Właśnie obejrzałam program Uwaga i jestem oburzona jak wychować zdrowe dziecko skoro żywność jest w takim stopniu modyfikowana. Zgłupieć można. Nawet jak się kupuje owoce i warzywa na straganach czy ryneczkach najczęściej sprzedawcy zakupują je w supermarketach Tragedia Dostęp do zdrowego mięsa w dzisiejszych czasach maja chyba tylko rolnicy którzy hodują je na swój użytek. Czy Wy macie jakieś sprawdzone miejsca? Bo teraz już nie wiadomo czy słoiczki dla dzieci nie są zdrosze
Najlepsza odpowiedź
(2 - 0) 100%
gość
Też oglądałam ten program i tez jestem przerażona, kupuję warzywka na rynku i zawsze myślałam że są dobre, sprawdzone i bez chemii ale teraz już nie bardzo w to wierzę... Chyba przyjdzie nam kupić trochę ziemi i sadzic swoje warzywa i owoce a na podwórku miec kury, kaczki i prosiaki jak za czasów naszych babć...
oj, niektorzy to nawet swoje ogrodeczki pryskaja-jak dla mnie masakra
[autor="gość"] Też oglądałam ten program i tez jestem przerażona, kupuję warzywka na rynku i zawsze myślałam że są dobre, sprawdzone i bez chemii ale teraz już nie bardzo w to wierzę... Chyba przyjdzie nam kupić trochę ziemi i sadzic swoje warzywa i owoce a na podwórku miec kury, kaczki i prosiaki jak za czasów naszych babć... [/autor] oj, niektorzy to nawet swoje ogrodeczki pryskaja-jak dla mnie masakra :/
ja kupowalam sloiczki na poczatku a jedzonko mam zdrowe bo czesc mam swoich upraw a czesc dostaje jak ktos z sasiadow ma urodzaj ja kupowalam sloiczki na poczatku a jedzonko mam zdrowe bo czesc mam swoich upraw a czesc dostaje jak ktos z sasiadow ma urodzaj :)
oglądałam ten program, ale i tak mamusie tutaj powiedza ci że zupka ugotowana w domu to samo zdrowie, z miesa nastrzykiwanego i warzyw modyfikowanych, a zupki ze słoika to syf.
oglądałam ten program, ale i tak mamusie tutaj powiedza ci że zupka ugotowana w domu to samo zdrowie, z miesa nastrzykiwanego i warzyw modyfikowanych, a zupki ze słoika to syf.
Też oglądałam ten program i tez jestem przerażona, kupuję warzywka na rynku i zawsze myślałam że są dobre, sprawdzone i bez chemii ale teraz już nie bardzo w to wierzę... Chyba przyjdzie nam kupić trochę ziemi i sadzic swoje warzywa i owoce a na podwórku miec kury, kaczki i prosiaki jak za czasów naszych babć...
Też oglądałam ten program i tez jestem przerażona, kupuję warzywka na rynku i zawsze myślałam że są dobre, sprawdzone i bez chemii ale teraz już nie bardzo w to wierzę... Chyba przyjdzie nam kupić trochę ziemi i sadzic swoje warzywa i owoce a na podwórku miec kury, kaczki i prosiaki jak za czasów naszych babć...
Też oglądałam ten program i tez jestem przerażona, kupuję warzywka na rynku i zawsze myślałam że są dobre, sprawdzone i bez chemii ale teraz już nie bardzo w to wierzę... Chyba przyjdzie nam kupić trochę ziemi i sadzic swoje warzywa i owoce a na podwórku miec kury, kaczki i prosiaki jak za czasów naszych babć...
oj, niektorzy to nawet swoje ogrodeczki pryskaja-jak dla mnie masakra [autor="gość"] Też oglądałam ten program i tez jestem przerażona, kupuję warzywka na rynku i zawsze myślałam że są dobre, sprawdzone i bez chemii ale teraz już nie bardzo w to wierzę... Chyba przyjdzie nam kupić trochę ziemi i sadzic swoje warzywa i owoce a na podwórku miec kury, kaczki i prosiaki jak za czasów naszych babć... [/autor] oj, niektorzy to nawet swoje ogrodeczki pryskaja-jak dla mnie masakra :/
Też oglądałam ten program i tez jestem przerażona, kupuję warzywka na rynku i zawsze myślałam że są dobre, sprawdzone i bez chemii ale teraz już nie bardzo w to wierzę... Chyba przyjdzie nam kupić trochę ziemi i sadzic swoje warzywa i owoce a na podwórku miec kury, kaczki i prosiaki jak za czasów naszych babć...
dokładnie, w przyszłym roku planujemy budowe domu i napewno zagospodaruję sobie miejsce na warzywka.
[autor="gość"] Też oglądałam ten program i tez jestem przerażona, kupuję warzywka na rynku i zawsze myślałam że są dobre, sprawdzone i bez chemii ale teraz już nie bardzo w to wierzę... Chyba przyjdzie nam kupić trochę ziemi i sadzic swoje warzywa i owoce a na podwórku miec kury, kaczki i prosiaki jak za czasów naszych babć... [/autor]
dokładnie, w przyszłym roku planujemy budowe domu i napewno zagospodaruję sobie miejsce na warzywka.
mieszkam na wsi i mam swoje warzywa a ostatnio nawet chleb piekę i jest smacznijszy od tego ze sklepu
mieszkam na wsi i mam swoje warzywa a ostatnio nawet chleb piekę i jest smacznijszy od tego ze sklepu
Moja szwagerka ma meza ze wsi, byłam tam u niej w odwiedziany i jak mi pokazała jak oni żyja i co jedza, to było mi żal. Mają włąsne warzywa,jajak od kur, świnki, po swiniobiciu dała mi schab, to ten schab ze sklepu może sie schowac, a jakie pyszne kiełbasy, pasztety. Mój synek to jest taki wybredny, to nie tamtego tez, a tam dzieci od szwagierki jedza wszystko, i jakie sa zdrowe.
Moja szwagerka ma meza ze wsi, byłam tam u niej w odwiedziany i jak mi pokazała jak oni żyja i co jedza, to było mi żal. Mają włąsne warzywa,jajak od kur, świnki, po swiniobiciu dała mi schab, to ten schab ze sklepu może sie schowac, a jakie pyszne kiełbasy, pasztety. Mój synek to jest taki wybredny, to nie tamtego tez, a tam dzieci od szwagierki jedza wszystko, i jakie sa zdrowe.