Liczba pytań: 593705

Liczba odpowiedzi: 5980054

Kategoria: Dom i rodzina
(23 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [01.07.2011]

Co byście wybrały??

proszę o wybranie przez Was jednej opcji.....

1.zostać z mężem, który ma wiele wad mało pomaga, nie ma jakiś perspektyw na przyszłe życie niby kocha ale też nie do końca szanuje -wasze- zdanie i jest humorzasty-jednak macie dajmy na to wspólne dziecko.... i przechodzenie przez rozwód to trudna sprawa

czy

2. Odejście z dzieckiem do innego którego znacie i utrzymujecie stałą relację od jakiegoś czasu, dajmy na to ta osoba z chęcią zajmuje się dzieckiem i darzycie ją większa miłością niż męża...dogadujecie się...powiedzmy na tych samych falach...czujecie się jak 2 połówki, a on planuje rozległe plany na zamieszkanie razem itp



Czy Warto rozbijać dotychczasową rodzinę w której nie czuły byście się szczęśliwe i spełnione????


to bardzo ciężka decyzja szczególnie jak na drodze do wyboru stoi dobro dziecka...

pomocy.....


serce móiw jedno ale rozum podpowiada drugie a mając dziecko nie wiem czy można nadal słuchać "rad serca"
2.

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 0)
100%
jaichangela
jagoda
to masz glupi rozum skoro podpowiada Ci wersje nr 1. bo w tej wersji wszystko jest do du py, zle i dla zony i meza i dla dziecka. a wdrugiej wersji wszystko jest jak z bajki
własnie tylko boję się żeby bajka nie okazała się horrorem.....w życiu różnie bywa....a człowiek zawsze boi się nowego...i zmian



nic nie tracisz kobieto! z mężem jest ci źle więc nad czym tu się zastanawiać? możesz wybrać tylko lepiej.Jeśli miałabym takiego męża to wolałabym wybrać opcje 2 albo zostać sama
gość  gość 01.07.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(0 - 0)
0%
nigdy nie zrozumiem ludzi ktorzy w necie pytaja obcych ludzi co maja zrobic ze swoim zyciem...

ja gdybym byla na twoim miejscu to bym sie nie zastanawiala nad niczym tylko bym odeszla z dzieckiem od emza i zwiazala sie z tym facetem ktorego kocham...
maszyna maszyna   02.07.11, 08:53 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
z tego co widze duzo osob na tym forum am ten problem, nic Cie niestety nie doradze bo ja tez mam podobna sytuacje i mimo ze zdecydowalam sie na opcje nr 2 tkwie przy opcji nr 1 bo maz zaszantazowal ze odbierze mi dzieci a ja nie chce zeby patrzyly jak sie nawzajem rujnujemy
kropeczka0407 kropeczka0407   01.07.11, 23:59 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
jaichangela
koloroweJabuszko
jaichangela
jagoda
to masz glupi rozum skoro podpowiada Ci wersje nr 1. bo w tej wersji wszystko jest do du py, zle i dla zony i meza i dla dziecka. a wdrugiej wersji wszystko jest jak z bajki
własnie tylko boję się żeby bajka nie okazała się horrorem.....w życiu różnie bywa....a człowiek zawsze boi się nowego...i zmian
nic nie tracisz kobieto! z mężem jest ci źle więc nad czym tu się zastanawiać? możesz wybrać tylko lepiej.Jeśli miałabym takiego męża to wolałabym wybrać opcje 2 albo zostać sama
tez nad tym myślę non stop i myślę jak to zrobić czy po prostu wyprowadzić się z dzieckiem z domu czy kazać mężowi wynieść??boję się że będzie znów prosił i przepraszał .... że obieca poprawę a za tydzień znów będzie taki sam jak był


a masz dokąd iść??Jeśli nie spróbujesz to do końca życia możesz żałować.Każdy ma prawo do szczęścia wykorzystaj ta szanse a mąż skoro cię zaniedbuje niech się patrzy i żałuje co stracił.Trzymam za ciebie kciuki
gość gość 01.07.11, 23:34 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
jaichangela
koloroweJabuszko
jaichangela
jagoda
to masz glupi rozum skoro podpowiada Ci wersje nr 1. bo w tej wersji wszystko jest do du py, zle i dla zony i meza i dla dziecka. a wdrugiej wersji wszystko jest jak z bajki
własnie tylko boję się żeby bajka nie okazała się horrorem.....w życiu różnie bywa....a człowiek zawsze boi się nowego...i zmian
nic nie tracisz kobieto! z mężem jest ci źle więc nad czym tu się zastanawiać? możesz wybrać tylko lepiej.Jeśli miałabym takiego męża to wolałabym wybrać opcje 2 albo zostać sama
tez nad tym myślę non stop i myślę jak to zrobić czy po prostu wyprowadzić się z dzieckiem z domu czy kazać mężowi wynieść??boję się że będzie znów prosił i przepraszał .... że obieca poprawę a za tydzień znów będzie taki sam jak był


a masz gdzie iść??Zaryzykuj raz się żyje jeśli nie spróbujesz będziesz żałować do końca życia.Trzymam za ciebie kciuki, pamiętaj każdy ma prawo do szczęścia a ty nie musisz się męczyć z mężem bo ktoś ci każe,rób co każe ci serce
gość gość 01.07.11, 23:29 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
koloroweJabuszko
jaichangela
jagoda
to masz glupi rozum skoro podpowiada Ci wersje nr 1. bo w tej wersji wszystko jest do du py, zle i dla zony i meza i dla dziecka. a wdrugiej wersji wszystko jest jak z bajki
własnie tylko boję się żeby bajka nie okazała się horrorem.....w życiu różnie bywa....a człowiek zawsze boi się nowego...i zmian
nic nie tracisz kobieto! z mężem jest ci źle więc nad czym tu się zastanawiać? możesz wybrać tylko lepiej.Jeśli miałabym takiego męża to wolałabym wybrać opcje 2 albo zostać sama



tez nad tym myślę non stop i myślę jak to zrobić czy po prostu wyprowadzić się z dzieckiem z domu czy kazać mężowi wynieść??
boję się że będzie znów prosił i przepraszał .... że obieca poprawę a za tydzień znów będzie taki sam jak był
gość gość 01.07.11, 23:25 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
zaryzykuj,slubu brac nie musisz.w razie czego rozstaniecie sie a jak nie sprobujesz cale zycie mozesz zalowac i myslec jakby to byloe czego rozstaniecie sie a jak nie sprobujesz cale zycie mozesz zalowac i myslec jakby to bylo
Bellea Bellea   01.07.11, 23:23 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
jaichangela
jagoda
to masz glupi rozum skoro podpowiada Ci wersje nr 1. bo w tej wersji wszystko jest do du py, zle i dla zony i meza i dla dziecka. a wdrugiej wersji wszystko jest jak z bajki
własnie tylko boję się żeby bajka nie okazała się horrorem.....w życiu różnie bywa....a człowiek zawsze boi się nowego...i zmian



nic nie tracisz kobieto! z mężem jest ci źle więc nad czym tu się zastanawiać? możesz wybrać tylko lepiej.Jeśli miałabym takiego męża to wolałabym wybrać opcje 2 albo zostać sama [autor="jaichangela"] [autor="jagoda"] to masz glupi rozum skoro podpowiada Ci wersje nr 1. bo w tej wersji wszystko jest do du py, zle i dla zony i meza i dla dziecka. a wdrugiej wersji wszystko jest jak z bajki [/autor] własnie tylko boję się żeby bajka nie okazała się horrorem.....w życiu różnie bywa....a człowiek zawsze boi się nowego...i zmian [/autor]


nic nie tracisz kobieto! z mężem jest ci źle więc nad czym tu się zastanawiać? możesz wybrać tylko lepiej.Jeśli miałabym takiego męża to wolałabym wybrać opcje 2 albo zostać sama
gość gość 01.07.11, 23:22 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
ja wybrałabym rozwiazanie 2, każdy ma prawo do szczęścia skoro mąż nie szanuje zony to trudno może kiedys oczy otworzy co stracił
gość gość 01.07.11, 23:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
opcja 2
gość gość 01.07.11, 23:19 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
jagoda
to masz glupi rozum skoro podpowiada Ci wersje nr 1. bo w tej wersji wszystko jest do du py, zle i dla zony i meza i dla dziecka. a wdrugiej wersji wszystko jest jak z bajki


własnie tylko boję się żeby bajka nie okazała się horrorem.....w życiu różnie bywa....a człowiek zawsze boi się nowego...i zmian
gość gość 01.07.11, 23:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
gość
A dlaczego znikło Twoje zdjęcie z avatara???
Pojawiasz się i znikasz?
gość gość 01.07.11, 23:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
A dlaczego znikło Twoje zdjęcie z avatara???


co znikło nie rozumiem??
gość gość 01.07.11, 23:17 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
to masz glupi rozum skoro podpowiada Ci wersje nr 1. bo w tej wersji wszystko jest do du py, zle i dla zony i meza i dla dziecka. a wdrugiej wersji wszystko jest jak z bajki
gość jagoda 01.07.11, 23:16 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Zycie jest krotkie , wiec szkoda kazdego dnia . Przeciez nie jestes jakas meczennica zeby sie tak poswiecac ! Rob co ci serce dyktuje bo potem bedziesz zalowac !!!!
gość gość 01.07.11, 23:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
2.a to dlatego ze nie chcialabym nie byc szanowana przez meza,tym bardziej ze dziecko dorasta i bedzie wiedzialo co sie dzieje i...jest ktos kto kocha z wzajemnoscia,szanuje.po co sie meczyc cale zycie ,kochac innego,byc nieszczesliwa?wana przez meza,tym bardziej ze dziecko dorasta i bedzie wiedzialo co sie dzieje i...jest ktos kto kocha z wzajemnoscia,szanuje.po co sie meczyc cale zycie ,kochac innego,byc nieszczesliwa?
Bellea Bellea   01.07.11, 23:15 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
a ja bym się bała że opcja druga zmieni się z czasem na tą pierwszą
ale kto nie ryzykuje ten nie ma :)
gość gość55 01.07.11, 23:15 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
A dlaczego znikło Twoje zdjęcie z avatara???
gość gość 01.07.11, 23:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
czy to ty wstawiałaś swoje zjecia ze masz rozmiar 34 i większy cię brzydzi?


słucham????
gość gość 01.07.11, 23:14 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
kurde pewnie wszystkie dobre mamusie tu ci napisz ze zostan z mezem ale ja na twoim miejscu bym odeszla od meza bo na dlusza mete i tak sie bedziecie ze soba meczyc i wtedy dziecko nie bedzie szczesliwe a z tego co zrozumialam masz juz innego faceta to chyba fajnie ale miej pewnosc ze to zwiazek na 100% bo szkoda dziecku fudowac zmain tatusia co chwile aleod meza i takbym odeszla
gość gość 01.07.11, 23:14 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
po co marnować sobie życie w nieudanym związku... wiele związków się rozpada.. i ludzie układają sobie wszystko od nowa.. a życie jest tylko jedno
gość gość 01.07.11, 23:14 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »