Liczba pytań: 670836

Liczba odpowiedzi: 6375443

(375 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [02.01.2010]

Palenie a ciaza

Moja kolezanka jest w 9 mcu i wciaz pali papierosy. Gdy jej zwrocilam uwage obrazila sie. Czy myslicie ze zle zrobilam?

Najlepsza odpowiedź
   
(165 - 23)
88%
minou
ja rzucilam palenie bedac juz w ciazy, ale jeszcze o tym nie wiedzac. I jestem niesamowicie szczesliwa z tego powodu. Te mamy palace moga sie usprawiedliwiac, jakie to one sa dobe mamy i ze jak kobieta pali to nie wolno rzucic, ale to nalog przez nie przemawia :) (ja jakos rzucilam w ciazy i cala ciaza byla wzorowa i lozysko przynajmniej bez zlogow nikotynowych) Oczywiscie mozna palic w ciazy a potem byc dobra matka, ale prawda jest taka, ze duzo zdrowiej dla dziecka jest nie palic, niz palic - nie da sie temu zaprzeczyc. Papierosy sa szkodliwe dla kazdego - dla mamy i dla dziecka w brzuchu. Warto pojsc do jakies poradni antynikotynowej, jesli kobieta sama sobie nie moze poradzic z nalogiem, ale mysle, ze przede wszystkim trzeba sie postarac, chcec i probowac, a nie rozgrzeszac sie, ze duzo osob pali i ma zdrowe dzieci i usprawiedliwiac sie, ze ma sie stresy i ze niedobrze jest rzucic w ciazy.


Dokładnie tak samo myślę! Innych poglądów nie jestem w stanie zaakceptować.
gość  ALKA 02.01.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
moja znajoma paliła cała ciaze i dziecko jest zdrowe wiec to nie reguła ze dziecko choruje mozesz lezec 9 miesiecy i dbac o siebie a urodzisz chore dziecko wiadomo lepiej nie palic a jak palisz to stopniowo rzuć nie odrazu bo organizm zle reaguje jak od razu sie rzuca a to moze spowodowac odklejenie sie łozyska poprzez stres zwiazany z głodem nikotynowym wazne zeby zucic powoli i nie wrucic do nałogu
gość paula 04.01.10, 14:55 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
jakby widzialy na oczy palaczki dziecko ktore truja i co sie z nimi moze dziac to by pomyslaly moze... poza tym uwazam ze powinny byc jakies kampanie...
gość monika 04.01.10, 17:28 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ewewelka
endziiiiiiiiiii
a ja paliłam pale i będę palic i nic tego nie zmieni ;) i jest w sumie moja sprawa co robie
To, że twoje dziecko nie choruje mimo tego, że je trułaś, nie znaczy, że inne nie będą! Nie puszczaj w obieg swoich głupich poglądów, bo inne takie jak ty podłapią i uwierzą, że palenie w czasie ciąży jest ok. To tak jak przeświadczenie o tym, że za pierwszym razem nie można zajść w ciążę- jedna zajdzie, druga nie. Nie chodzi o to, ze jesteście złymi matkami, ale o to jaka z was ciemnota. A jeśli jest się dobrą matką to chce się dobrze dla dziecka, a wtedy zwraca się uwagę na ostrzeżenia lekarzy! A hartować dziecko można w inny sposób, nie trując je już w brzuchu!Pozdrawiam mądre mamy:)



To że nie choruje teraz nie oznacza ,że pozniej nie będzie chorowac.
gość gość 04.01.10, 15:02 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
było jej pierdolnąć w łeb może wtedy dotałoby do niej :)
gość gość 04.01.10, 15:03 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Sluchajcie to ze jestesmy palace w ciazy nie znaczy ze jestesmy gorszymi matkami.Poza tym to jesli kobieta byla palaca w momencie zjascia wcale nie jest dobrze przestac palic.Nie sluzy to dziecku jak ktos nie wierzy prosze o porade lekarza.Oczywiscie najlepiej jest przestac palic stopniowo, ale co jesli ktos nie potrafi .Zreszta nie wdszystkie kobiety w ciazy maja sielanke wiec moze najpierw trzeba sie zastanowic co powoduje ze jednak nie potrafi zrezygnowac z tego papierosa.Moze ja to uspokaja.Nie ma co sie tlumaczyc.Jedne pala inne nie.Tylko zyczyc wszystkim przyszlym mamom aby ich dzieci wszystkie byly sliczne i drowe.:))))
Endzi nie przejmuj sie docinkami.Jestem pewna ze jestes wspaniala mama:)
gość gość 04.01.10, 15:10 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
gość
Sluchajcie to ze jestesmy palace w ciazy nie znaczy ze jestesmy gorszymi matkami.Poza tym to jesli kobieta byla palaca w momencie zjascia wcale nie jest dobrze przestac palic.Nie sluzy to dziecku jak ktos nie wierzy prosze o porade lekarza.Oczywiscie najlepiej jest przestac palic stopniowo, ale co jesli ktos nie potrafi .Zreszta nie wdszystkie kobiety w ciazy maja sielanke wiec moze najpierw trzeba sie zastanowic co powoduje ze jednak nie potrafi zrezygnowac z tego papierosa.Moze ja to uspokaja.Nie ma co sie tlumaczyc.Jedne pala inne nie.Tylko zyczyc wszystkim przyszlym mamom aby ich dzieci wszystkie byly sliczne i drowe.:))))
Endzi nie przejmuj sie docinkami.Jestem pewna ze jestes wspaniala mama:)


Rzeczywiście. Wspaniałe matki trujące własne dzieci. Cóż za cudowna sprawa, cóż za poświęcenie, cóż za wielka miłość. Eh, szkoda tylko dzieci:(
gość ewewelka 04.01.10, 15:13 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Prawda jest taka, że palenie należało by rzucić duzo wczesniej niz przed planowana ciaza a nie w trakcie jak ona juz jest, zeby organizm mogł zregenerować się i przygotowac sie na dziecko a nie rozwijać sie w toksycznym ciele, dlatego panie ktore ciesza sie ze rzucily potym jak sie dowiedziały ze sa w ciazy nie maja sie wsumie czym szczycić i udawadniać komuś ze są takie wspaniałomyślne....
gość gość 04.01.10, 17:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Przykre, że obcym ludziom bardziej zależy na zdrowiu waszych dzieci niż wam samym-wy dobre, odpowiedzialne, palące matki! Potem się domagacie dofinansowania na leki, rehabilitację, opiekę, a wystarczyło tylko wyjąć ze swojej głupiej gęby papierosa i pozwolić dziecku normalnie żyć:/
gość ewewelka 04.01.10, 15:25 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Kobiety które palą nie powiny być matkami,
co to za matka która zamiast opiekować się dzieckiem wychodzi na papieroska.
gość racjonalista 04.01.10, 18:22 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
ja też pale i mi wstyd ale jakoś nie potrafie przestać choc wiemn że truję moje dzieciątko
gość gość 04.01.10, 16:08 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Powiem Ci tyle ja pale od 10 lat i jak byłam w pierwszej ciąży to pytałam sie lekaża czy koniecznei musze rzucić palenie. On na to że niekoniecznie bylebym paliła najsłabsze papierosy jakie tylką są i bardzo rzadko. Pierwsza córa urodziła się zdrowa i silna nic jej nie było. Kiedy byłam w drugiej ciązy tak samo paliłam i dziecku nic nie jest. Wiec uwazam ze nie tzreba rzucać jeżeli robi się to z głową ;)
gość gość 04.01.10, 18:54 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
ja paliłam całą ciąże ale ograniczyłam sie do 3 papierosów dzienne po porodzie odrazu rzuciłam aby mały nie wąchał smrodu niby wszystko ok ale mały ciągle chorwał na oskrzela . teraz jest już ok ale przy drugiej kiedyś ciąży nie mam zamiaru palić . szkoda życia , zdrowia i pieniędzy
gość gość 04.01.10, 19:09 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
moja mama paliła i jeszcze pali ale ja jestem zdrowa ale muj brat nie jest zdrowy
gość gość 04.01.10, 16:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Witam, my zdecydujemy się na dzidziusia dopiero jak będziemy mieli odpowiednią sytuację materialną, o żadnych papierosach i innych używkach nie ma nawet mowy. Papierosa miałam w ustach raz, ale stwierdziłam, że nie pozwolę żeby jakieś gówno mną rządziło, to samo z alkoholem, nigdy nawet nie byłam pijana ani nie "urwał mi się film" (chociaż nikt mi nigdy nie chciał wierzyć - takie są stereotypy), a narkotyki są mi zupełnie obce. Jestem z tego powodu szczęśliwa, zawsze starałam się być odpowiedzialna, chociaż nie maiałam idealnego domu i najlepszych przykładów. Nie uważam, że osoby nadużywające pewnych używek są "głupie", po prostu nie mają pełnej kontroli nad sobą i swoimi słabymi stronami. Jeśli chce się mieć dziecko to TYLKO świadomie, z miłością i gotowością do wielu wyrzeczeń. Mój mężczyzna palił, z różnych przyczyn, i trudno mu było przestać, ale jak się we mnie zakochał, nie miał już powodów, żeby to robić, pomogliśmy sobie nawzajem i nie pali już sześć lat. Nałóg to tylko ucieczka, trzeba się zmierzyć z nękającymi nas problemami, poszukać pomocy. Wiem, że niektórym o to trudno, ale jesli nie chcecie rzucić palenia, wtedy nie decydujcie się na urodzenie dziecka, adoptujcie jakieś, tyle jest samotnych i porzuconych maluszków. Poza tym, jeśli nie pozbędziecie się swoich słabości, jak chcecie nauczyć dziecko, by było silne i aby samo, jak już dorośnie, umiało wybrać co dobre? Wiadomo, samo przecież się nie wychowa, a od rodziców zależy niemal wszystko. Gdy dziecko dorośnie, mając rodziców z tego typu problemami, i będzie za to cierpieć, to im tego nie wybaczy, jak to już kilka osób szczerze i z niewątpliwym bólem przede mną napisało. Nie wiem, być może ja też stanę kiedyś przed wielką ochotą na jakieś używki, ale wiem, że lepiej żyć bez nich i zawsze tym będę się kierować. Uważam, że jest wiele innych problemów o ktorych warto mówić, takich, na ktore nie mamy wpływu. Zaś na używki jest tylko jedno lekarstwo - CHCIEĆ. Poza tym życzę wszystkim zdrowych dzieci, zaś tym dzieciom rozsądnych rodziców i wszystkim siły do pokonywania trudności. Jeśli ktoś poczuł się urażony, wybaczcie. Nikt nie jest idealny, ja też, ale bardzo się staram, bo warto stawać się lepszym, szczgolnie dla innych. Bądźcie silni, niech kieruje wami zawsze wyżsy cel niż tylko własna potrzeba. Pozdrawiam serdecznie!
gość miki 04.01.10, 13:58 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
kasiek
gość
Sluchajcie to ze jestesmy palace w ciazy nie znaczy ze jestesmy gorszymi matkami.Poza tym to jesli kobieta byla palaca w momencie zjascia wcale nie jest dobrze przestac palic.Nie sluzy to dziecku jak ktos nie wierzy prosze o porade lekarza.Oczywiscie najlepiej jest przestac palic stopniowo, ale co jesli ktos nie potrafi .Zreszta nie wdszystkie kobiety w ciazy maja sielanke wiec moze najpierw trzeba sie zastanowic co powoduje ze jednak nie potrafi zrezygnowac z tego papierosa.Moze ja to uspokaja.Nie ma co sie tlumaczyc.Jedne pala inne nie.Tylko zyczyc wszystkim przyszlym mamom aby ich dzieci wszystkie byly sliczne i drowe.:))))
Endzi nie przejmuj sie docinkami.Jestem pewna ze jestes wspaniala mama:)

pie*dolenie i tyle! palenie to cichy zabójca! a ci lekarze, którzy tak proponują, żeby nie od razu rzucać powinni tracić prawo do wykonywania zawodu!!! bezpowrotnie!!!


Przeciez to ty przyszla matko jestes uzalezniona, jak dowiadujesz sie,ze jestes w ciazy to rzuc palenie natychmiast, nie sadze ze na poczatku ciazy dziecko jest w stanie sie uzaleznic. Pomysl jak ty sie czujesz jak sie "przepalisz" jedego dnia bo mialas stres, a potem pluca bola itp. Jak ma sie czuc to malenstwo, ktoremu dopiero pluca i inne organy rosna, a nie mowiac juz jak to wplywa na rozwoj ukladu nerwowego. Palac uszkadzasz caly ukkad nerwowy dziecka, jak sie bedzie rozwijac z wada to jakie dziecko urodzisz. Teraz piszesz rzucac stopniowo, a po porodzie bedziesz plakac, ze dziecko ma problemy z plucami, ma niedowage, niedorozwoj umyslowy lub inna dolegliwosc.
Puknijcie sie wszystkie palac w ciazy MOCNO W GLOWE. Jestescie w ciazy, bo chialyscie, albo papierosy wam mozg wypalily i jestescie w ciazy nieplanowanej. Ty decydujesz o paleniu, dziecko tez ma prawo decydowac czy chce palic czy nie,ale nie dajecie mu zadej szansy, poprostu odpalacie papierosa za papierosem, bo co ??? bo kobiecie w ciazy wszystko wolno??? Wlasnie nie wszystko wolno, z beztroskiego zycia trzeba zaczac o siebie szczegolnie uwazac, lepiej jesc, nie palic -nie pic -nie cpac itp. W zaawansowanej ciazy bedzie wam i tak trudno sie poruszac, szybko bedziecei sie meczyc, a dziecko??? Czemu macie je od poczecia truc nikotyna?? Jestescie wielkimi tchorzami nie umiejac rzucic palenia, nie dajac malenstwu szansy do normalnego rozwoju, albo i nawet zycia.
gość gość 04.01.10, 14:08 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
palenie to jest to i nic tego nie zmieni!!!!!!!!!!
gość gość 04.01.10, 14:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Bardzo dobrze zrobiłaś. Gdyby była rozsądną osobą, to nie obraziłaby się na Ciebie tylko Cię posłuchała. Na Twoim miejscu spróbowałabym ponownie ją przekonać i do tego samego namówić wspólnych znajomych - może pod presją większej liczby ludzi w końcu się ugnie i coś zrobi z tym nałogiem.
A do pań piszących, że palenie w ciąży nie oznacza bycia złą matką: oczywiście, że oznacza, bo żadna dobra matka nie naraża świadomie życia i zdrowia własnego dziecka, a wy to niestety robicie.
gość gość 04.01.10, 16:54 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
zastrzelić - jedyna rada... Z dzieciaka nic będzie, jeśli matka taka tępa.
Od urodzenia będzie osłabione, w szkole będzie matołem, bo kresomózgowie będzie miało wyraźnie mniejszą sprawność; ADHD prawie, jak w banku. Do tego perspektywa dorastania z taką suką, jako matką nie wróży nic dobrego... Dzieciak skończy źle - pójdzie w ślady mamusi a potem ją przegoni we wszystkim, co prostsze, łatwiejsze i mniej wymagające. Dla takich osób aborcja i sterylizacja powinny być przymusowe...
I mam w głębokim poważaniu tych, którzy się z tym nie zgadzają :]
gość gość 04.01.10, 14:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
widać... mózg wam wypaliły te fajki, ale dlaczego niewinne dzieci mają cierpieć przez waszą głupotę
gość gość 04.01.10, 17:07 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
kurde jak sucham te wypowiedzi tych zakreconych matek to palnicie sie w glowe idjotki
gość gość 11.06.12, 19:37 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »