Liczba pytań: 760571

Liczba odpowiedzi: 7116694

Kategoria: Czas wolny
(11 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: paula [10.12.2009]
Tagi: związek

Związek

czy to prawda ze z czasem w zawiązku znika uczucie a pojawia sie przyzwyczajenie? po jakim czasie to sie zaczyna?

Najlepsza odpowiedź
   
(12 - 3)
80%
To zależy od ludzi. Też się zastanawiałam czy np tacy ludzie po 60 się jeszcze kochają czy są małżeństwem i to wszystko. Ale czasami widzi się starszych ludzi, którzy trzymają się za ręce na spacerze. Więc po jakimś czasie miłość też jest :)
gosiam  gosiam   10.12.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 10)
38%
jeśli znika uczucie to nie wiadomo co po nim pozostanie, myśle jednak że uczucie nie znika tylko sie zmienia tak jak i my sie zmieniamy
kasinka kasinka   10.12.09, 18:49 cytuj link zgłoś

   
(10 - 4)
71%
Zmienia się. My jesteśmy ze sobą 7,5 roku i nie jest tak, jak na początku. Nie jest juz tak ekscytujaco. Przeciez mieszkamy ze sobą, spędzamy ze soba czas inaczej niz na poczatku spotykając sie tylko na randkach.
gość gość 10.12.09, 18:52 cytuj link zgłoś

   
(4 - 14)
22%
4 lata, 3 miesiace i 2 dni. Pasuje?
gość gość 10.12.09, 18:52 cytuj link zgłoś

   
(12 - 3)
80%
To zależy od ludzi. Też się zastanawiałam czy np tacy ludzie po 60 się jeszcze kochają czy są małżeństwem i to wszystko. Ale czasami widzi się starszych ludzi, którzy trzymają się za ręce na spacerze. Więc po jakimś czasie miłość też jest :) To zależy od ludzi. Też się zastanawiałam czy np tacy ludzie po 60 się jeszcze kochają czy są małżeństwem i to wszystko. Ale czasami widzi się starszych ludzi, którzy trzymają się za ręce na spacerze. Więc po jakimś czasie miłość też jest :)
gosiam gosiam   10.12.09, 18:54 cytuj link zgłoś

   
(13 - 6)
68%
My jesteśmy razem 7lat-dodam,ze miesiac po rozpoczeciu zwiazku okazało sie,ze jestem w ciaży:)Rodzina załamana-wielka obraza,nikt w nas nie wierzył,chcieli nas na siłę żenic-mielismy 23 i 24 lata,mielismy kryzys po 3 latach,gdy stracilismy dziecko w drugiej ciąży-ja go obwiniałam,ze jest zimny,nie obeszło go to,aż raz zobaczyłam,ze po takiej rozmowie wyszedł na papierosa i płakał za domem,a później wracał i zgrywał twardziela..pokochałam go po tym jeszcze bardziej-najlepsze jest to,że potrafi być wielką swinią dla obcych ludzi,jest szczery do bólu,sam mówi,ze czesto ma w D konwenanse,ale ja wiem,jak wrazliwym i delikatnym jest chłopcem pod ta skorupą,na jakis czas się"rozstalismy",maz wyjezdżał zarobkowo za granicę i nie było go po 8 tygodni i to roznieciło naszą miłość od nowa na maxa-teraz mamy dwoje dzieci i wariujemy na swoim punkcie jak nastolatki,nie wspomnę o seksie,bo teraz stał sie jeszcze wspanialszy,od czasu gdy ja schudłam i stałam sie odważniejsza,bo wyzbyta kompleksów-rozstanie na troche moze czynic cuda..i wspólne tragedie też.
gość gość 10.12.09, 19:02 cytuj link zgłoś

   
(6 - 9)
40%
gosiam
To zależy od ludzi. Też się zastanawiałam czy np tacy ludzie po 60 się jeszcze kochają czy są małżeństwem i to wszystko. Ale czasami widzi się starszych ludzi, którzy trzymają się za ręce na spacerze. Więc po jakimś czasie miłość też jest :)


a wiesz, ze wczoraj wywalilo mnie z DM a jak weszlam z powrotem to jakby na Twoje konto, mialam napisane "odpowiedz pisze gosiam" jak weszlam na str glowna to zniknelo, dziwne, nie :) ??
gość minou 10.12.09, 19:02 cytuj link zgłoś

   
(10 - 11)
48%
gość
My jesteśmy razem 7lat-dodam,ze miesiac po rozpoczeciu zwiazku okazało sie,ze jestem w ciaży:)Rodzina załamana-wielka obraza,nikt w nas nie wierzył,chcieli nas na siłę żenic-mielismy 23 i 24 lata,mielismy kryzys po 3 latach,gdy stracilismy dziecko w drugiej ciąży-ja go obwiniałam,ze jest zimny,nie obeszło go to,aż raz zobaczyłam,ze po takiej rozmowie wyszedł na papierosa i płakał za domem,a później wracał i zgrywał twardziela..pokochałam go po tym jeszcze bardziej-najlepsze jest to,że potrafi być wielką swinią dla obcych ludzi,jest szczery do bólu,sam mówi,ze czesto ma w D konwenanse,ale ja wiem,jak wrazliwym i delikatnym jest chłopcem pod ta skorupą,na jakis czas się"rozstalismy",maz wyjezdżał zarobkowo za granicę i nie było go po 8 tygodni i to roznieciło naszą miłość od nowa na maxa-teraz mamy dwoje dzieci i wariujemy na swoim punkcie jak nastolatki,nie wspomnę o seksie,bo teraz stał sie jeszcze wspanialszy,od czasu gdy ja schudłam i stałam sie odważniejsza,bo wyzbyta kompleksów-rozstanie na troche moze czynic cuda..i wspólne tragedie też.
no to szybko dawalas co ten facet glupi ze wzial taka co daje odrazu-wiadomo ze nc nie warta taka jest
gość gość 10.12.09, 19:11 cytuj link zgłoś

   
(7 - 14)
33%
gość
My jesteśmy razem 7lat-dodam,ze miesiac po rozpoczeciu zwiazku okazało sie,ze jestem w ciaży:)Rodzina załamana-wielka obraza,nikt w nas nie wierzył,chcieli nas na siłę żenic-mielismy 23 i 24 lata,mielismy kryzys po 3 latach,gdy stracilismy dziecko w drugiej ciąży-ja go obwiniałam,ze jest zimny,nie obeszło go to,aż raz zobaczyłam,ze po takiej rozmowie wyszedł na papierosa i płakał za domem,a później wracał i zgrywał twardziela..pokochałam go po tym jeszcze bardziej-najlepsze jest to,że potrafi być wielką swinią dla obcych ludzi,jest szczery do bólu,sam mówi,ze czesto ma w D konwenanse,ale ja wiem,jak wrazliwym i delikatnym jest chłopcem pod ta skorupą,na jakis czas się"rozstalismy",maz wyjezdżał zarobkowo za granicę i nie było go po 8 tygodni i to roznieciło naszą miłość od nowa na maxa-teraz mamy dwoje dzieci i wariujemy na swoim punkcie jak nastolatki,nie wspomnę o seksie,bo teraz stał sie jeszcze wspanialszy,od czasu gdy ja schudłam i stałam sie odważniejsza,bo wyzbyta kompleksów-rozstanie na troche moze czynic cuda..i wspólne tragedie też.
puszczalska ,nie szanujaca sie.... kazdemu dawalas a 1 randce?
gość gość 10.12.09, 19:18 cytuj link zgłoś

   
(13 - 6)
68%
Hmmm:)Ja nic nikomu nie "dawałam"-śmieszne masz podejście-średniowieczne jakieś,babka daje,a facet bierze?Nie,otóż przyjaźniliśmy się8 lat,a w końcu narodziła sie namiętność między nami,co zabawne,każde z nas podkochiwało sie w tym drugim i ciągle udawalismy,ze się tylko przyjaźnimy,dlatego w nosie mieliśmy takie gadanie,jak właśnie twoje:))
gość gość 10.12.09, 19:20 cytuj link zgłoś

   
(12 - 5)
71%
ja ze swoim chlopakiem i jednoczesnie ojcem mojego dziecak jestem 4 lata (ponad)
i mysle ze na pewno po pewnym czasie bycia ze soba jest i pojawia sie to przyzwyczajenie nie ma co ukrywac
razem mieszakmy jemy spimy spedzamy wolny czas wychodzimy gdzies na imprezy czy dor odziny wiec jest przyzwyczajenie ale mysel ze to przyzwyczajenie wynika z naszych zachowac tzn jestem przyzwyczajona ze moj mateusz nigdy nie wytrzepie okruszkow z chelba jak robi sobie sniedanie do pracy albo ze bluza np standardowo jest trzepnieta byle jak na kanapie albo fotelu :p
ale jesli przyzwyczajenie cie meczy tzn odczuwasz ze ciagle jedno i to samo to raczej juz wkrada sie rutyna i nuda do zwiazku - zero atrakcji wiec i zycie nas przytlacza z partnerem
dlatego u nas wyglada tot ak jest przyzwyczajenie ale uczucie ciagle jst i to mocniejsze poniewac bardziej sie kochamy mamy dla kogo sie starac jest syn
staramy sie dawac wolna reke tzn ze nie ciagle razem tylko ze ja czasami saam z kolezankami a on z kolegami zeby moc sobie ufac i odsapnac z etak powiem od siebie czy od codziennych spraaw ale uczucie muci byc dlaej i o nie tzeba sie starac nawet grubo po slubie
zwlaszcza w sferze intymnej
gość gość 10.12.09, 21:20 cytuj link zgłoś

   
(4 - 9)
31%
minou
gosiam
To zależy od ludzi. Też się zastanawiałam czy np tacy ludzie po 60 się jeszcze kochają czy są małżeństwem i to wszystko. Ale czasami widzi się starszych ludzi, którzy trzymają się za ręce na spacerze. Więc po jakimś czasie miłość też jest :)
a wiesz, ze wczoraj wywalilo mnie z DM a jak weszlam z powrotem to jakby na Twoje konto, mialam napisane "odpowiedz pisze gosiam" jak weszlam na str glowna to zniknelo, dziwne, nie :) ??
ja pare dni temu mialam podobnie do Ciebie minou, tylko, że jak weszłam na stronke to wyskakiwało mi, że odpowiedz pisze Ptysiowa... tez się zastanawiałam o co w tym chodzi ???
maszyna maszyna   11.12.09, 01:52 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj