Liczba pytań: 755918

Liczba odpowiedzi: 7085001

Kategoria: Czas wolny
(9 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: magda [19.03.2009]
Tagi: niemowlę

Niemowlę

Pytanie do mam. Czy któraś z was ma tak że niemowlę nie chce leżeć tylko ciągle na ręce chce? zabawki ją nie interesują, tylko ręce. co można zrobić żeby więcej leżała i bawiła się. niemowlę ma 8miesięcy i to córeczka mojej siostry

Najlepsza odpowiedź
   
(21 - 6)
78%
Z moim synkiem było podobnie ,zabawki go nie interesowały, a jak już to tylko na sekundkę, też nie chciał sam leżeć tylko na rączki bo tak więcej widział, ale z czasem się to zmieniło gdy zaczął pomału sam siadać było to ok 6m-ca i w tedy więcej widział, a już w ogóle poprawiło się jak zaczął raczkować,a teraz gdy już chodzi(od 10m-ca) to ja za nim biegam a nie on za mną na rączki:)trochę cierpliwości a na pewno mała się odzwyczai,trzeba też być troszkę konsekwentnym i nie brać na ręce na każde dziecka żądanie.powodzenia:)
gość  gość 19.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(19 - 9)
68%
Ciężka sprawa! Najlepiej byłoby od samego początku troszke uczyć dziecko do samodzielnej zabawy. A taki 8 miesięczny Szkrab to już ma swój charakterek i cięzko może być. Ale trzeba próbować. Ja bym zaczeła od tego, że jak trzymasz dziecko to w penym momencie z nim usiądź i spróbuj zabawić kiedy siedzie u Ciebie na kolanach. Jak już się oswoi z tym, że można siedzieć a nie być na rękach to stopniowo go posadzić samego i dalej zabawiać jakimiś ciekawymi rzeczami. Może zadziała :)
exx11 exx11   19.03.09, 08:30 cytuj link zgłoś

   
(15 - 14)
52%
Ja nie mam tego problemu.Mój synek w wieku 8 miesięcy już samodzielnie siedział i raczkował,a teraz(prawie 9)wstaje i próbuje robić pierwsze kroki przy ścianie.Branie na ręce go nie interesuje, on woli samodzielnie poruszać się i zwiedzać mieszkanie.Oczywiście biorę go niekiedy na ręce,ale większość czasu spędza jednak samodzielnie-to pobudza jego rozwój.Jeśli mogę coś doradzić,to niech Twoja siostra spróbuje pobawić się razem z małą np.zabawkami na dywanie, a nie bierze od razu na ręce. Z czasem dziecko nauczy się bawić samo.Powodzenia!
gość gość 19.03.09, 08:43 cytuj link zgłoś

   
(16 - 10)
62%
Znowu mnie wylogowało,ale to pisałam ja
gość gość 19.03.09, 08:45 cytuj link zgłoś

   
(21 - 6)
78%
Z moim synkiem było podobnie ,zabawki go nie interesowały, a jak już to tylko na sekundkę, też nie chciał sam leżeć tylko na rączki bo tak więcej widział, ale z czasem się to zmieniło gdy zaczął pomału sam siadać było to ok 6m-ca i w tedy więcej widział, a już w ogóle poprawiło się jak zaczął raczkować,a teraz gdy już chodzi(od 10m-ca) to ja za nim biegam a nie on za mną na rączki:)trochę cierpliwości a na pewno mała się odzwyczai,trzeba też być troszkę konsekwentnym i nie brać na ręce na każde dziecka żądanie.powodzenia:) Z moim synkiem było podobnie ,zabawki go nie interesowały, a jak już to tylko na sekundkę, też nie chciał sam leżeć tylko na rączki bo tak więcej widział, ale z czasem się to zmieniło gdy zaczął pomału sam siadać było to ok 6m-ca i w tedy więcej widział, a już w ogóle poprawiło się jak zaczął raczkować,a teraz gdy już chodzi(od 10m-ca) to ja za nim biegam a nie on za mną na rączki:)trochę cierpliwości a na pewno mała się odzwyczai,trzeba też być troszkę konsekwentnym i nie brać na ręce na każde dziecka żądanie.powodzenia:)
gość gość 19.03.09, 11:40 cytuj link zgłoś

   
(15 - 10)
60%
trzeba powoli zaczac oduczac dziecko, ze bedzie brane na rece na kazde zadanie, im dluzej bedzie sie jej ustepowac tym trudniej potem bedzie ja od tego odzwyczaic, stopniowo ale konsekwentnie zostawiac ja sama i nie begac od razu jak tylko zajeczy, lepiej jak sie powoli uczy sama uspokajac im wczesniej tym lepiej
gość gość 19.03.09, 11:45 cytuj link zgłoś

   
(10 - 10)
50%
sama tak twoja siostra nauczyla
gość gość 21.01.11, 08:39 cytuj link zgłoś

   
(11 - 8)
58%
jesli dziecko nauczysz od samego po nawet jak bedzie POczątku na rekach to tak bĘdzie chcAŁl NAWET JAK BĘDZIE WIĘKSZY
gość gość 21.01.11, 08:41 cytuj link zgłoś

   
(10 - 3)
77%
z Karolem Dowcip na początek Strasburgerem). Patrząc na liczebność pocdzas premierowego spotkania w Warszawie, kiedy było nas o połowę mniej (połowa z jedenastu??? Hmm ), trzeba przyznać, że to
gość gość 24.07.12, 02:48 cytuj link zgłoś

   
(4 - 11)
27%
Wiesz, jak przeczytalam u Ciebie na blogu , ze polideziawam to czy tamto i bylo to pomieszane ( a ja nie lubie takich rzeczy, bo to troche jak zabwa w gluchy telefon) to stojac w kuchni i smarujac chleb zauwazylam, ze rozmawiam z Toba ( w myslach, jakby w drugiej uwadze), pomyslalam wtedy, ze lepiej napisze zamiast tak gadac w myslach, potem stojac przed lustrem w lazience znow stwierdzilam, ze z Toba gadam. Pomyslalam wtedy, nie! Nie bede z nim gadac, bo cholera wie, co wlasnie robi, moze jedzie samochodem albo co , przypomnialo mi sie, ze kiedys cos takiego mowiles, ze zdaje sie, ze Conchita ( o ile sie nie myle to ona ) odebrala kiedys info od Ciebie jadac samochodem . To nie sa najlepsze sytuacje do kontaktow , wiec stwierdzilam, ze napisze lepiej co mysle. Oj, przykro mi, ze miales potem bole serca, ja bylam przez chwilke na Ciebie zla, ale wiesz, ze nie potrafie sie dlugo zloscic i jak napisalam , ze kiwam glowa i Ciebie pozdrawiam to faktycznie Cie pozdrawialam , sama mam wiele wad i wadow wiec szybko mi zlosci na innych ludzi przechodza. Nie zrobilam nic, co mogloby Ci sprawic bol , mysle, ze to wrazliwosc na to, ze nie lubisz jak ktos ma Ci cos za zle to spowodowala.Trzymaj sie cieplo , pozdrawiam, hej!
gość Albertina 25.07.12, 07:58 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj