Liczba pytań: 726345

Liczba odpowiedzi: 6881873

(27 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [11.01.2010]

Jak nauczyc dziecku jesc

jak nauczyc dziecku jesc normalnie a ma juz 2latka. nic nie chce spróbowasc nowsci jedzenia i nawet nie dotknie jedzenia. to samo w koło danonki, kasza, zupki, owoce ze słoika. nawet nie wezmie do reki chlebek, jabłko.POMOcy bez rezultatu a moze moje dziecko jest dziwne???

Najlepsza odpowiedź
   
(8 - 0)
100%
gość
gość
dokładnie co napisała wyzej autorka.dokładnie. a moze przegłodze dziecko i sam wezmie do reki z głodu?



ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo



u mnie te przegladzanie nie mialo sensu,ja wysiadalam nerwowo,a malej pewnie jeszcze bardziej sie obkurczała żolądeczek.nawet pić nie lubi.inne dzieci to wiadrami,a ja mojej po łyżeczce
gość  gość 11.01.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 6)
50%
a cp ty robiłas przez ten czas? przeciez dziecko już powinno jeść samo! parówa do ręki albo łyżeczka i niech szama kaszkę. może zachęć go sobą? bawcie się jedzeniem, zrób jakies paseczki, kóleczka np z wędlinki, albo jajeczka, może kabanosik? to samo z owocami, obierz pomarańczę, ułóż ciekawie i daj mu się nią pobawić....
gość gość 11.01.10, 16:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
a jak u Was odbywają się" posiłki? my zawsze staramy się jeść razem przy stole chociaż jeden posiłek w ciągu dnia i powiem ci szczerze że nigdy jakoś nie miałam podobnych problemów, Oli sam się buntował żeby dać mu do rączki łyżeczkę, co prawda początki samodzielnego jedzenia były dość nieudolne ale słodkie :) zrób tak jak piszę Ola pokaż jej że jedzenie to fajna zabawa i przedewszystkim sama jedz przy Niej.
karina1103 karina1103   11.01.10, 16:43 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
no właśnie, co robiłaś do tej pory? 2-latek i słoiczki? czy nie wiesz jak ważne jest żucie i gryzienie w późniejszym rozwoju mowy? teraz najlepiej porozmawiaj z dobrym pediatrą albo lepiej z jakimś dietetykiem dziecięcym, może doradzą ci co ciekawego i jak podawać dziecku, jak je zachęcić do jedzenia. i odsyłam do lektury superniani - co by o niej nie mówić kiedyś jako superniania pokazywała świetne metody na niejadki :)
gość kasiorka 11.01.10, 16:49 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
nie bądzcie takie mądre!sama mam dwulatkę,niejadka,i rozumiem autorkę doskonale,a wszystkie rady typu kolorowe kanapeczki,ble,ble to o kant stołu.moje dziecko jesc nie musi 2 dni,wiec je karmie sama,a jabym polozyla jej talerzyk z jadłem i rob co chcesz to bym dniami i nocami szorowala kuchnie i gotowala nowe jedzenie.lekarz tez nie wie jak ja nauczyć.chrupki,gryzla i jabluszko tez,ale male ilosci
gość gość 11.01.10, 17:02 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
dokładnie co napisała wyzej autorka.dokładnie. a moze przegłodze dziecko i sam wezmie do reki z głodu?
gość gość 11.01.10, 18:26 cytuj link zgłoś

   
(8 - 1)
89%
gość
dokładnie co napisała wyzej autorka.dokładnie. a moze przegłodze dziecko i sam wezmie do reki z głodu?



ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo
gość gość 11.01.10, 21:58 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
gość
gość
dokładnie co napisała wyzej autorka.dokładnie. a moze przegłodze dziecko i sam wezmie do reki z głodu?



ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo



u mnie te przegladzanie nie mialo sensu,ja wysiadalam nerwowo,a malej pewnie jeszcze bardziej sie obkurczała żolądeczek.nawet pić nie lubi.inne dzieci to wiadrami,a ja mojej po łyżeczce [autor="gość"][autor="gość"]dokładnie co napisała wyzej autorka.dokładnie. a moze przegłodze dziecko i sam wezmie do reki z głodu?[/autor]


ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo[/autor]


u mnie te przegladzanie nie mialo sensu,ja wysiadalam nerwowo,a malej pewnie jeszcze bardziej sie obkurczała żolądeczek.nawet pić nie lubi.inne dzieci to wiadrami,a ja mojej po łyżeczce
gość gość 11.01.10, 22:00 cytuj link zgłoś

   
(8 - 1)
89%
kurcze, a co zrobić, żeby moja przestała wciągać jak odkurzacz? ma półtora roku i sama z lodówki wyciąga jogurt, śmietanę... robi ząbkami dziurkę we wieczku i wysysa. Ostatnio przyłapałam Ją na wyjadaniu ketchupu ze słoiczka i nawet na chwilę odwrócić się nie mogę, bo łapie za masło i wcina jak jabłko....
gość Agata 11.01.10, 23:02 cytuj link zgłoś

   
(7 - 0)
100%
Agata
kurcze, a co zrobić, żeby moja przestała wciągać jak odkurzacz? ma półtora roku i sama z lodówki wyciąga jogurt, śmietanę... robi ząbkami dziurkę we wieczku i wysysa. Ostatnio przyłapałam Ją na wyjadaniu ketchupu ze słoiczka i nawet na chwilę odwrócić się nie mogę, bo łapie za masło i wcina jak jabłko....




musisz ja odwyczaić,bo znam dziewczynke ktora tak robiła,parówi na stojaco wciągala,cale dziecinstwo była pulpetem,podobno dopiero teraz jak zaczela dorastac to sie ''wyrobila''
gość gość 12.01.10, 08:43 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo



dokładnie ten sam mam problem. zauwazyłam ze moje dziecko 2letnie nie ma problemy z gryzaniem tylko niechce gryzc i niemam siły go zmusic bo zaraz udławi jak go wypycham do budzi. owszem zawsze siedzimy wszyscy razem przy stole i daje mu sztuce i inne rzeczy ale go nie intersuje, tylko woli łyzeczki czyli rózne sztuce ale nie zje.
gość gość 12.01.10, 09:34 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
[autor="gość"] ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo
dokładnie ten sam mam problem. zauwazyłam ze moje dziecko 2letnie nie ma problemy z gryzaniem tylko niechce gryzc i niemam siły go zmusic bo zaraz udławi jak go wypycham do budzi. owszem zawsze siedzimy wszyscy razem przy stole i daje mu sztuce i inne rzeczy ale go nie intersuje, tylko woli łyzeczki czyli rózne sztuce ale nie zje.
gość gość 12.01.10, 09:35 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
gość"] [autor="gość
ja juz przerabialam syropki na apetyt-peritol dawałam,bioaron c,i tez jestem wykonczona.wszystkie zupki miksowane,nie zje tego co my,zadnego klopsa,kotleta nic,dodatkowo jest bezglutenowa i bez mleka,co jest jeszcze dodatkowym problemem,z owocow tylko starte jablko,kiedys pogniecionego banana widelcem i dolewalam soku jablkowego,lub z pomaranczy odcisnietej,bo po samym miala odruch wymiotny,chleba z wedlina nigdy nie jadla,zadnych serkow.duzo by pisac,oj duzo
dokładnie ten sam mam problem. zauwazyłam ze moje dziecko 2letnie nie ma problemy z gryzaniem tylko niechce gryzc i niemam siły go zmusic bo zaraz udławi jak go wypycham do budzi. owszem zawsze siedzimy wszyscy razem przy stole i daje mu sztuce i inne rzeczy ale go nie intersuje, tylko woli łyzeczki czyli rózne sztuce ale nie zje.



mała jak siedzi znami przy stole to tylko broi ,wyrzuca nam jedzenie z talerzy,naklada,wylewa soki,jak ona je swoje posilki,to wsadzam ja do krzeselak,bo inaczej mi zwiewa,jedzenie jej nie interesuje.
gość gość 12.01.10, 22:13 cytuj link zgłoś

   
(7 - 0)
100%
mam ten sam problem,ale mój mały jest strasznym niejadkiem,nie chce nic gryźć,an i żuć,ma 28 miesięcy.Jak trafi w zupie na większy kawałek to od razu się dławi,ale bułkę to szamie,ciastka i paluszki też,nie chce gryźć niczego w zupie,próbowałam już wszystkiego.Jada racuchy frytki i wtedy się nie dławi,ale jak przychodzi do zjedzenia mięsa albo normalnego obiadu razem z nami to po pierwszym udławieniu się od razu odmawia jedzenia.Ja już nie mam siły,a nie długo idzie do przedszkola i to mnie przeraża bo tam nic całymi dniami nie będzie jadł.
gość gość 20.01.10, 13:43 cytuj link zgłoś

   
(7 - 0)
100%
Niech ktoś nam poradzi i pomoże z tym problemem,nasze dzieci przecież nie są inne,może ktoś ma jakiś sposób na takie problemy z dziećmi!!!
gość gość 20.01.10, 13:45 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Na problemach z żuciem świetnie zna się neurologopeda. Pollecam wizytę u dobrego specjalisty specjalisty.
gość gość 06.10.10, 22:12 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
moj synek ma prawie 2 latka, od poczatku słoiki i nic pozatym , oczywiscie kasza, paluszki chrupki, słoiki w najwiekszym stopniu gryzie -i te na 18 miesiecy wcina byle te sloiczkowe domowego nic, ani suchego chleba, jest placz i krzyk!!! wiec i ja wołam POMOCY!!!!!
gość magda81 14.03.11, 20:01 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Mój syn ma już 3 latka i przeżywam koszmar bo powiedzmy że zje prawie wszystko tylko musi to byc zgniecione widelcem, bo nie umie gryżć-owoce zcieram na tarce,nie zna smaku kanapki,parówek,chrupek czy innych rzeczy które już od dawna podjadają 3-latki,słodycze próbowałam siłą wciskać bo pomyslałam że może tym go zachęcę-ale to tylko wzmogło atak histerii-przy posiłkach trzymam jego rekę z łyżką i prowadzę do buzi-jest szał i histeria .Poszedl miesiąc temu do oddziału przedszkolnego i nie dość że nie je sam to jeszcze nie umie pogryżć-nie wiem co już mam robić bo nie wiem gdzie popełniłam błąd bo syn od malego nie chciał chwytać jedzenia w rękę bo zabawki przecież brał
gość gość 27.03.11, 10:28 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
co wyrobiłyście wszystkie przez 2 poprzednie lata?
w głowach się ludziom poprzewracało od tych słoiczków i innych wynalazków. moj syn ma 9 miesięcy 4 zęby (same jedynki górne i dolne) razem jemy obiady różnego rodzaju zupy od ogórkowej, przez rosół do buraczkowej i tylko ziemniaku mu widelcem zgniatam albo na pół przełamuje reszte sam je. obiady typu kotlety i pulpety też je sam rękami. oczywiście zupy ja go karmie łyżeczką. ale śniadania ma kanapkę z pasztetem czy tam wedlina pokrojoną na mniejsze kawałki to sam rękami je. sory ze to pisze ale taka prawda SAME SOBIE JESTEŚCIE WINNE I SAME SKRZYWDZIŁYŚCIE SWOJE DZIECI....
gość gość 21.06.11, 19:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
magda81
moj synek ma prawie 2 latka, od poczatku słoiki i nic pozatym , oczywiscie kasza, paluszki chrupki, słoiki w najwiekszym stopniu gryzie -i te na 18 miesiecy wcina byle te sloiczkowe domowego nic, ani suchego chleba, jest placz i krzyk!!! wiec i ja wołam POMOCY!!!!!
gość gość 29.06.11, 18:50 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
to nie zalezy od tego co robilysmy a czego nie takie sa niektore dzieci, moj syn moze i by jadla ale on brzydzi sie wziasc do reki chleb cyz parowke, od 2 tyg zjada tylko serki i jogurty plus paluszki i chrupki, masakra bo wychowuje 2 syna z pierwszym nie bylo problemow co sie dalo to zjadal a drugi nawet nie chce do reki wziasc jak bierze to sie kawi widelcem wyciaga z talerza i znow uklada na talezu a zadne kanapki gotowanie siedzenie przy wspolnyms tole o kant dupy!!!i nie ma roznicy czy jadal obiadki domowe czy sloiki-wszystkie madre na pewno zajmuja sie tylko jednym dzieckiem lub pomagaja im mamy a pracujace i wychowujace wiecej dzieci inaczej-ja niby mam dwoch synow ale kazdy inny zadko wspolgraja pryz zabawie ale przy jedzeniu absolutnie nie! teraz walcze na etapie glodowki ale on nie poddaje sie i co mam zaglodzic dziecko??
gość magda81 29.06.11, 18:53 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »