żeby mój mąż mi tak powiedział. Nie wiadomo co w życiu będzie. Może ty teraz nie pracujesz, a za 5 lat role się odmienią i on będzie na "twoim garnuszku"?
gość gość 24.08.11, 14:08 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
wiem, że jest Ci trudno odejść.Ja opuściłam mieszkanie i odeszłam 4 miesiace temu.Poczucie winy, wrażenie że krzywdzę mojego męża było ogromne,pomimo tego że mój ślubny na koniec miał na policji tzw. niebieską kartę za przemoc w rodzinie.UWIERZ pomimo początkowych trudności jest mi teraz dobrze,przede wszystkim spokój brak niepokoju.Nie chcę być złym prorokiem ale nie wierzę że Twój maż się zmieni może być gorzej.Życzę Ci siły.Dodam, że ja mam 4 dzieci, i dla ich "dobra" za długo tkwiłam w tym zwiazku
gość doświadczona 26.08.11, 22:37 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
ja miałam podobną sytuację w domu - mój ojciec przez cały czas małżeństwa z moją mamą wyzywał ją od idiotek i prostaczek, kiedyś próbował ją uderzyć... mnie też ostatnio nazwał "rurą jebaną w dupę". także uciekaj gdzie pieprz rośnie, bo zmarnujesz życie i sobie, i dziecku.
gość gość 26.08.11, 14:52 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
jak mezczyzna nie jest wychowany i nie ma szacunku do kobiety to olac go
gość gość 26.08.11, 00:05 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
Jak znam życie to pewnie sama sobie tak dałaś. Jak można być na utrzymaniu męża czy chłopaka? Wiadomo że prędzej czy później zacznie wszystko wypominać. Jedyne co możęsz zrobić to wyprowadzić sie od nniego i pokazać mu że sama dasz sobie rade a on niech spieprza na bambuko. A i tak wroci bo kto mu bedzie gotowal i pral?
gość gość 26.08.11, 09:36 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
Dlaczego sugerujecie jej rozmowe, czlowiek powie po pijanemu to co mysli po trzezwemu,uciekaj dla dobra coreczki,ja ucieklam od gorszego czlowieka,tez z anglii,bylam w londynie,i daje rade ,tam pracowalam jak mala miala 3 miesiace przez pol roku, sprzatalam prywatne domy jak mala byla malutka. mialam sprawy do zalatwienia i teraz jestem w pl i kocham byc przy niej, a facet ...... badz z tym ktory uszanuje Cie. Urodzilas mu dziecko i do matki swego dziecka nie powinien powiedziec czegos takiego!!!!
gość gość 27.08.11, 23:30 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
Pani się tu nie żali i nie da sobą pomiatać. Z doświadczenia wiem, że cham zostanie chamem.
gość gość 26.08.11, 18:21 cytuj link zgłoś

   
(16 - 11)
59%
MartaEmilia
Zanim by sie obudzil juz by mnie nie bylo...... dala bym mu czas na otrzezwienie i przemyslenie takiego zachowania.
i gdzie byś poszła ? z dzieckiem bez pracy ??
gość gość 24.08.11, 13:38 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
N:(
bo ja tak naprawde go kocham, i jest mi bardzo zle, ciezko i bardzo przykro jak on mi to mowi, i bardzo bym chciala zeby zmienil swoje zachowanie w stosunku do mnie...
NA PEWNO ZMIENI SWOJE ZACHOWANIE, TY NAIWNIACZKU MILUTKI ;A ILE TY MASZ LATEK ?
gość gość 26.08.11, 21:28 cytuj link zgłoś

   
(18 - 13)
58%
mój mąż nigdy w życiu by mi złego słowa nie powiedział, nigdy w życiu na mnie nie krzyknął i mam nadzieje, że mu się nie zdazy- szanujemy siebie nawzajem i nawet w kłutni to bardziej rozmawiamy niz się kłucimy i nigdy się nie wyzwiemy. Porozmawiaj z mężem na spokojnie o szacunku o tym że macie razem córke i jak chcecie jej pokazać świat z perspektywy wyzwisk i kłutni czy z perspektywy normalnej szanującej się rodziny.
gość gosć 24.08.11, 13:39 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
gosć
mój mąż nigdy w życiu by mi złego słowa nie powiedział, nigdy w życiu na mnie nie krzyknął i mam nadzieje, że mu się nie zdazy- szanujemy siebie nawzajem i nawet w kłutni to bardziej rozmawiamy niz się kłucimy i nigdy się nie wyzwiemy. Porozmawiaj z mężem na spokojnie o szacunku o tym że macie razem córke i jak chcecie jej pokazać świat z perspektywy wyzwisk i kłutni czy z perspektywy normalnej szanującej się rodziny.


kłótni
gość gość 26.08.11, 08:06 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
Nie wyobrażam sobie życia z takim człowiekiem, tym bardziej że odzywa się do Ciebie w taki sposób przy dziecku!
gość gość 25.08.11, 16:30 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
Autorko, Anglia to raj dla samotnych matek i pieklo dla damskich bokserow. Moj facet na poczatku tez mial zapedy na chama i pozwala sobie na agresywne i ponizajace tekst... tez mieszkamy w UK i ja tez nie pracowalam ale od poczatku bylam bardzo stanowcza w sprawach jego zachowania. Zajelo mi to 4 lata i czasem mu musze przypomniec o manierach ale odpukac teraz mam milego i grzecznego faceta w domu.
gość gość 25.08.11, 18:50 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
Bo z jednej strony nie chcialabym zeby corka wychowywala sie w rozbitej rodzinie, Ja mialam szczesliwa i pelna rodzine, moi rodzice obchodzili niedawno rocznice 35 lat i nadal sie kochaja, amoj tato nigdy by nie zwyzywal mojej mamy...
gość N :( 24.08.11, 14:10 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
No wiec moze ja sie wypowiem miszkam w uk kilka tyg temu moj maz zacza sie awanturowac byl po kilku piwach.. zaczal mnie szarpac zobczyl to chlopak mojej siostry zadzwonil na policje. przyjechali zabrali go wypuscili po 2 dniach ma postawiony zarzut napasci na mnie ma zakaz zblizania sie do mnie i do mojego domu a pieniadze na mnie i na dziecko przelewa mi na konto jak widac mozna dac rade. jesli tylko bys powiedzia slow policji oni by sie tym zajeli i napewno by cie tak nie traktowal
gość gość 26.08.11, 23:26 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
spróbuj porozmawiać z mężem jeżeli masz dość to wyprowadż się. Powodzenia!
gość gość 26.08.11, 12:37 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
N:(
ale normalnie z nim nie rozmawiam, jeszcze teraz przyjechal jego brat z POL i mieszka z nami, i on oczywiscie udaje ze niby jest wszystko ok,ale wiem tez ze jego brat stanalby po jego stronie

nie wierze w to co czytam... Brawo za świetny dobór partnera życiowego... Ja pierdziele
gość gość 26.08.11, 19:19 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Odejść, to najlepsze co możesz zrobić dla siebie i dziecka!!!!
gość gość 28.08.11, 01:51 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Co zrobic???? hm.... kopnąc go w dupe !!
gość Natasza 25.08.11, 20:49 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »