Liczba pytań: 588811

Liczba odpowiedzi: 5925792

(376 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [02.01.2010]

Palenie a ciaza

Moja kolezanka jest w 9 mcu i wciaz pali papierosy. Gdy jej zwrocilam uwage obrazila sie. Czy myslicie ze zle zrobilam?

Najlepsza odpowiedź
   
(165 - 23)
88%
minou
ja rzucilam palenie bedac juz w ciazy, ale jeszcze o tym nie wiedzac. I jestem niesamowicie szczesliwa z tego powodu. Te mamy palace moga sie usprawiedliwiac, jakie to one sa dobe mamy i ze jak kobieta pali to nie wolno rzucic, ale to nalog przez nie przemawia :) (ja jakos rzucilam w ciazy i cala ciaza byla wzorowa i lozysko przynajmniej bez zlogow nikotynowych) Oczywiscie mozna palic w ciazy a potem byc dobra matka, ale prawda jest taka, ze duzo zdrowiej dla dziecka jest nie palic, niz palic - nie da sie temu zaprzeczyc. Papierosy sa szkodliwe dla kazdego - dla mamy i dla dziecka w brzuchu. Warto pojsc do jakies poradni antynikotynowej, jesli kobieta sama sobie nie moze poradzic z nalogiem, ale mysle, ze przede wszystkim trzeba sie postarac, chcec i probowac, a nie rozgrzeszac sie, ze duzo osob pali i ma zdrowe dzieci i usprawiedliwiac sie, ze ma sie stresy i ze niedobrze jest rzucic w ciazy.


Dokładnie tak samo myślę! Innych poglądów nie jestem w stanie zaakceptować.
gość  ALKA 02.01.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
gość
ja tez jestem w ciąży i pale. mniej niz wczesniej ale pale. i uwazam ze jest to tylko moja sprawa czy chce siebie truc czy nie., bo nie oszukujmy sie papierosy zdrowe nie sa .


pal, pal, masz racje w sumie to Twoje zdrowie i Twoje dziecko. Tylko pózniej nie płacz, gdy sama bedziesz długo i boleśnie umierac np. na rozedme płuc, albo gdy Twoje dziecko bedzie zle sie rozwijało( w nalepszym wypadku).
Aaaaa i wez zacpaj jeszcze i zapij porządnie,zazyj jakies silne leki, poddaj sie promieniowaniu .... no bo w końcu to Twoja sprawa...
gość gość 04.01.10, 13:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
No dokładnie, zdrowe nie są. Bawi mnie hipokryzja "mamuś" które usiłują się nieświadomie bądź świadomie usprawiedliwiać wymyślając bzdury typu "rzucanie palenia w ciązy szkodzi dziecku". No takie opinie to jest potworne staranie się tłumaczyć swój nałóg. Problem w tym, że palenie w ciąży ZAWSZE acz w różnym stopniu szkodzi dziecku i prędzej czy później niestety sprawa wychodzi. Ja podziwiam wielkość głupoty tych ciężarnych - palących, którym się wydaje że skoro "ciotka Klotka" urodziła paląc "zdrowe" dziecko to ona też takie urodzi. Weźcie się stuknijcie w czółka drogie przyszłe mamusie głoszące takie bzdurne teorie. "Trudna sytuacja" to też nie jest dobre wytłumaczenie dla palenia, naprawdę, a chyba zdrowie dziecka powinno mamusi leżeć na sercu, nie? czy lepiej siedzieć, bredzić jakieś farmazony i truć nie tylko siebie ale i ten rosnący płód bo"zupa była za słona"...no litości, trochę siły drogie mamusie - macierzyństwo też siły wymaga, a wy się dajecie głupiemu nałogowi...
gość black orchid 04.01.10, 13:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Witam
Jestem mamą dwójki dzieci.Przyznam szczerze ze z pierwszym popalałam, ale wtedy byłam młoda i głupia.Półtora roku temu urodziłam drugie dziecko - dziewczynkę.Do momentu kiedy dowiedziałam się że jestem w ciązy paliłam i to dość dużo.Po paru dniach oswojenia się z myślą że nosze małą istotkę pod sercem powiedziałam sobie "dość".Papierochy nie będą mną rządziły!!!Nie wmawiajmy sobie różnych bajek, ze nie wolno rzucać od razu itp. bo to tatalne bzdury.Od zawsze jest wiadomo, ze papierochy są złe i nie zaprzeczajmy. Te 9 miesięcy to w sumie nie dużo a zarazem tak ogromnie wiele.Sama myśl że palę w ciązy - nie dawała mi spokoju.Miałam ogromne wyrzuty sumienia, że truję dziecko. Przecież tylko od nas - przyszłych mam najwięcej zależy czy nasze dzieci będą zdrowe.Pozdrawiam.Just
gość gość 04.01.10, 13:27 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
endziiiiiiiiiii
ja też paliłam całą ciążę i jakoś dziecko urodziło sie zdrowe i znam wiele takich przypadków... stary przesąd i tyle


Moja mama palila bedac zemna w ciay i skutkiem tego jest astma u mnie,ktora wyszla dopiero po 20 latach,wiec skutki napewno beda!!
gość gość 04.01.10, 13:34 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
dobrze zrobiłaś!!!!! ta dziewucha to skończona kretynka i egoistka!! mam 6 miesięcznego bobaska w domu i wiem jak niewiele trzeba do nieszczęścia- na porodówce poznałam wiele takich inteligentnych palących ciężarówek. wszystkie się tłumaczyły, że lekarz zabronił im rzucania palenia w ciąży(za jaja bym psychola powiesiła!!!)! wszystkim tym dziewczynom się wydawało, że jest dobrze, że nic się nie stało- a jednak: 5 niewinnych dzieciaczków ma dziury w sercach, niektóre miały bardzo niską masę urodzeniową, często się "zanoszą", czyli płaczą aż do utraty oddechu- a to na prawdę mrozi krew w żyłach! a tych dziewczyn palących poznałam 6... a miałam ochotę normalnie rzucać się do gardła, jak czuć było, że jaka pinda "super mamusia" jadąc dopiero co wypalonymi fajami do dziecka idzie, żeby nakarmić piersią... czy one są aż tak głupie??? czy nie kochają swoich dzieci??? na Twoim miejscu jeszcze bym ją w twarz zdzieliła i zwyzywała! współczuję jej dziecku...
gość kasiek 04.01.10, 13:37 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
kazdy sobie rzebke skrobie !!! nie jestescie od oceniania!!!najpierw spojrzcie na siebie ,na wasze poczynanania!!!!!!
gość agnieszka s. 04.01.10, 13:39 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
gość
ja tez jestem w ciąży i pale. mniej niz wczesniej ale pale. i uwazam ze jest to tylko moja sprawa czy chce siebie truc czy nie., bo nie oszukujmy sie papierosy zdrowe nie sa .

a skąd wiesz, że twoje dziecko chce być trute??
gość kasiek 04.01.10, 13:41 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
agnieszka s.
kazdy sobie rzebke skrobie !!! nie jestescie od oceniania!!!najpierw spojrzcie na siebie ,na wasze poczynanania!!!!!!

co to "rzebka" ??? bo ja znam rzepkę;)
gość gość 04.01.10, 13:41 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Jestem załamany tym co czytam, palące matki w ciąży! Wy nikotynowe Matoły, śmierdzące tytoniem egoistki, tylko na siebie patrzycie zdajecie sobie sprawę z tego, że w momencie palenia wasze Dziecko się normalnie dusi, mało mają trucizny po przyjściu na świat ?! Rodzą się zdrowe, bo i matki chore na Aids rodzą zdrowe dzieci tak jest zbudowana kobieta chroni dziecko, Chroni a nie z premedytacją truje bo takie ma zdanie... rzygać się chce
gość gość 04.01.10, 13:42 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Sluchajcie to ze jestesmy palace w ciazy nie znaczy ze jestesmy gorszymi matkami.Poza tym to jesli kobieta byla palaca w momencie zjascia wcale nie jest dobrze przestac palic.Nie sluzy to dziecku jak ktos nie wierzy prosze o porade lekarza.Oczywiscie najlepiej jest przestac palic stopniowo, ale co jesli ktos nie potrafi .Zreszta nie wdszystkie kobiety w ciazy maja sielanke wiec moze najpierw trzeba sie zastanowic co powoduje ze jednak nie potrafi zrezygnowac z tego papierosa.Moze ja to uspokaja.Nie ma co sie tlumaczyc.Jedne pala inne nie.Tylko zyczyc wszystkim przyszlym mamom aby ich dzieci wszystkie byly sliczne i drowe.:))))
Endzi nie przejmuj sie docinkami.Jestem pewna ze jestes wspaniala mama:)

pie*dolenie i tyle! palenie to cichy zabójca! a ci lekarze, którzy tak proponują, żeby nie od razu rzucać powinni tracić prawo do wykonywania zawodu!!! bezpowrotnie!!!
gość kasiek 04.01.10, 13:54 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ALKA
minou
ja rzucilam palenie bedac juz w ciazy, ale jeszcze o tym nie wiedzac. I jestem niesamowicie szczesliwa z tego powodu. Te mamy palace moga sie usprawiedliwiac, jakie to one sa dobe mamy i ze jak kobieta pali to nie wolno rzucic, ale to nalog przez nie przemawia :) (ja jakos rzucilam w ciazy i cala ciaza byla wzorowa i lozysko przynajmniej bez zlogow nikotynowych) Oczywiscie mozna palic w ciazy a potem byc dobra matka, ale prawda jest taka, ze duzo zdrowiej dla dziecka jest nie palic, niz palic - nie da sie temu zaprzeczyc. Papierosy sa szkodliwe dla kazdego - dla mamy i dla dziecka w brzuchu. Warto pojsc do jakies poradni antynikotynowej, jesli kobieta sama sobie nie moze poradzic z nalogiem, ale mysle, ze przede wszystkim trzeba sie postarac, chcec i probowac, a nie rozgrzeszac sie, ze duzo osob pali i ma zdrowe dzieci i usprawiedliwiac sie, ze ma sie stresy i ze niedobrze jest rzucic w ciazy.


Dokładnie tak samo myślę! Innych poglądów nie jestem w stanie zaakceptować.


Moja kolezanka palila cala ciaze i codziennie pila lapke wina. Dziecko urodzilo sie miesiac przed terminem, waga 2kg 190 gram, 42 cm. Nie sadze ze bylo warto palic. Mala przyszla na swiat 8dni temu, ma problemy z przybraniem wagi, musi jeszcze dlugo zostac w szpitalu. Jest tak malutka, ze wyglada jak lalka a nie czlowiek. Mam nadzieje, ze bedzie z nia dobrze.
gość gość 04.01.10, 13:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
endziiiiiii straszny pustak z Ciebie.No ale zaslaniasz sie wolnoscia wyboru tylko szkoda ze Twoje dziecko nie mialo mozliwosci wybrania sobie matki-bo na pewno bys nia nie byla.Niechciana rada dla Ciebie:pal namietnie i zainteresuj sie antykoncepcja.
gość gość 04.01.10, 13:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Witam, my zdecydujemy się na dzidziusia dopiero jak będziemy mieli odpowiednią sytuację materialną, o żadnych papierosach i innych używkach nie ma nawet mowy. Papierosa miałam w ustach raz, ale stwierdziłam, że nie pozwolę żeby jakieś gówno mną rządziło, to samo z alkoholem, nigdy nawet nie byłam pijana ani nie "urwał mi się film" (chociaż nikt mi nigdy nie chciał wierzyć - takie są stereotypy), a narkotyki są mi zupełnie obce. Jestem z tego powodu szczęśliwa, zawsze starałam się być odpowiedzialna, chociaż nie maiałam idealnego domu i najlepszych przykładów. Nie uważam, że osoby nadużywające pewnych używek są "głupie", po prostu nie mają pełnej kontroli nad sobą i swoimi słabymi stronami. Jeśli chce się mieć dziecko to TYLKO świadomie, z miłością i gotowością do wielu wyrzeczeń. Mój mężczyzna palił, z różnych przyczyn, i trudno mu było przestać, ale jak się we mnie zakochał, nie miał już powodów, żeby to robić, pomogliśmy sobie nawzajem i nie pali już sześć lat. Nałóg to tylko ucieczka, trzeba się zmierzyć z nękającymi nas problemami, poszukać pomocy. Wiem, że niektórym o to trudno, ale jesli nie chcecie rzucić palenia, wtedy nie decydujcie się na urodzenie dziecka, adoptujcie jakieś, tyle jest samotnych i porzuconych maluszków. Poza tym, jeśli nie pozbędziecie się swoich słabości, jak chcecie nauczyć dziecko, by było silne i aby samo, jak już dorośnie, umiało wybrać co dobre? Wiadomo, samo przecież się nie wychowa, a od rodziców zależy niemal wszystko. Gdy dziecko dorośnie, mając rodziców z tego typu problemami, i będzie za to cierpieć, to im tego nie wybaczy, jak to już kilka osób szczerze i z niewątpliwym bólem przede mną napisało. Nie wiem, być może ja też stanę kiedyś przed wielką ochotą na jakieś używki, ale wiem, że lepiej żyć bez nich i zawsze tym będę się kierować. Uważam, że jest wiele innych problemów o ktorych warto mówić, takich, na ktore nie mamy wpływu. Zaś na używki jest tylko jedno lekarstwo - CHCIEĆ. Poza tym życzę wszystkim zdrowych dzieci, zaś tym dzieciom rozsądnych rodziców i wszystkim siły do pokonywania trudności. Jeśli ktoś poczuł się urażony, wybaczcie. Nikt nie jest idealny, ja też, ale bardzo się staram, bo warto stawać się lepszym, szczgolnie dla innych. Bądźcie silni, niech kieruje wami zawsze wyżsy cel niż tylko własna potrzeba. Pozdrawiam serdecznie!
gość miki 04.01.10, 13:58 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
kasiek
gość
Sluchajcie to ze jestesmy palace w ciazy nie znaczy ze jestesmy gorszymi matkami.Poza tym to jesli kobieta byla palaca w momencie zjascia wcale nie jest dobrze przestac palic.Nie sluzy to dziecku jak ktos nie wierzy prosze o porade lekarza.Oczywiscie najlepiej jest przestac palic stopniowo, ale co jesli ktos nie potrafi .Zreszta nie wdszystkie kobiety w ciazy maja sielanke wiec moze najpierw trzeba sie zastanowic co powoduje ze jednak nie potrafi zrezygnowac z tego papierosa.Moze ja to uspokaja.Nie ma co sie tlumaczyc.Jedne pala inne nie.Tylko zyczyc wszystkim przyszlym mamom aby ich dzieci wszystkie byly sliczne i drowe.:))))
Endzi nie przejmuj sie docinkami.Jestem pewna ze jestes wspaniala mama:)

pie*dolenie i tyle! palenie to cichy zabójca! a ci lekarze, którzy tak proponują, żeby nie od razu rzucać powinni tracić prawo do wykonywania zawodu!!! bezpowrotnie!!!


Przeciez to ty przyszla matko jestes uzalezniona, jak dowiadujesz sie,ze jestes w ciazy to rzuc palenie natychmiast, nie sadze ze na poczatku ciazy dziecko jest w stanie sie uzaleznic. Pomysl jak ty sie czujesz jak sie "przepalisz" jedego dnia bo mialas stres, a potem pluca bola itp. Jak ma sie czuc to malenstwo, ktoremu dopiero pluca i inne organy rosna, a nie mowiac juz jak to wplywa na rozwoj ukladu nerwowego. Palac uszkadzasz caly ukkad nerwowy dziecka, jak sie bedzie rozwijac z wada to jakie dziecko urodzisz. Teraz piszesz rzucac stopniowo, a po porodzie bedziesz plakac, ze dziecko ma problemy z plucami, ma niedowage, niedorozwoj umyslowy lub inna dolegliwosc.
Puknijcie sie wszystkie palac w ciazy MOCNO W GLOWE. Jestescie w ciazy, bo chialyscie, albo papierosy wam mozg wypalily i jestescie w ciazy nieplanowanej. Ty decydujesz o paleniu, dziecko tez ma prawo decydowac czy chce palic czy nie,ale nie dajecie mu zadej szansy, poprostu odpalacie papierosa za papierosem, bo co ??? bo kobiecie w ciazy wszystko wolno??? Wlasnie nie wszystko wolno, z beztroskiego zycia trzeba zaczac o siebie szczegolnie uwazac, lepiej jesc, nie palic -nie pic -nie cpac itp. W zaawansowanej ciazy bedzie wam i tak trudno sie poruszac, szybko bedziecei sie meczyc, a dziecko??? Czemu macie je od poczecia truc nikotyna?? Jestescie wielkimi tchorzami nie umiejac rzucic palenia, nie dajac malenstwu szansy do normalnego rozwoju, albo i nawet zycia.
gość gość 04.01.10, 14:08 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
palenie to jest to i nic tego nie zmieni!!!!!!!!!!
gość gość 04.01.10, 14:11 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
zastrzelić - jedyna rada... Z dzieciaka nic będzie, jeśli matka taka tępa.
Od urodzenia będzie osłabione, w szkole będzie matołem, bo kresomózgowie będzie miało wyraźnie mniejszą sprawność; ADHD prawie, jak w banku. Do tego perspektywa dorastania z taką suką, jako matką nie wróży nic dobrego... Dzieciak skończy źle - pójdzie w ślady mamusi a potem ją przegoni we wszystkim, co prostsze, łatwiejsze i mniej wymagające. Dla takich osób aborcja i sterylizacja powinny być przymusowe...
I mam w głębokim poważaniu tych, którzy się z tym nie zgadzają :]
gość gość 04.01.10, 14:14 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
jeśli matka pali w ciąży to dziecko automatycznie rodzi się z obniżoną odpornością. Prawdą jest również że nie można rzucić od razu palenia podczas ciąży bo to może grozić nawet poronieniem bo dziecko jest przyzwyczajone do nikotyny i nagły brak może źle na nie wpłynąć. Ale to wcale nie znaczy że ciężarna musi palić!!! może po prostu stopniowo ograniczyć a pó0źniej całkowicie rzucić.
gość gość 04.01.10, 14:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
endziiiiiiiiiii
a ja paliłam pale i będę palic i nic tego nie zmieni ;) i jest w sumie moja sprawa co robie


To, że twoje dziecko nie choruje mimo tego, że je trułaś, nie znaczy, że inne nie będą! Nie puszczaj w obieg swoich głupich poglądów, bo inne takie jak ty podłapią i uwierzą, że palenie w czasie ciąży jest ok. To tak jak przeświadczenie o tym, że za pierwszym razem nie można zajść w ciążę- jedna zajdzie, druga nie. Nie chodzi o to, ze jesteście złymi matkami, ale o to jaka z was ciemnota. A jeśli jest się dobrą matką to chce się dobrze dla dziecka, a wtedy zwraca się uwagę na ostrzeżenia lekarzy! A hartować dziecko można w inny sposób, nie trując je już w brzuchu!
Pozdrawiam mądre mamy:)
gość ewewelka 04.01.10, 14:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
moja znajoma paliła cała ciaze i dziecko jest zdrowe wiec to nie reguła ze dziecko choruje mozesz lezec 9 miesiecy i dbac o siebie a urodzisz chore dziecko wiadomo lepiej nie palic a jak palisz to stopniowo rzuć nie odrazu bo organizm zle reaguje jak od razu sie rzuca a to moze spowodowac odklejenie sie łozyska poprzez stres zwiazany z głodem nikotynowym wazne zeby zucic powoli i nie wrucic do nałogu
gość paula 04.01.10, 14:55 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ewewelka
endziiiiiiiiiii
a ja paliłam pale i będę palic i nic tego nie zmieni ;) i jest w sumie moja sprawa co robie
To, że twoje dziecko nie choruje mimo tego, że je trułaś, nie znaczy, że inne nie będą! Nie puszczaj w obieg swoich głupich poglądów, bo inne takie jak ty podłapią i uwierzą, że palenie w czasie ciąży jest ok. To tak jak przeświadczenie o tym, że za pierwszym razem nie można zajść w ciążę- jedna zajdzie, druga nie. Nie chodzi o to, ze jesteście złymi matkami, ale o to jaka z was ciemnota. A jeśli jest się dobrą matką to chce się dobrze dla dziecka, a wtedy zwraca się uwagę na ostrzeżenia lekarzy! A hartować dziecko można w inny sposób, nie trując je już w brzuchu!Pozdrawiam mądre mamy:)



To że nie choruje teraz nie oznacza ,że pozniej nie będzie chorowac.
gość gość 04.01.10, 15:02 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »