Liczba pytań: 545602

Liczba odpowiedzi: 5523127

Kategoria: Dowolny temat
(21 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [29.12.2009]

Czy mąż może sprzedać samochód bez mojej zgody?

czy mąż może sprzedać bez mojej zgody samochód (jestem współwłaścicielem). Pieniądze on chce ulkokować eh... Bóg wie gdzie. Niby nie mam daleko do pracy ale...
Auto warte ok 25 tys.
Nie piszcie że mam napisać na prawo SOS bo już kiedyś tam pisałam ale nie postałam odpowiedzi.

Najlepsza odpowiedź
   
(5 - 0)
100%
jeśli jesteś współwłaścicielem to nie może sprzedać bez Twojego podpisu
gość  gość 29.12.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 1)
67%
Nie może.
MaDziOrEcZkA MaDziOrEcZkA   29.12.09, 08:39 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
A samochód był kupiony przed czy po ślubie? Macie rozdzielność majątkową?
Clare Clare   29.12.09, 08:41 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
jeśli jesteś współwłaścicielem to nie może sprzedać bez Twojego podpisu jeśli jesteś współwłaścicielem to nie może sprzedać bez Twojego podpisu
gość gość 29.12.09, 08:43 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Clare
A samochód był kupiony przed czy po ślubie? Macie rozdzielność majątkową?

Po ślubie. Nie mamy rozdzielności. Boję się żeby nie podpisał "z upoważnienia" za mnie
gość gość 29.12.09, 08:43 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
jak kupiony przed ślubem i tylko na niego, to może, jeśli kupiony przed ślubem na Was oboje, to nie może, jak kupiony po ślubie, na Was dwoje, to nie może.
A jak On jest głównym właścicielem, to może sprzedać, ale 50% wartości auta należy się Tobie.
gość Apsiczek 29.12.09, 08:45 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Po ślubie. Nie mamy rozdzielności. Boję się żeby nie podpisał "z upoważnienia" za mnie [/autor]

Takie rzeczy się dzieją...u mnie w banku był taki facet, co brał co chwilę kredyty...a w miejscu na zgodę współmałżonka sam się podpisywał...brał umowę do auta i smarował za żonę:/
gość Apsiczek 29.12.09, 08:47 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
To raczej nie może sprzedać, ale prawnikiem nie jestem. Współwłaścicielstwo chyba nie ma nic do rzeczy, ale tak mi się tylko obiło, więc lepiej się na tym nie opierać.
Podrobienie podpisu jest karalne, grafolog łatwo powinien oszustwo wykryć.
Clare Clare   29.12.09, 08:47 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Nie wiem czy to ma coś do rzeczy, ale jakiś czas temu musiałam przekazać do Urzędu Skarbowego umowę kupna-sprzedaży samochodu i było dwoje współwłaścieli i obydwoje z mężem musieliśmy wyrazić zgodę. Tak samo jak rejestrowaliśmy samochód w Urzędzie Miasta aby dostać nowe tablice rejestracyjne, to ja byłam główny właścicielem i musiałam napisać orzeczenie że nie posiadamy rozdzielności majątkowej i mój mąż musiałam się pod tym podpisać.
rudaania rudaania   29.12.09, 08:54 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Sorki za błędy :-).
rudaania rudaania   29.12.09, 08:55 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
Clare
A samochód był kupiony przed czy po ślubie? Macie rozdzielność majątkową?

Po ślubie. Nie mamy rozdzielności. Boję się żeby nie podpisał "z upoważnienia" za mnie

Wątpie żeby ktos kupił samochód tyle wart godząc się na podpis z upoważnienia bez zaświadczenia o takowym upowaznieniu od notariusza, po prostu potem taki kupujący może miec problemy z żoną bo przeciez on nie wie jak sie miedzy małżonkami układa...
gość gość 29.12.09, 08:57 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Apsiczek
Po ślubie. Nie mamy rozdzielności. Boję się żeby nie podpisał "z upoważnienia" za mnie


Takie rzeczy się dzieją...u mnie w banku był taki facet, co brał co chwilę kredyty...a w miejscu na zgodę współmałżonka sam się podpisywał...brał umowę do auta i smarował za żonę:/ [/autor]
niezłe macie zasady w tym banku...
a potem żony ścigacie zeby kredyt spłacaly:/
gość gość 29.12.09, 08:59 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
Nie może sprzedać samochodu bez Twojej wiedzy i zgody jeżeli jesteś współwłaścicielem.
( podpisu )
Cleo Cleo   29.12.09, 09:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
akurat ten gość ładnie spłacał:)
gość Apsiczek 29.12.09, 09:01 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Apsiczek
Po ślubie. Nie mamy rozdzielności. Boję się żeby nie podpisał "z upoważnienia" za mnie
Takie rzeczy się dzieją...u mnie w banku był taki facet, co brał co chwilę kredyty...a w miejscu na zgodę współmałżonka sam się podpisywał...brał umowę do auta i smarował za żonę:/ [/autor]

Przecież to jest karalne! Nie dość, że on będzie miał przerąbane to jeszcze Ty jak się kiedyś żona wścieknie i dobierze do tych kredytów. Troche wyobraźni!
MaDziOrEcZkA MaDziOrEcZkA   29.12.09, 09:13 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
MaDziOrEcZkA
Apsiczek
Po ślubie. Nie mamy rozdzielności. Boję się żeby nie podpisał "z upoważnienia" za mnie
Takie rzeczy się dzieją...u mnie w banku był taki facet, co brał co chwilę kredyty...a w miejscu na zgodę współmałżonka sam się podpisywał...brał umowę do auta i smarował za żonę:/


Przecież to jest karalne! Nie dość, że on będzie miał przerąbane to jeszcze Ty jak się kiedyś żona wścieknie i dobierze do tych kredytów. Troche wyobraźni! [/autor]
Moja droga, facet jest klientem banku, nie żona, ja mam wzór podpisu klienta, nie obcej osoby, procedury nie wymagają podpisania przy mnie przez żonę, ani potwierdzenia jej tożsamości. Kilent dostaje umowę, proszony jest o zgodę żony i taki dokument dostarcza. Mnie chronią procedury bankowe, ja zrobiłam wszystko tak, jak nakazywały mi przepisy bankowe.
Skąd ja mam znać żony klientów? Ich podpisy itd? To klient podpisuje się, że wszystkie dane i podpisy są zgodne z prawdą. poświadczenie nieprawdy groźi odpowiedzialnością karną itd. Ja mam to zwyczajnie w d***.
gość Apsiczek 29.12.09, 09:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
No chyba, że tak. Z Twojego postu zrozumiałam, że tam gdzie osobiście na miejscu ma podpisać żona on sobie za nią maluje podpis. Nie dawno słyszałam własnie o takim przypadku w Banku Pocztowym i skończyło się to tragicznie i dla klienta i dla Pani, która pracowała w banku. Oboje mają założone sprawy w sądzie a Pani dodatkowo straciła pracę.
MaDziOrEcZkA MaDziOrEcZkA   29.12.09, 09:25 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Też słyszałam, ale to było zwykłe wyłudzenie kredytu...
gość Apsiczek 29.12.09, 09:51 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
jeśli jesteś współwłaścicielem, to mąż nie ma prawa sprzedac auta bez Twojego podpisu, a jesli nie figurujesz w papierach jako wspołwłasciciel to może go sprzedać i należy Ci sie 50%. a podrobiony podpis to przestępstwo.
gość gość 29.12.09, 10:33 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Apsiczek
MaDziOrEcZkA
Apsiczek
Po ślubie. Nie mamy rozdzielności. Boję się żeby nie podpisał "z upoważnienia" za mnie
Takie rzeczy się dzieją...u mnie w banku był taki facet, co brał co chwilę kredyty...a w miejscu na zgodę współmałżonka sam się podpisywał...brał umowę do auta i smarował za żonę:/


Przecież to jest karalne! Nie dość, że on będzie miał przerąbane to jeszcze Ty jak się kiedyś żona wścieknie i dobierze do tych kredytów. Troche wyobraźni!

Moja droga, facet jest klientem banku, nie żona, ja mam wzór podpisu klienta, nie obcej osoby, procedury nie wymagają podpisania przy mnie przez żonę, ani potwierdzenia jej tożsamości. Kilent dostaje umowę, proszony jest o zgodę żony i taki dokument dostarcza. Mnie chronią procedury bankowe, ja zrobiłam wszystko tak, jak nakazywały mi przepisy bankowe.
Skąd ja mam znać żony klientów? Ich podpisy itd? To klient podpisuje się, że wszystkie dane i podpisy są zgodne z prawdą. poświadczenie nieprawdy groźi odpowiedzialnością karną itd. Ja mam to zwyczajnie w d***. [/autor]


to nie wiem co to za bank, ja zawsze musiałam podpisywać kredyt w banku, mąż nie zanosił gotowców:/
i myślę że nie ma takich procedur bo każdy bank powinien miec pewność że współmałżonek sie zgodził. tak jak jest w twoim banku to dziwactwo, jeszcze sie z czymś takim nie spotkałam.... a co jak klient przestanie spłacać, ganiać będziecie żone realnie a nie jej wirtualny podpis:/
albo ściemniasz i nie pracujesz w banku, albo nie znasz sie na zasadach tam panujących...
gość gość 29.12.09, 18:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Apsik...
i chyba jeszcze musisz sprawdzić dane z dowodu współmałżonka tam masz wzór podpisu, więc możesz zweryfikować go z tym na dokumentach, a może te procedury tez są olewane w Twoim banku?
gość gość 29.12.09, 18:04 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »