Liczba pytań: 750545

Liczba odpowiedzi: 7053709

(21 odpowiedzi)
supertata Pytanie zadaje: supertata   [19.03.2009]
Tagi: dieta | gotowanie | posiłki

Czy ktoś jeszcze gotuje specjalnie posiłki dla dzieci?

Po przeczytaniu kilkunastu postów i tematów odnośnie żywienia dzieci w okresie niemowlęcym zadaje sobie i wam pytanie czy nastała już całkowicie moda na karmienie dzieci gotowymi daniami, czy jest jeszcze ktoś kto przyrządza, gotuje posiłki dla swojego/swoich dzieci zwracając uwagę na to żeby było zdrowo i ekologicznie?

Najlepsza odpowiedź
   
(27 - 7)
79%
ja podaje dziecku gotowe sloiczki z wielu wzgledow. po pierwsze nie mam wlasnych warzyw z ogrodka, a jak mam kupowac w hipermarkecie pryskane i nie wiadomo skad to wole kupic gotowy sloiczke, ktory wiem ze jest odpowiedni dla malych dzieci i zdrowy, po drugie nie mam za bardzo czasu zeby stac przy garach gotujac 5 lyzek zupki, ktora w dodatku niezbyt smakowala mojej corci, nie wspomne juz o tym jaka fura naczyn zostaje do mycia po ugotowaniu tej niewielkiej ilosci pokarmu, ktos kto nigdy nie sprobowal nawet by sie nie spodziewal. Tak wiec podaje dzieku gotowe sloiczki i nie czuje sie przez to gorsza mama bo wiem, ze sa zdrowe, wlasciwie zbilansowane, smakuja mojej corci i to napradwe spora oszczednosci czasu, ktory moge poswiecic corce na zabawe itp.
gość  gość 19.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(18 - 12)
60%
Ja początkowo gotowalam zupki (z własnych warzyw) ale potem dziecku rozszerzyłam dietę i skoro miałam kupć w markecie warzywa to lepiej kupowałam gotowe zupki. W tej chwili (7,5 m-ca) dziecko spowrotem wraca do jedzenia gotowanego przez babcię ale je już coraz więcej rzeczy z naszego obiadu.
exx11 exx11   19.03.09, 12:17 cytuj link zgłoś

   
(17 - 14)
55%
Ja gotuję mojej ośmiomiesięcznej córce zupki! Używam do tego ogólnie dostępnych (nie ekologicznych) produktów, uważam, że jeżeli żyjemy w takim świecie, to nalezy się do niego dostosować, a nie na siłę coś zmieniać. Dlatego nie szaleję z wyszukiwaniem super zdrowych, ekologicznych produktów.
gość gość 19.03.09, 12:18 cytuj link zgłoś

   
(16 - 11)
59%
wlasnie dania gotowe sa zdrowe i ekologiczne.na poczatku korzystalam z takich obiadkow bo nie oplacalo sie gotowac trzech lyzek zupy ktora i tak niezjedzona ladowala w toalecie.ten wolny czs wolalam poswiecic dziecku a nie stac przy garach.z czasem zaczelam podawc to co sama gotowalam dla calej rodziny tylko mniej przyprawone.
gość gość 19.03.09, 12:18 cytuj link zgłoś

   
(16 - 13)
55%
Ja na początku gotowałam dziecku zupki (z własnych warzyw) ale z czasem jak zaczełam rozszerzać dietę dziecka wolalam kupić gotową zkupkę niż warzywa niewiadomego pochodzenia w markecie. W chwili obecnej dziecko wraca do gotowanych przez babcię obiadów (7,5 m-ca) bo je coraz więcej rzeczy z naszego obiadu.
exx11 exx11   19.03.09, 12:19 cytuj link zgłoś

   
(18 - 9)
67%
Witam, ja gotuję dla maluszka, ale tylko latem, kiedy mam warzywa od teściów, wiem, że nie są niczym naszpikowane, bo jak mam kupić coś z niepewnego źródła wolę kupić gotowe danie, soki też latem robię sama, pozdrawiam :o)
grazka3mamuska grazka3mamuska   19.03.09, 12:20 cytuj link zgłoś

   
(27 - 7)
79%
ja podaje dziecku gotowe sloiczki z wielu wzgledow. po pierwsze nie mam wlasnych warzyw z ogrodka, a jak mam kupowac w hipermarkecie pryskane i nie wiadomo skad to wole kupic gotowy sloiczke, ktory wiem ze jest odpowiedni dla malych dzieci i zdrowy, po drugie nie mam za bardzo czasu zeby stac przy garach gotujac 5 lyzek zupki, ktora w dodatku niezbyt smakowala mojej corci, nie wspomne juz o tym jaka fura naczyn zostaje do mycia po ugotowaniu tej niewielkiej ilosci pokarmu, ktos kto nigdy nie sprobowal nawet by sie nie spodziewal. Tak wiec podaje dzieku gotowe sloiczki i nie czuje sie przez to gorsza mama bo wiem, ze sa zdrowe, wlasciwie zbilansowane, smakuja mojej corci i to napradwe spora oszczednosci czasu, ktory moge poswiecic corce na zabawe itp. ja podaje dziecku gotowe sloiczki z wielu wzgledow. po pierwsze nie mam wlasnych warzyw z ogrodka, a jak mam kupowac w hipermarkecie pryskane i nie wiadomo skad to wole kupic gotowy sloiczke, ktory wiem ze jest odpowiedni dla malych dzieci i zdrowy, po drugie nie mam za bardzo czasu zeby stac przy garach gotujac 5 lyzek zupki, ktora w dodatku niezbyt smakowala mojej corci, nie wspomne juz o tym jaka fura naczyn zostaje do mycia po ugotowaniu tej niewielkiej ilosci pokarmu, ktos kto nigdy nie sprobowal nawet by sie nie spodziewal. Tak wiec podaje dzieku gotowe sloiczki i nie czuje sie przez to gorsza mama bo wiem, ze sa zdrowe, wlasciwie zbilansowane, smakuja mojej corci i to napradwe spora oszczednosci czasu, ktory moge poswiecic corce na zabawe itp.
gość gość 19.03.09, 12:50 cytuj link zgłoś

   
(18 - 11)
62%
ja na początku, gdy mała niewiele jadła kupowałam gotowe zupki, bo nie opłacało mi się dotować, jak zaczęła pochłaniać jeden słoiczek na porcję-zupki zaczęłam gotować sama-dodatkowym plusem było to , że mamy swoje warzywa, bo mieszkamy na wsi:))
totylkoja totylkoja   19.03.09, 13:05 cytuj link zgłoś

   
(25 - 6)
81%
Ja na poczatku uzywalam gotowych sloiczkow gerbera, bobowity- sa zdrowe i moj maly bardzo je lubial- sa przebadane i dostosowane dla najmlodszych .jezeli chodzi o teraz to gotuje mu zupki np. krupnik czy rosolek- ale prawde mowiac nie wiem czy ta marchewka i kartofelek sa ekologiczne- trudno to sprawdzic.nie ma co przesadzac zreszta czym starsze dziecko to i tak je ,,dorosly,, obiadek.pozdrawiam
anielka anielka   19.03.09, 13:11 cytuj link zgłoś

   
(18 - 9)
67%
moja córeczka praktycznie je od samego początku to co my, pierwsze nowe produkty kupowalis,y gotowe w słoiczkach np. gerber, czy bobovita, a odkąd może jeść wszystkie warzywa to je obiady z nami, niegotowałam jej specjalnie czegoś innego.
maszyna maszyna   19.03.09, 13:14 cytuj link zgłoś

   
(14 - 8)
64%
Ja podawalam malej gotowe obiadki a tylko czasami ugotowalam jej sama zupke. Teraz ma 18 miesiecy i je to co my.
MamaMonia MamaMonia   19.03.09, 14:34 cytuj link zgłoś

   
(16 - 7)
70%
Do niedawna podawałam córeczce (8,5 miesiąca) gotowe zupki, deserki i soczki, najczęściej z bobovity. Teraz już wszystko przyrządzam jej sama (teściowie dostraczają mi warzywka własnoręcznie wyhodowane), ostatnio nawet soczków nie kupuję tylko gotuję jej kompociki, np. z jabłuszek i gruszek i chyba lepiej jej smakują niż te ze sklepu, bo więcej wypija. Nie ukrywam, że zmieniłam sposób żywienia córki pod wpływem wypowiedzi Mam z tego forum. Dziękuję im za to i serdecznie pozdrawiam DARIĘ i Ithilien.
gość gość 19.03.09, 14:45 cytuj link zgłoś

   
(20 - 6)
77%
gość
ja podaje dziecku gotowe sloiczki z wielu wzgledow. po pierwsze nie mam wlasnych warzyw z ogrodka, a jak mam kupowac w hipermarkecie pryskane i nie wiadomo skad to wole kupic gotowy sloiczke, ktory wiem ze jest odpowiedni dla malych dzieci i zdrowy, po drugie nie mam za bardzo czasu zeby stac przy garach gotujac 5 lyzek zupki, ktora w dodatku niezbyt smakowala mojej corci, nie wspomne juz o tym jaka fura naczyn zostaje do mycia po ugotowaniu tej niewielkiej ilosci pokarmu, ktos kto nigdy nie sprobowal nawet by sie nie spodziewal. Tak wiec podaje dzieku gotowe sloiczki i nie czuje sie przez to gorsza mama bo wiem, ze sa zdrowe, wlasciwie zbilansowane, smakuja mojej corci i to napradwe spora oszczednosci czasu, ktory moge poswiecic corce na zabawe itp.
dodam jeszcze, ze mamy siedzace z dziecmi w domu i wychowujace je nie maja wbrew pozorom tylko obowiazkow nad dzieckiem, oprocz tego ciagle jest cos do zrobienia w domu pranie, sprzatanie, prasowanie, zakupy, gotowanie dla siebie i meza, w ogole mnostwo obowiazkowi i ciagle brakuje na cos czasu dlatego staram sie go zaoszczedzic i podaje dziecku zrdowe posilki ze sloiczka, a czas ktory bym poswiecila na gotowanie wole wykorzystac na dluzszy spacer z dzieckiem, a nie tylko na 10 min. przed blok bo trzeba do domu pedzic obiadek gotowac. takie jest moje zdanie. Pozdrawiam
gość gość 19.03.09, 15:17 cytuj link zgłoś

   
(9 - 12)
43%
witam ! ja od początku gdy rozszezałam diete mojej córeczki gotowałam sama ( miałam ułatwione zadanie bo akrat bylo lato i warzywa miałam z ogrodu mojej babci ) , córeczka ma 11 miesiecy i raz jadla tylko gotowy obiadek- oczywiscie ja posmakowalam i stwierdzilam ze to świństwo bez smaku i brzydko pachnie od tego momentu wiecej nie dostala gotowego jedzenia!!!!!
gość gość 19.03.09, 15:20 cytuj link zgłoś

   
(10 - 11)
48%
ja też od początku robiłam mojej córce zupki, te ze słoiczka jej nigdy nie smakowały i tak jak napisała asienkaa są bez smaku i brzydko pachną. poza tym wcale nie miałam jakoś strasznie dużo roboty przy ugotowaniu zupki... parę min na obranie i pokrojenie warzyw i mięsa, a potem to już się samo gotowało... więc nie do końca rozumiem panie które uważają ze jest przy tym masę pracy i zajmuje to dużo czasu....
gość gość 19.03.09, 16:04 cytuj link zgłoś

   
(12 - 4)
75%
ja na poczatku wprowadzilam owoce w sloiczku, z czasem sprobowalam sloiczki z obiadkami, ale niewielka liczba rodzai tych obiadkow pasowaly mojemu synusiowi. praktycznie od 6 miesiecy gotuje mu sama, urzywam warzyw z ryneczku na osiedlu, czasem jednak musze kupic i w hipermarkecie. Ale mysle ze to co sama mu ugotuje jest duzo smaczniejsze niz te sloiczkowe obiadki. sloiczkow uzywam bardzo rzadko, zazwyczaj jak jedziemy gdzies w gosci.
gość gość 19.03.09, 16:08 cytuj link zgłoś

   
(8 - 8)
50%
mój synuś ma 14 miesięcy i nadal mu gotuję osobne jedzenie- 2 dania, gdyż zależy mi aby jadł pełnowartościowe posiłki a nie na szybko coś ugotowane dla mnie i męża. na początku mu podawałam słoiczki, gdyż nie opłacało się gotować, kilka razu zrobiłam sama i stwierdzi lam że to bezsensu, lepiej kupić gotowca i mieć czas i porządek.
gość gość 19.03.09, 21:55 cytuj link zgłoś

   
(6 - 6)
50%
totylkoja  
ja na początku, gdy mała niewiele jadła kupowałam gotowe zupki, bo nie opłacało mi się dotować, jak zaczęła pochłaniać jeden słoiczek na porcję-zupki zaczęłam gotować sama-dodatkowym plusem było to , że mamy swoje warzywa, bo mieszkamy na wsi:))
a w zime tez masz swieze warzywa z odrodka?
gość gość 20.03.09, 08:28 cytuj link zgłoś

   
(2 - 7)
22%
gotowe dania nie są złe chociaż ja gotuję od początku i tak mi weszło w krew że robię to nadal mam synka 2,5 letniego czasem jak gdzieś wyjeżdżałam to w podróży wiadomo że nie będziesz brać ze sobą kuchni po to jest w sklepie żeby z tego korzystać.maa ten komfort że mieszkam na wsi z rodzicami i mama uprawia warzywa więc są zdrowe i wiadomego pochodzenia ale nie każdy ma taki luksus.
gość gość 14.03.10, 15:29 cytuj link zgłoś

   
(5 - 10)
33%
Tak ja również jestem ze wsi:) mamy własny ogródek i zdrową żywność. gotuje obiadki dla mojego 2-letniego synka nawet w zimie, bo marchewka pietruszka i inne warzywa odpowiednio przechowywane przetrwają zimę pozatym można je mrozić itp:)
gość gość 22.05.10, 22:05 cytuj link zgłoś

   
(9 - 5)
64%
hej dziewczyny ja od 6 miesiąca gotuje mojej córeczce zupki :) j jej smakujom czasami wybrzydza :) dzis ma 14 miesięcy i nie odważyłabym sie jej podać kupnom :)
gość justyna 10.09.10, 22:15 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj