Liczba pytań: 575817

Liczba odpowiedzi: 5810755

(26 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [11.01.2010]

Jak nauczyc dziecku jesc

jak nauczyc dziecku jesc normalnie a ma juz 2latka. nic nie chce spróbowasc nowsci jedzenia i nawet nie dotknie jedzenia. to samo w koło danonki, kasza, zupki, owoce ze słoika. nawet nie wezmie do reki chlebek, jabłko.POMOcy bez rezultatu a moze moje dziecko jest dziwne???

Najlepsza odpowiedź
   
(5 - 0)
100%
Niech ktoś nam poradzi i pomoże z tym problemem,nasze dzieci przecież nie są inne,może ktoś ma jakiś sposób na takie problemy z dziećmi!!!
gość  gość 20.01.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 6)
50%
a cp ty robiłas przez ten czas? przeciez dziecko już powinno jeść samo! parówa do ręki albo łyżeczka i niech szama kaszkę. może zachęć go sobą? bawcie się jedzeniem, zrób jakies paseczki, kóleczka np z wędlinki, albo jajeczka, może kabanosik? to samo z owocami, obierz pomarańczę, ułóż ciekawie i daj mu się nią pobawić....
gość gość 11.01.10, 16:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
a jak u Was odbywają się" posiłki? my zawsze staramy się jeść razem przy stole chociaż jeden posiłek w ciągu dnia i powiem ci szczerze że nigdy jakoś nie miałam podobnych problemów, Oli sam się buntował żeby dać mu do rączki łyżeczkę, co prawda początki samodzielnego jedzenia były dość nieudolne ale słodkie :) zrób tak jak piszę Ola pokaż jej że jedzenie to fajna zabawa i przedewszystkim sama jedz przy Niej.
karina1103 karina1103   11.01.10, 16:43 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
no właśnie, co robiłaś do tej pory? 2-latek i słoiczki? czy nie wiesz jak ważne jest żucie i gryzienie w późniejszym rozwoju mowy? teraz najlepiej porozmawiaj z dobrym pediatrą albo lepiej z jakimś dietetykiem dziecięcym, może doradzą ci co ciekawego i jak podawać dziecku, jak je zachęcić do jedzenia. i odsyłam do lektury superniani - co by o niej nie mówić kiedyś jako superniania pokazywała świetne metody na niejadki :)
gość kasiorka 11.01.10, 16:49 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
nie bądzcie takie mądre!sama mam dwulatkę,niejadka,i rozumiem autorkę doskonale,a wszystkie rady typu kolorowe kanapeczki,ble,ble to o kant stołu.moje dziecko jesc nie musi 2 dni,wiec je karmie sama,a jabym polozyla jej talerzyk z jadłem i rob co chcesz to bym dniami i nocami szorowala kuchnie i gotowala nowe jedzenie.lekarz tez nie wie jak ja nauczyć.chrupki,gryzla i jabluszko tez,ale male ilosci
gość gość 11.01.10, 17:02 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
dokładnie co napisała wyzej autorka.dokładnie. a moze przegłodze dziecko i sam wezmie do reki z głodu?
gość gość 11.01.10, 18:26 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
dokładnie co napisała wyzej autorka.dokładnie. a moze przegłodze dziecko i sam wezmie do reki z głodu?



ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo
gość gość 11.01.10, 21:58 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
gość
dokładnie co napisała wyzej autorka.dokładnie. a moze przegłodze dziecko i sam wezmie do reki z głodu?



ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo



u mnie te przegladzanie nie mialo sensu,ja wysiadalam nerwowo,a malej pewnie jeszcze bardziej sie obkurczała żolądeczek.nawet pić nie lubi.inne dzieci to wiadrami,a ja mojej po łyżeczce
gość gość 11.01.10, 22:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
kurcze, a co zrobić, żeby moja przestała wciągać jak odkurzacz? ma półtora roku i sama z lodówki wyciąga jogurt, śmietanę... robi ząbkami dziurkę we wieczku i wysysa. Ostatnio przyłapałam Ją na wyjadaniu ketchupu ze słoiczka i nawet na chwilę odwrócić się nie mogę, bo łapie za masło i wcina jak jabłko....
gość Agata 11.01.10, 23:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Agata
kurcze, a co zrobić, żeby moja przestała wciągać jak odkurzacz? ma półtora roku i sama z lodówki wyciąga jogurt, śmietanę... robi ząbkami dziurkę we wieczku i wysysa. Ostatnio przyłapałam Ją na wyjadaniu ketchupu ze słoiczka i nawet na chwilę odwrócić się nie mogę, bo łapie za masło i wcina jak jabłko....




musisz ja odwyczaić,bo znam dziewczynke ktora tak robiła,parówi na stojaco wciągala,cale dziecinstwo była pulpetem,podobno dopiero teraz jak zaczela dorastac to sie ''wyrobila''
gość gość 12.01.10, 08:43 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo



dokładnie ten sam mam problem. zauwazyłam ze moje dziecko 2letnie nie ma problemy z gryzaniem tylko niechce gryzc i niemam siły go zmusic bo zaraz udławi jak go wypycham do budzi. owszem zawsze siedzimy wszyscy razem przy stole i daje mu sztuce i inne rzeczy ale go nie intersuje, tylko woli łyzeczki czyli rózne sztuce ale nie zje.
gość gość 12.01.10, 09:34 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
[autor="gość"] ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo
dokładnie ten sam mam problem. zauwazyłam ze moje dziecko 2letnie nie ma problemy z gryzaniem tylko niechce gryzc i niemam siły go zmusic bo zaraz udławi jak go wypycham do budzi. owszem zawsze siedzimy wszyscy razem przy stole i daje mu sztuce i inne rzeczy ale go nie intersuje, tylko woli łyzeczki czyli rózne sztuce ale nie zje.
gość gość 12.01.10, 09:35 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość"] [autor="gość
ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo
dokładnie ten sam mam problem. zauwazyłam ze moje dziecko 2letnie nie ma problemy z gryzaniem tylko niechce gryzc i niemam siły go zmusic bo zaraz udławi jak go wypycham do budzi. owszem zawsze siedzimy wszyscy razem przy stole i daje mu sztuce i inne rzeczy ale go nie intersuje, tylko woli łyzeczki czyli rózne sztuce ale nie zje.



mała jak siedzi znami przy stole to tylko broi ,wyrzuca nam jedzenie z talerzy,naklada,wylewa soki,jak ona je swoje posilki,to wsadzam ja do krzeselak,bo inaczej mi zwiewa,jedzenie jej nie interesuje.
gość gość 12.01.10, 22:13 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
mam ten sam problem,ale mój mały jest strasznym niejadkiem,nie chce nic gryźć,an i żuć,ma 28 miesięcy.Jak trafi w zupie na większy kawałek to od razu się dławi,ale bułkę to szamie,ciastka i paluszki też,nie chce gryźć niczego w zupie,próbowałam już wszystkiego.Jada racuchy frytki i wtedy się nie dławi,ale jak przychodzi do zjedzenia mięsa albo normalnego obiadu razem z nami to po pierwszym udławieniu się od razu odmawia jedzenia.Ja już nie mam siły,a nie długo idzie do przedszkola i to mnie przeraża bo tam nic całymi dniami nie będzie jadł.
gość gość 20.01.10, 13:43 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
Niech ktoś nam poradzi i pomoże z tym problemem,nasze dzieci przecież nie są inne,może ktoś ma jakiś sposób na takie problemy z dziećmi!!! Niech ktoś nam poradzi i pomoże z tym problemem,nasze dzieci przecież nie są inne,może ktoś ma jakiś sposób na takie problemy z dziećmi!!!
gość gość 20.01.10, 13:45 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Na problemach z żuciem świetnie zna się neurologopeda. Pollecam wizytę u dobrego specjalisty specjalisty.
gość gość 06.10.10, 22:12 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
moj synek ma prawie 2 latka, od poczatku słoiki i nic pozatym , oczywiscie kasza, paluszki chrupki, słoiki w najwiekszym stopniu gryzie -i te na 18 miesiecy wcina byle te sloiczkowe domowego nic, ani suchego chleba, jest placz i krzyk!!! wiec i ja wołam POMOCY!!!!!
gość magda81 14.03.11, 20:01 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Mój syn ma już 3 latka i przeżywam koszmar bo powiedzmy że zje prawie wszystko tylko musi to byc zgniecione widelcem, bo nie umie gryżć-owoce zcieram na tarce,nie zna smaku kanapki,parówek,chrupek czy innych rzeczy które już od dawna podjadają 3-latki,słodycze próbowałam siłą wciskać bo pomyslałam że może tym go zachęcę-ale to tylko wzmogło atak histerii-przy posiłkach trzymam jego rekę z łyżką i prowadzę do buzi-jest szał i histeria .Poszedl miesiąc temu do oddziału przedszkolnego i nie dość że nie je sam to jeszcze nie umie pogryżć-nie wiem co już mam robić bo nie wiem gdzie popełniłam błąd bo syn od malego nie chciał chwytać jedzenia w rękę bo zabawki przecież brał
gość gość 27.03.11, 10:28 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
co wyrobiłyście wszystkie przez 2 poprzednie lata?
w głowach się ludziom poprzewracało od tych słoiczków i innych wynalazków. moj syn ma 9 miesięcy 4 zęby (same jedynki górne i dolne) razem jemy obiady różnego rodzaju zupy od ogórkowej, przez rosół do buraczkowej i tylko ziemniaku mu widelcem zgniatam albo na pół przełamuje reszte sam je. obiady typu kotlety i pulpety też je sam rękami. oczywiście zupy ja go karmie łyżeczką. ale śniadania ma kanapkę z pasztetem czy tam wedlina pokrojoną na mniejsze kawałki to sam rękami je. sory ze to pisze ale taka prawda SAME SOBIE JESTEŚCIE WINNE I SAME SKRZYWDZIŁYŚCIE SWOJE DZIECI....
gość gość 21.06.11, 19:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
magda81
moj synek ma prawie 2 latka, od poczatku słoiki i nic pozatym , oczywiscie kasza, paluszki chrupki, słoiki w najwiekszym stopniu gryzie -i te na 18 miesiecy wcina byle te sloiczkowe domowego nic, ani suchego chleba, jest placz i krzyk!!! wiec i ja wołam POMOCY!!!!!
gość gość 29.06.11, 18:50 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
to nie zalezy od tego co robilysmy a czego nie takie sa niektore dzieci, moj syn moze i by jadla ale on brzydzi sie wziasc do reki chleb cyz parowke, od 2 tyg zjada tylko serki i jogurty plus paluszki i chrupki, masakra bo wychowuje 2 syna z pierwszym nie bylo problemow co sie dalo to zjadal a drugi nawet nie chce do reki wziasc jak bierze to sie kawi widelcem wyciaga z talerza i znow uklada na talezu a zadne kanapki gotowanie siedzenie przy wspolnyms tole o kant dupy!!!i nie ma roznicy czy jadal obiadki domowe czy sloiki-wszystkie madre na pewno zajmuja sie tylko jednym dzieckiem lub pomagaja im mamy a pracujace i wychowujace wiecej dzieci inaczej-ja niby mam dwoch synow ale kazdy inny zadko wspolgraja pryz zabawie ale przy jedzeniu absolutnie nie! teraz walcze na etapie glodowki ale on nie poddaje sie i co mam zaglodzic dziecko??
gość magda81 29.06.11, 18:53 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »