Liczba pytań: 577823

Liczba odpowiedzi: 5826129

Kategoria: Dowolny temat
(25 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [17.08.2011]

Zakochałam się

w facecie na dyskotece, wszystko ładnie pięknie tylko że ja mam dziecko i męża. wszystko zaczęło się od tego że mieliśmy iść razem z mężem ale on zrezygnował i wybrałyśmy się same z koleżankami. jest tam dj od razu wpadł mi woko ale nie zwracał na mnie uwagi, pomyślałam że pewnie to i dobrze ale nie zaszkodzi jak sobie poprostu pomarzę;), kiedy wróciłam do domu czasem wracałam jeszcze do tego myślami ale bez przesady nie miałam jakiejś obsesji ale i tak czułam się winna. w następną sobotę też wybrałam się tam na imprezę. no i zaczęło się zaczą dydykować mi piosenki sypać komplementami na mój temat a ja się rozpływałam jak jakaś gówniara. poznaliśmy się posiedzieliśmy pogaliśmy i dał mi swój numer bo ja nie chciałam mu dać swojego wiadomo dlaczego. i teraz siedzę i płaczę bo nie mogę przestać o nim myśleć. zakochałam się w nim ale na mężu mi zależy bo nie chce rozwalać rodziny. proszę was nie krytykujcie bo ja wiem że to co zrobiłam jest beznadziejne i nigdy nie przypuszczałam że mogę się znaleść w takiej sytuacji ale to było silniejsze ode mnie! czy ktoś również przechodził to co ja? nie wiem co mam ze sobą już zrobić;(((

Najlepsza odpowiedź
   
(10 - 2)
83%
powiedz mężowi to ci wybije z główki amory
gość  gość 17.08.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 0)
100%
gość
A ten DJ to wie że jesteś mężatką? Mnie by w ogóle do głowy nie przyszło chodzić na imprezy z koleżankami po ślubie i dziwię się że twój mąż się na to zgadza. Sama szukasz sobie okazji do przygód a potem płacz i zgrzytanie zębów
tak codzimy na impezy czasem razem czasem osobno jesteśmypo ślubie dwa lata i nigdy go nie zdradziłam i nie zamierzam chociaż w naszym związku wogóle się nie układa nie zgadzamy się ze sobą czesto się kłucimy od jakiś 6 miesięcy ale możę dlatego szukam odskoczni. pare miesięcy temu chciałam się już rozstać ale mąż powiedział że nigdy mi na to nie pozwoli. moję życię ma trochę głębszą barwe niż romans z jakimś djęm od tak sobię
gość gość 17.08.11, 15:07 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
A ten DJ to wie że jesteś mężatką? Mnie by w ogóle do głowy nie przyszło chodzić na imprezy z koleżankami po ślubie i dziwię się że twój mąż się na to zgadza. Sama szukasz sobie okazji do przygód a potem płacz i zgrzytanie zębów
gość gość 17.08.11, 15:01 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
dam sobie z nim spokój i myślę że mój mąż zachowa się tak samo w takiej sytuacji chociaż szczerze w to wątpie



widzę że zaufanie w waszym związku aż kipi, dziewczyno otrząśnij się nie warto niszczyć rodziny dla jednego typka który co sobota ma inną panienke !!! Mam nadzieję że ułoży ci się w małżeństwie na tyle, żebyś nie musiała szukać szczęścia poza nim !!!
gość gość 17.08.11, 15:00 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
dam sobie z nim spokój i myślę że mój mąż zachowa się tak samo w takiej sytuacji chociaż szczerze w to wątpie
gość gość 17.08.11, 14:57 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
[autor="gość"] powiedz mężowi to ci wybije z główki amory [/autor

Dokladnie! Z twojej strony to moze byc zakochanie ale ten dj ma takich lasek jak ty od cholery!!! Nie rozbijaj rodziny dziecku!!!
gość gość 17.08.11, 14:53 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
dziecko ile Ty masz lat... weź się otrząśnij z tego zauroczenia, bo zakochanie to na pewno nie jest.
gość gość 17.08.11, 14:50 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
nie jestem nastolatką i choć to brzmi głupawo płytko to prawda. wiedziałam że mnie zjedziecie bo każda z was to świetoszka wierna jak pies przy mężu:((
Nie jestem swietoszka bo sama juz przechodzialm przez to ale dalam sobie spokoj i nie zalowalam. Nie warto burzyc czegos co trwa juz dlugo dla jakiegos malego zauroczenia. Uwierz mi. Raczej zafundujcie sobie z mezem jakies wyjscie we dwojke, kolacynjke przy swiecach, spraw sobie jakas fajna haleczke i wyobraz sobie ze po raz pierwszy z nim sie kochasz... jezeli jestes z nim naprawde szczesliwa, zadziala ...
Kazdemu moze przezyc takie krotkie zauroczenie i nie wazne jest to czy sie tak zdarzy, ale to co sie z tym zrobi.
wiem pewnie dam sobie z nim spokój bo rodzina jest dla mnie ważna ale nigdy nikt mi się tak nie podobał i bęzię trudno mi o nim zapomnieć;(
gość gość 17.08.11, 14:50 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
nie jestem nastolatką i choć to brzmi głupawo płytko to prawda. wiedziałam że mnie zjedziecie bo każda z was to świetoszka wierna jak pies przy mężu:((
Nie jestem swietoszka bo sama juz przechodzialm przez to ale dalam sobie spokoj i nie zalowalam. Nie warto burzyc czegos co trwa juz dlugo dla jakiegos malego zauroczenia. Uwierz mi. Raczej zafundujcie sobie z mezem jakies wyjscie we dwojke, kolacynjke przy swiecach, spraw sobie jakas fajna haleczke i wyobraz sobie ze po raz pierwszy z nim sie kochasz... jezeli jestes z nim naprawde szczesliwa, zadziala ...


Kazdemu moze przezyc takie krotkie zauroczenie i nie wazne jest to czy sie tak zdarzy, ale to co sie z tym zrobi.
gość gość 17.08.11, 14:47 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
może nie jestem dojrzała bo mam 24 lata ale nie jestem nastolatką. poza tym małżeństwo z moim mężem było z rozsądku bo jestem w ciąży bo dziecko nie możę być bez ojca bo dobrze zarabia i ble ble ble. teraz wiem że zrobiłam bład ale jest ojcem mojego dziecko i za to go kocham ale to nie jest miłość

To nie z rozsądku-tylko wpadłaś.Teraz bzyknij sie z drugim i może na jakis czas wylecą ci głupoty z głowy.
gość gość 17.08.11, 14:47 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
wszystkie to zrozumiały jakbym ja już chciała spęzić z tym kolesiem reszte życia. nie o to chodzi i tak zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, co nie słyszała żadna o takim czymś?????????


ty już raczej przeżyłaś swoje zakochanie, i chyba porządnej kobiecie nie zdarza się to drugi raz (poza małżeństwem)
gość gość 17.08.11, 14:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
wszystkie to zrozumiały jakbym ja już chciała spęzić z tym kolesiem reszte życia. nie o to chodzi i tak zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, co nie słyszała żadna o takim czymś?????????
gość gość 17.08.11, 14:43 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
Ja zauroczyłam sie w przyjacielu mojego męża.Może wyda Ci sie to głupie ale tak jest :( oczarował mnie i nie moge przestać o nim myśleć,cały czas mi słodzi,mówi komplementy(np że chciałby mieć taką żone jak ja,że jestem jego ideałem) Bardzo lubie z nim rozmawiać :) mamy mnóstwo tematów.Cały czas proponuje mi czy nie pójde z nim na jakąś impreze czy do kina. Z córka sie bawi i widze,że go lubi ona.Też nie wiem co mam zrobić...
gość gość 17.08.11, 14:41 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
gość
nie jestem nastolatką i choć to brzmi głupawo płytko to prawda. wiedziałam że mnie zjedziecie bo każda z was to świetoszka wierna jak pies przy mężu:((


Nie jestem swietoszka bo sama juz przechodzialm przez to ale dalam sobie spokoj i nie zalowalam. Nie warto burzyc czegos co trwa juz dlugo dla jakiegos malego zauroczenia. Uwierz mi. Raczej zafundujcie sobie z mezem jakies wyjscie we dwojke, kolacynjke przy swiecach, spraw sobie jakas fajna haleczke i wyobraz sobie ze po raz pierwszy z nim sie kochasz... jezeli jestes z nim naprawde szczesliwa, zadziala ...
gość gość 17.08.11, 14:40 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
gość
nie jestem nastolatką i choć to brzmi głupawo płytko to prawda. wiedziałam że mnie zjedziecie bo każda z was to świetoszka wierna jak pies przy mężu:((


ale czego ty oczekiwałaś, że cię pochwalimy , że będziemy cię wspierać duchowo ? no bez przesady zachowujesz się jak gówniara , jesteś dorosłą osobą posiadającą rodzinę !!! ale co ja się będę wymądrzać , niedługo mąż ci to przetłumaczy !!!
gość gość 17.08.11, 14:39 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
gość
nie jestem nastolatką i choć to brzmi głupawo płytko to prawda. wiedziałam że mnie zjedziecie bo każda z was to świetoszka wierna jak pies przy mężu:((

No bo nikt, nie bedzie wspierał Cię w pragnieniu zdradzenia męża! Chcesz iść z innym do łózka?
Twoje święte prawo - ale nikt za to brawo nie bedzie Ci bił, ani chwalił Twojej decyzji.
gość gość 17.08.11, 14:38 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
może nie jestem dojrzała bo mam 24 lata ale nie jestem nastolatką. poza tym małżeństwo z moim mężem było z rozsądku bo jestem w ciąży bo dziecko nie możę być bez ojca bo dobrze zarabia i ble ble ble. teraz wiem że zrobiłam bład ale jest ojcem mojego dziecko i za to go kocham ale to nie jest miłość
gość gość 17.08.11, 14:38 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
tu nawet nie chodzi o wiernnosci, ale tempo twojej milosci. ja jeszcze rozumiem jak ktos pracuje z jakims mezczyzna. i ta znajomosc z miesiaca na miesiac sie coraz bardziej poglebia, tu mozna powiedziec o milosci. a ty w jedna sobote go zobaczylas, w nastepna porozmawialas, a teraz placzesz z milosci. troche to szczeniackie.
gość gość 17.08.11, 14:37 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
idz z mezem na dicho i ZADYDYKUJ mu jakas piosenke:P
gość gość 17.08.11, 14:36 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
nie jestem nastolatką i choć to brzmi głupawo płytko to prawda. wiedziałam że mnie zjedziecie bo każda z was to świetoszka wierna jak pies przy mężu:((
gość gość 17.08.11, 14:34 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
daj se siana
darlik darlik   17.08.11, 14:34 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »