Liczba pytań: 660745

Liczba odpowiedzi: 6277446

Kategoria: Dom i rodzina
(327 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: N :( [24.08.2011]

Co zrobic gdy maz poniza i obraza??

Moj maz wczoraj powiedzial mi ze jestem tepa jak klin,glupia i takie tam podobne i zebym wypierdalala z z mieszkania i ze chce sie ze mna rozwiesc...zaznacze ze mamy 3 letnia corke i jestesmy 4 lata po slubie. Nie wiem co mam o tym sadzic (byl po paru piwach) juz kiedys pare razy padly takie zdania z jego ust. Zaznacze ze mieszkamy w Anglii i wynajmujemy razem mieszkanie...Maz pracuje, a ja opiekuje sie corka jak na razie, ale jemu sie wydaje ze wychowywanie dziecka i zajmowanie sie domem -to zadna praca, po prostu nie docenia tego co robie...wiele razy rozmawialismy albo klocilismy sie na ten temat. Jak wy byscie sie zachowaly w takiej sytuacji??

Najlepsza odpowiedź
   
(335 - 25)
93%
jeśli możesz znaleźć wsparcie w najbliższych np. rodzicach to zwiewaj gdzie pieprz rośnie - ten typ zmarnuje Ci życie
gość  gość 24.08.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(4 - 1)
80%
Jak znam życie to pewnie sama sobie tak dałaś. Jak można być na utrzymaniu męża czy chłopaka? Wiadomo że prędzej czy później zacznie wszystko wypominać. Jedyne co możęsz zrobić to wyprowadzić sie od nniego i pokazać mu że sama dasz sobie rade a on niech spieprza na bambuko. A i tak wroci bo kto mu bedzie gotowal i pral?
gość gość 26.08.11, 09:36 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Dlaczego sugerujecie jej rozmowe, czlowiek powie po pijanemu to co mysli po trzezwemu,uciekaj dla dobra coreczki,ja ucieklam od gorszego czlowieka,tez z anglii,bylam w londynie,i daje rade ,tam pracowalam jak mala miala 3 miesiace przez pol roku, sprzatalam prywatne domy jak mala byla malutka. mialam sprawy do zalatwienia i teraz jestem w pl i kocham byc przy niej, a facet ...... badz z tym ktory uszanuje Cie. Urodzilas mu dziecko i do matki swego dziecka nie powinien powiedziec czegos takiego!!!!
gość gość 27.08.11, 23:30 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
według mnie napisać, odejdź od niego!!!jest łatwo, ale gorzej z wykonaniem.
pamiętajmy, że autorka pytania jest po ślubie, mają dziecko!
ja zrobiłabym tak, jeżeli masz możliwość, to wróć do polski, do rodziców, niech Twój mąż zobaczy, że jesteś w stanie od niego odejśc, niech w końcu doceni to co ma. Kochana musisz poczyć że Ty żądzisz w tym związku , a nie on. On uważa się za pana i władcę!
widać, że Tobie bardziej zależy na tym związku, a ten, komu bardziej zależy, zawsze dostaje, (sory za wyrażenie) po dupie, już na wielu przykładach to zauważyłam,

albo jeszcze jedna opcja, np w niedzielę, kiedy Twoj mąż będzue w domu, zniknij gdzieś na cały dzień, nie wiem, wyjdź gdziekolwiek, niehc on się zajmię domem, zrobi obiad, i niehc zobaczy jak to fajnie:)

dziewczyno działaj, pamiętaj, że to Twoje życie, i masz sie czuć szczęsliwa.
to że mąż byl po alko go nei tłumaczy, bo wtedy przeważnie każdy mówi to co mysli
gość gość 26.08.11, 13:28 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
Bo z jednej strony nie chcialabym zeby corka wychowywala sie w rozbitej rodzinie, Ja mialam szczesliwa i pelna rodzine, moi rodzice obchodzili niedawno rocznice 35 lat i nadal sie kochaja, amoj tato nigdy by nie zwyzywal mojej mamy...
gość N :( 24.08.11, 14:10 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Ja po 24 latach się rozwiodłam, bo też uważał, że praca w domu to pikuś. Ale jak się wyprowadził, to zobaczył jak wygląda prowadzenie domu i szybko szukał byle jakiej baby, bo nie dawał rady, a ja go już nie chciałam. Oni są mądrzy tylko jak mają potulną kuchtę, którą można pomiatać i sobie na to pozwoli. Nie daj się i zwiewaj - dasz radę, wszystkie dajemy radę bo musimy, ale przynajmniej będziesz miała spokój. Trzymaj się.
gość gość 28.08.11, 21:46 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
To ze byl po paru piwach nie usprawiedliwia go zeby tak odzywac sie do ciebie Ja zmarnowalam tak swoje 4 lata, w koncu odeszlam z corka mieszkamy razem i mamy swiety spokoj Tez jestem w Anglii i daje rade ( co prawde pracuje) w porownaniu do niego nie zaluje ze jestem sama jedynie czego zaluje to zmarnowanych lat z tym draniem
gość gość 27.08.11, 01:00 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Uciekaj i to jak najszybciej.Mój ojciec też taki byłi uwierzmi zmarnujesz życie sobie i swojej córce.WEróc do kraju znajdz prace i zacznij wszystko od nowa.
gość gość 26.08.11, 13:37 cytuj link zgłoś

   
(8 - 5)
62%
pewnie jak kobita siedzi w domu opiekuje sie dzieckiem i prowadzi dom to nic nie robi !!! myslenie kobiety ktorej mamuska lub tesciowa bawi dziecko albo nie ma dziecka
gość gość 24.08.11, 13:47 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Słuchaj ja w takiej sytuacji zabrałabym dziecko spakowała siebie i córkę i uciekała do najbliższych np. siostry lub rodziców nie daj się sobą pomiatać bo może tobie i twojemu dziecku kiedyś się stać krzywda powodzenia :(
gość Czekoladka 26.08.11, 11:40 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Mysle ze wie ze jestes od niego zalezna i i tak nie odejdziesz i po prostu sobie pozwala, ja bym na Twoim miejscu wymyslila (nawet jesli nie zamierzasz tego zrobic naprawde) ze w takim razie odchodzisz, wracasz do Polski bo ktos np Ci pomoze itp. oczywiscie to sa tylko moje przypuszczenia, ale bardzo mozeliwe ze jak poczuje ze traci grunt pod nogami to spotulnieje. (Mialam podobna sytuacje, tylko, ze moj maz mnie nie wyzywal od glupich, ale efekt byl ten sam tzn ponizanie, pokazywanie swojej wyzszosci, straszenie rozwodem i odeslaniem mnie z dziecmi do Polski)
kropeczka0407 kropeczka0407   26.08.11, 10:08 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Gość jest chory. Tacy sie nie zmieniaja - takie sytuacje moga sie tylko nasilic. Zaczyna sie niewinnie od 'dogryzania' po piwku, potem są otwarte awantury, aż dojdzie do katowania. Potrzebne Ci to?
Strzel dlugiego focha, zeby widzial, ze zle robi i ze nie moze bezkarnie Toba pomiatac. Jesli to nie pomoze, zacznij sie rozgladac za inna alternatywa na zycie.
gość gość 27.08.11, 16:12 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
wychowywanie dzieci to ciezka praca, niestety wiekszosc facetów tego nie rozumie.....
newmom newmom   25.08.11, 16:06 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
N :(
nie wiem dlaczego taki jest, zawsze posprzatane, wyprane, ugotowane, dziecko zadbane i ja tez,obiadek podany pod nos- on nie potrafi tego docenic, nawet lunch robie jeszcze mu do pracy, jak tak patrze na inne moje kolezanki one tak nie robia... i zaznacze ze nie jestem jakas cieple kluchy, potrafie tupnac noga, wiec nie wiem gdzie popelnilam blad?? moze za dlugo dawalam sobie pluc w twarz tymi oszczerstwami
A więc pozostaje strajk do ugody a nie tupanie nóżką.
gość gość 25.08.11, 16:11 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Odejść, to najlepsze co możesz zrobić dla siebie i dziecka!!!!
gość gość 28.08.11, 01:51 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Po alkoholu człowiek staje sie szczerszy uciekaj bo to złego początki...albo ma inna albo macie problemy finansowe.
gość gość 27.08.11, 08:32 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Błagam, uciekaj od niego, nie daj się pomiatać! Zawsze może być lepiej, a Ty go nie kochasz, uzależniłaś się od niego i tyle. Co za cham, ja bym sobie nie pozwoliła na takie wulgarne zachowanie.
gość Trini 26.08.11, 21:55 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Nigdy nie będzie dumny, nawet gdyby pracowała.
Zawsze znajdzie powód, że Cię poniżać.
Ja skończyłam 3 kierunki studiów i nadal dla niego i dla jego rodziny jestem nikim, bo zarabiam mniej od niego.
gość gość 27.08.11, 09:07 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
jeśli możesz znaleźć wsparcie w najbliższych np. rodzicach to zwiewaj gdzie pieprz rośnie - ten typ zmarnuje Ci życie

1000% racji. Znajdziesz takiego co Cię doceni. Powodzenia.
gość gość 27.08.11, 02:21 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
ona...
A MOZE mi doradzicie...jestem prawie 3 lata ze swoim chlopakiem...ale znamy sie z 8 lat, jak napije sie nawet piwa i cos mu odwali i znajdzie jakis bezsensowny temat do klutni to tez wyzywa mnie od najgorszych...od su*, tępych, nawet powiedzial ze jestem blachara(chociaz on nie ma auta-jeszcze-i nie zalezy mi na tym bo nie jestem blachara- I CHYBA NIE WIE CO TO SLOWO OZNACZA) ostatnio juz przegial i powiedzial ze jestem dzi*ką (bo go wkurzylam....)....to naprawde boli bardziej niz czyny ;/ kiedys pod wplywem emocji wykrecil mi reke....kocham go nad zycie ale boli mnie to gdy ma humorki to mowi sobie co chce do mnie, ale na co dzien jest wszystko dobrze jest kochany mily i czuly,taki jaki powinien byc facet...nie chce zeby taki byl jesli mialo by dojsc kiedys do slubu....nie mieszkamy jeszcze razem i widujemy sie 3 razy na tydzien....a jak mu mowie ze mam dosyc takiego traktowania(przy klutni) to on mowi-droga wolna nikt Cie nie trzyma...i jak ubiore sie i chce wyjsc to on zatrzymuje mnie i przeprasza...co mam robic :( zaznacze ze nie byl taki gdy nie mial pracy....ma 23 lata...
dziewczyno i po co ty z takim hamem jesteś,rzuc go i to szybko,jesteś głupia jak moja siostra,która też męćzy się z chłopakiem 7lat,który ją poniża tak jak twój,i nie chce go zostawić bo boi sie że nikt jej nie pokocha,bo on jej tak zdeptał poczucie własnej wartości,przez niego czuje się nic nie warta,a ładna i fajna z niej dziewczyna i gdyby tylko go rzuciłą i wyszła do ludzi to pewnie szybko znalazłaby jakiegos fajnego faceta.
gość gość 27.08.11, 09:39 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
W mojej rodzinie jest kilku facetów, którzy poniżają i wyzywają swoje żony (czasem nawet dochodzi do rzucania w nie czym popadnie). Moim zdaniem, niestety, zachowanie Twojego męża się nie poprawi, a może się znacznie pogorszyć. Nie wiem co Ci doradzić, bo męża nie mam (i nie mam zamiaru mieć), ale uważaj na siebie. Jeśliby doszło do rękoczynów to nie bój się o tym mówić! Powodzenia!
gość gość 26.08.11, 21:49 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »