Liczba pytań: 755901

Liczba odpowiedzi: 7084921

Kategoria: Dowolny temat
(32 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [17.03.2009]
Tagi: ciąża

Stan błogosławiony i polska rzeczywistość...

Drogie mamy!Mam pytanie:czy będąc w ciąży spotkałyście się z brakiem uprzejmości ze strony innych ludzi?Ja osobiście miałam wiele przypadków,gdzie już z pokaźnym brzuszkiem,nie ustąpiono mi miejsca w autobusie,nie przepuszczono w kolejce,ale najlepsze,że bezczelnie wepchano mi się w kolejkę do dentysty,w której czekałam dwie godziny!Czy w naszym kraju panuje znieczulica i brak szacunku dla ciężarnych??Odpowiedzcie proszę.

Najlepsza odpowiedź
   
(20 - 7)
74%
niestety taka juz nasza szara rzeczywistosc ja niestety nie spotkalam sie z zadnym przypadkiem uprzejmosci podczas mojego stanu blogoslawionego spotkalam sie natomiast z duza uprzejmoscia ludzka juz po urodzeniu coreczki kiedy stalam w gigantycznej kolejce na lotnisku do odprawy celnej z dzieckiem na rekach wtedy stojac na prawie samym koncu tej kolejki wyszedl celnik i mnie przeprowadzil przez tlum ludzi gdzie jedni mowili ze sie wepchalam a inni sie nie odzywali ale celnik kulturalnie wytlumaczyl im ze kobiety w ciazy i z dziecmi maja pierwszenstwo wtedy sie przymkneli i prae razy sie zdazylo jadac autobusem jak ktos ustapil mi miejsca raz bylam zaskoczona bo byl to mlody chlopak na oko nie mial wiecej niz 16lat wiec bylam bardzo zdziwiona jego zachowaniem:-)
gość  gość 17.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(15 - 9)
63%
no niestety tak jest, mi raz jeden starszy pan ustąpił miejsca w tramwaju, a co do kolejek u lekarzy tez nie jest kolorowo.. jak chodze do mojego ginekologa zawsze jest kolejka, ale cięzarnej niestety nikt nie przepuści nawet jesli widac ze sie zle czuje.. najwazniejsze sa panie ktore przychodza po tabletki antykoncepcyjne hahaha wg nich oczywiscie..
eWeLiNkA eWeLiNkA   17.03.09, 17:55 cytuj link zgłoś

   
(11 - 10)
52%
Smutne to ale niestety prawdziwe. Podczas mojej ciąży też tak było. Ledwo w kolejce do lekarza na krześle o własnych siłach siedziałam, ale wszyscy udawali że tego nie widzą. Raz tylko w kolejce do toalety przepuściła mnie jedna babka mówiąc: "Niech Pani wejdzie, wiem jak to jest z pęcherzem gdy jest się w ciąży" - to była jedyna pozytywna sytuacja a reszta bez komentarza...
rudaania rudaania   17.03.09, 18:18 cytuj link zgłoś

   
(10 - 10)
50%
Żeby tylko znieczulica, wszechobecne chamstwo jest jeszcze gorsze. Wielokrotnie stojąc w kolejce w supermarkecie do kasy z pierwszeństwem (dla kobiet w ciąży i osób niepełnosprawnych) widziałam ludzi, którzy zdaje się nie widzieli mnie (a przynajmniej udawali, że nie widzą). Najlepsze jednak było jak idąc chodnikiem latem w ósmym miesiącu ciąży (ubrana byłam w spódnicę i opiętą na brzuchu koszulkę) mijała mnie bardzo "miła" starsza pani (idąca z kościoła). Powiedziała mi "może byś schowała TEN BRZUCH"...zatkało mnie poprostu. Nie wiem co miała na celu i co ją tak oburzyło. Mam 27 lat, fakt wyglądam góra na 19 lat. Zresztą nie wiem jak wy ale ja nie umiałam w 8 miesiącu ciąży wciągnąć brzucha. Powiedziałam jej tylko że to nie jest "ten brzuch" a moje dziecko, poza tym nie wiem po co chodzi do kościoła, skoro w niej tyle nienawiści. Pani bardzo się oburzyła, zapieniła i poszła sobie. Przyszłam do domu i się poryczałam...Hormony zadziałały bo przeważnie nie ruszają mnie takie sytuacje.
xen xen   17.03.09, 18:39 cytuj link zgłoś

   
(15 - 11)
58%
Tak jest u nas w Polsce niestety.ja tez nie moge powiedziec dobrego slowa na ten czas kiedy bylam w ciazy z widocznym juz brzuchem.nikt ci nie ustapi miejsca nie przepusci- panuje totalna znieczulica.powiem wiecej gapia sie tylko na czlowieka jakby ufo z brzuchem zobaczyli.kiedys stalam w kolejce w markecie i bylo napisane jak byk- KASA DLA CIEZARNYCH przede mna stal facet w sile wieku popatrzyl sie na mnie i tyle- to mowi samo za siebie.KOSZMAR!!!
anielka anielka   17.03.09, 18:51 cytuj link zgłoś

   
(18 - 10)
64%
xen masz racje takie sa starsze ,,mile,, panie- a niby chodza do Kosciola. Boze broń...zazdrosna byla czy co niech sobie dziecko zrobi haha
anielka anielka   17.03.09, 18:54 cytuj link zgłoś

   
(20 - 7)
74%
niestety taka juz nasza szara rzeczywistosc ja niestety nie spotkalam sie z zadnym przypadkiem uprzejmosci podczas mojego stanu blogoslawionego spotkalam sie natomiast z duza uprzejmoscia ludzka juz po urodzeniu coreczki kiedy stalam w gigantycznej kolejce na lotnisku do odprawy celnej z dzieckiem na rekach wtedy stojac na prawie samym koncu tej kolejki wyszedl celnik i mnie przeprowadzil przez tlum ludzi gdzie jedni mowili ze sie wepchalam a inni sie nie odzywali ale celnik kulturalnie wytlumaczyl im ze kobiety w ciazy i z dziecmi maja pierwszenstwo wtedy sie przymkneli i prae razy sie zdazylo jadac autobusem jak ktos ustapil mi miejsca raz bylam zaskoczona bo byl to mlody chlopak na oko nie mial wiecej niz 16lat wiec bylam bardzo zdziwiona jego zachowaniem:-) niestety taka juz nasza szara rzeczywistosc ja niestety nie spotkalam sie z zadnym przypadkiem uprzejmosci podczas mojego stanu blogoslawionego spotkalam sie natomiast z duza uprzejmoscia ludzka juz po urodzeniu coreczki kiedy stalam w gigantycznej kolejce na lotnisku do odprawy celnej z dzieckiem na rekach wtedy stojac na prawie samym koncu tej kolejki wyszedl celnik i mnie przeprowadzil przez tlum ludzi gdzie jedni mowili ze sie wepchalam a inni sie nie odzywali ale celnik kulturalnie wytlumaczyl im ze kobiety w ciazy i z dziecmi maja pierwszenstwo wtedy sie przymkneli i prae razy sie zdazylo jadac autobusem jak ktos ustapil mi miejsca raz bylam zaskoczona bo byl to mlody chlopak na oko nie mial wiecej niz 16lat wiec bylam bardzo zdziwiona jego zachowaniem:-)
gość gość 17.03.09, 18:55 cytuj link zgłoś

   
(13 - 12)
52%
xen
Żeby tylko znieczulica, wszechobecne chamstwo jest jeszcze gorsze. Wielokrotnie stojąc w kolejce w supermarkecie do kasy z pierwszeństwem (dla kobiet w ciąży i osób niepełnosprawnych) widziałam ludzi, którzy zdaje się nie widzieli mnie (a przynajmniej udawali, że nie widzą). Najlepsze jednak było jak idąc chodnikiem latem w ósmym miesiącu ciąży (ubrana byłam w spódnicę i opiętą na brzuchu koszulkę) mijała mnie bardzo "miła" starsza pani (idąca z kościoła). Powiedziała mi "może byś schowała TEN BRZUCH"...zatkało mnie poprostu. Nie wiem co miała na celu i co ją tak oburzyło. Mam 27 lat, fakt wyglądam góra na 19 lat. Zresztą nie wiem jak wy ale ja nie umiałam w 8 miesiącu ciąży wciągnąć brzucha. Powiedziałam jej tylko że to nie jest "ten brzuch" a moje dziecko, poza tym nie wiem po co chodzi do kościoła, skoro w niej tyle nienawiści. Pani bardzo się oburzyła, zapieniła i poszła sobie. Przyszłam do domu i się poryczałam...Hormony zadziałały bo przeważnie nie ruszają mnie takie sytuacje.
anielka anielka   17.03.09, 18:55 cytuj link zgłoś

   
(17 - 11)
61%
mi raz w czasie okresu ciąży już widocznej zdarzyła się miła sytuacja, mianowicie w sklepie stojąc w kolejce pani która była sprzedawczynią widząc mój brzuch powiedziała, że mnie pierwszą obsłuży(oczywiście panie w kolejce tego nie zaproponowały), ale to była jedyna taka sytuacja niestety:( ale za to teraz ja widząc kobietę w ciąży staram się ustępować-dziewczyny jak zaczniemy wszystkie tak robić to może coś się zmieni:)))
totylkoja totylkoja   17.03.09, 19:27 cytuj link zgłoś

   
(16 - 11)
59%
totylkoja
mi raz w czasie okresu ciąży już widocznej zdarzyła się miła sytuacja, mianowicie w sklepie stojąc w kolejce pani która była sprzedawczynią widząc mój brzuch powiedziała, że mnie pierwszą obsłuży(oczywiście panie w kolejce tego nie zaproponowały), ale to była jedyna taka sytuacja niestety:( ale za to teraz ja widząc kobietę w ciąży staram się ustępować-dziewczyny jak zaczniemy wszystkie tak robić to może coś się zmieni:)))
Popieram Cię jak najbardziej.Trzeba ludzi nauczyć kultury i dawać im takie przykłady ustępowania ciężarnej kobiecie.Przykre jest,kiedy to nawet wśród kobiet panuje taka znieczulica....Mnie się zdarzyło kilka razy przepuszczać w kolejce ciężarną i powiem Wam,że ludzi gapili się na mnie jak na dziwoląga.Nie zwracając na nich uwagi głośno mówię zawsze,że wiem jak ciężko jest wystać w kolejce,dlatego Panią przepuszczam...Może uda się zmienić chociaż jednego człowieka...:))))Pozdrawiam!
gość gość 17.03.09, 19:48 cytuj link zgłoś

   
(19 - 9)
68%
Moja znajoma w 8 miesiącu ciąży była w supermarkecie i stała w kolejce "dla ciężarnych" a Pani przed nią (ok. 60 lat) powiedziała: "Tak? A może ja też jestem w ciąży?" - śmiechu warte! Stwierdziła że chyba z kartą ciąży będzie chodzić ale dała sobie spokój, stała zawsze na końcu kolejki, szkoda jej się było użerania z ludźmi, zresztą mi też bo rodziłam miesiąc po niej i takie same sytuacje mi się zdarzały. A niby kobieta kobietę powinna zrozumieć, widać nie wszystkie :-(.
rudaania rudaania   17.03.09, 20:39 cytuj link zgłoś

   
(19 - 9)
68%
wiecie co te czasy kiedy się przepuszczało w kolejce kobiete w ciąży chyba dawno minęly, chociaż moja mama zakażdym razem mi powtarzała,że kobieta w ciąży ma pierwszeństwo, tak było za jej czasów ( mam 27lat), ale teraz to już chyba nikt tego niepamięta, ludzie niezwracają uwagi ( albo udają że niewidzą) na to, że za nimi stoi kobieta z widoczną ciąża i że jest jej ciężko stać w dłógiej kolejce, ja nieraz stałam w kolejce, zdażąły się sytuacje takie że 2-3 osoby z tej kolejki mówiły dość głośno że mam pierwszenstwo, ale reszta osób niezwracała na to uwagi (albo coś tam komentowali pod nosem), a mi się nigdy niechciało użerać z takimi ludzmi i zawsze stałam, szkoda było moich nerwów.... POZDRAWIAM
maszyna maszyna   17.03.09, 22:16 cytuj link zgłoś

   
(19 - 8)
70%
mieszkam w łodzi i mnie sie raczej takie sytuacje nie zdarzały moze tu są inni ludzie;) w tramwajach zawsze mi ustępowali miejsca 2 razy pamietam ze musialam sie kłócić że nie chce siadać bo mi było po prostu niewygodnie wolałam stać w markecie raz podszedł do mnie kasjer i poprosił mnie do pustej kasy raz tylko musiałam bronić swoich praw w markecie kiedy to były długie kolejki ja z wielkim brzuchem wepchałam sie do kasy z pierwszeństwem dla ciężarnych oczywiście jakiś facet pokazał mi konieć kolejki a ja mu pokazałam tabliczke od razu sie zamknął ale to był jedyny taki przypadek życze wszystkim mamusiom przyjaznych ludzi na jakich ja trafiałam
gość gość 17.03.09, 23:20 cytuj link zgłoś

   
(21 - 8)
72%
Szczerze mowiac ja nigdy nie oczekiwalam od ludzi uprzejmosci z racji mojego stanu. Zdazalo sie ze ktos mnie przepuscil albo i nie. Ja cala ciaze bardzo dobrze sie czulam i tylko raz kiedy bylo strasznie goraco zaslablam ale byla ze mna siostra i mi pomogla a oprocz niej nikt sie nie zainteresowal a siostra byla rownie przestaraszona co ja.
MamaMonia MamaMonia   17.03.09, 23:51 cytuj link zgłoś

   
(15 - 12)
56%
W kraju gdzie obecnie mieszkam kobieta w ciazy jest traktowana bardzo dobrze.Nie spotkalam sie z sytuacjami jakie wymienalyscie w swoich wypowiedziach.Ludzie na widok przyszlej mamy usmiechaja sie ,stojac w jakim kolwiek sklepie pytaja czy wszystko w pozadku.Niektorzy zapytaja o plec dziecka ,pytaja czy moga dotknac brzucha itp.Chcalabym zeby w Polsce przestala panowac taka znieczulica , i wszystkie przyszle mamy byly traktowane jak na stan blogoslawiny przystalo.Pozdrawam.
gość gość 18.03.09, 07:15 cytuj link zgłoś

   
(13 - 13)
50%
Szok to co sie wyprawia ja o malo nie zemdlałam stojac w gigantowej kolejce nikt sie mna nie przejmowa dobrze ze mąż był ze mna zostawilismy zakupy i wyszlismy ze sklepu.to bylo lato i straszna gorąc a te stare panie to sie mi tylko przyglądały beszczelnie.Nawte jak bym wtedy zemdlała to pewnie nikt by sie mna niezainteresowal.Taki mamy kraj!
kalinka29 kalinka29   18.03.09, 09:06 cytuj link zgłoś

   
(13 - 15)
46%
ciąża to n ie kalectwo i nie choroba.. chciałaś to sobie teraz sama radź i nie wymagaj specjalnego traktowania.. a jak ci ciężko nie trzeba było nóżek rozkładać :) a do sklepu zawsze mógł iść mąż jak tobie tak ciężko postać w kolejce...
gość Alicja 07.08.10, 20:40 cytuj link zgłoś

   
(14 - 10)
58%
gość
mieszkam w łodzi i mnie sie raczej takie sytuacje nie zdarzały moze tu są inni ludzie;) w tramwajach zawsze mi ustępowali miejsca 2 razy pamietam ze musialam sie kłócić że nie chce siadać bo mi było po prostu niewygodnie wolałam stać w markecie raz podszedł do mnie kasjer i poprosił mnie do pustej kasy raz tylko musiałam bronić swoich praw w markecie kiedy to były długie kolejki ja z wielkim brzuchem wepchałam sie do kasy z pierwszeństwem dla ciężarnych oczywiście jakiś facet pokazał mi konieć kolejki a ja mu pokazałam tabliczke od razu sie zamknął ale to był jedyny taki przypadek życze wszystkim mamusiom przyjaznych ludzi na jakich ja trafiałam


a nie pomyślałaś łbem że ktoś stojący przed tobą ma poważne problemy ze zdrowiem a nie tylko widoczny brzuch po bzykaniu? takie właśnie jesteście.. tylko czubek własnego nosa...a raczej początek brzucha beznadzieja...
gość Alicja 07.08.10, 20:43 cytuj link zgłoś

   
(10 - 7)
59%
ja jetem w 9 m-cu ciąży ,uczę się zaocznie mam 23 lata i wczoraj w szkole dziewczyna mi groziła że mi wpier.... za to ze się niby na nią patrze a ja jej mowie ze co ty robisz przeciez jestem w ciąży a ona na to ze widzi własnie ze mam bandzior i czy chce jeszcze dostac w tym stanie ,nie domagam się ustapienia w kolejce ,czy miejsca w autobusie tylko jak można tak kogoś denerwować w takim stanie to nienormalne zwłaszcza że nikomu nic nie zrobiłam
gość gość 06.01.11, 13:52 cytuj link zgłoś

   
(5 - 5)
50%
tak zdarzaly mi sie czesto nie mile sytuacje zwlaszcza w supermarkecie i w tramwajach . jechalam z mama (osoba niepelnosprawna) ja w dziewiatym miesiacu ciazy i jedno wolne miejsce siedzace mama usiadla wis a wis siedzi mezczyzna na oko okolo 40-45 lat jak tylko mnie zobaczyl tylko wzruszyl ramionami i spojazal w okno
hallelujah hallelujah   03.08.11, 21:29 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
Jestem w 8mym miesiącu ciąży codziennie korzystam z komunikacji miejskiej i wiecie co trzy razy ustąpiono mi miejsca 2razy w tranwaju i raz w metrze ...gdy wchodze do metra wszyscy dziwnie spiący sie robia i udaja ze spia lub wyjmuja gazete, ksiazke, telefon i udaja ze nie widza ze stoje a jak zwolni sie miejsce to nie ktorzy tak sie pchaja na siedzenie ze malo mnie nie staranują jednak gdy uda mi sie usiasc to wszyscy sie budza itp. smiejemy sie w domu ze dzialam usypiajaco na ludzi ja przed ciaza swoja gdy tylko zauwazylam przyszla mamusie odrazu ustepowalam miejsca bo tak mnie mama wychowala... dzis mialam taka sytulacje w tranwaju siedzialam sobie inne miejsca siedziace byly zajete weszla dziewczyna w bardzo zaawansowanej ciazy z mezem i nikt nie ustapil jej miejsca wiec wstalam i mowie by usiadla bo widze ze kiepsko sie czuje na co ona do mnie ze ma skurcze i jada do szpitala i przez te 4 przystanki stalam a ludzie ktorzy siedzieli patrzyli na nas jak na "ufoludków" i nikt nie ustapil miejsca przykre ale prawdziwe byl tylko komentarz ciaza to nie choroba
gość gość 05.08.11, 13:12 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj