Liczba pytań: 723205

Liczba odpowiedzi: 6853569

(18 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [09.12.2009]

Przyśpieszenie porodu...

Hej mamuśki :) "zaraz " zaczyna mi się 37 tydzień , bardzo chciałą bym już urodzić...Znacie jakieś sposoby na przyśpieszenie porodu....
Nie myślcie ,że jestem jakaś dziwna... Poprostu chciała bym mieć moje maleństwo już przy sobie

Najlepsza odpowiedź
   
(5 - 0)
100%
no wiec mozesz chodzic po schodach, masowac sutki, na zmiane raz jeden raz drugi, nawet ok 3 godziny dziennie, uprawiac seks, jesli nie odeszly wody, mozna tanczyc, podobno napar z lisci malin pity przez ok 2 tyg moze wywolac skurcze. Ja tego wszystkiego probowalam oprocz lisci malin i jestem juz 4 dni po terminie :/ wyglada na to, ze jesli dziecko nie czuje sie gotowe do wyjscia, to nie wyjdzie i tyle. Ja slyszalam, ze trzeba tez ostroznie, bo tym przyspieszaniem mozna sobie krzywde zrobic. Slyszalam o laskach, ktore sobie tak chcialy przyspieszyc i w sumie przyspieszyly, ale cialo nie bylo jeszcze gotowe do porodu, wiec sie po 3 dni meczyly, bo rozwarcie nie postepowalo, szyjka nie do konca gotowa, konczylo sie to oksytocyna, albo masazem szyjki brrrrr
gość  minou 09.12.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 1)
83%
Po co chcesz przyspieszać?Dziecko będzie wiedziało kiedy ma wyjść :)
nova nova   09.12.09, 21:08 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
dziewczyny pisaly o seksie a moja kuzynka jak byla po terminie to myla okna rano myla w nocy rodzilaDD
ania84 ania84   09.12.09, 21:08 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Kochana rozumiem Cie ze chcesz juz urodzic ale cierpliwosci. Ja czekalam do 42 tyg. bo maluszkowi sie nie spieszylo. Ciesz sie malenstwem ktore harcuje w brzuszku juz niedlugo sie spotkacie.
gość Anika 09.12.09, 21:08 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
poczekaj jeszcze tydzien a potem SEX.u mnie pomogło od razu.o godzinie 21 był sex a o 1 w nocy byłam na porodówce.byłam w 40 tygodniu
gość gość 09.12.09, 21:09 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
sex, wysiłek fizyczny - spacer, zakupy, chodzenie po schodach, gimnastyka, ciepły prysznic
powodzenia
kasinka kasinka   09.12.09, 21:10 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Dziękuje wam dziewczyny :))
gość gość 09.12.09, 21:11 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Ja niczego nie próbowałam,a urodziłam w 38 tygodniu.Położna się śmiała ze mnie mówiąc,że o niczym innym nie myslałam,jak tylko o porodzie:)A to mogło przyspieszyć poród.
nova nova   09.12.09, 21:12 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
no wiec mozesz chodzic po schodach, masowac sutki, na zmiane raz jeden raz drugi, nawet ok 3 godziny dziennie, uprawiac seks, jesli nie odeszly wody, mozna tanczyc, podobno napar z lisci malin pity przez ok 2 tyg moze wywolac skurcze. Ja tego wszystkiego probowalam oprocz lisci malin i jestem juz 4 dni po terminie :/ wyglada na to, ze jesli dziecko nie czuje sie gotowe do wyjscia, to nie wyjdzie i tyle. Ja slyszalam, ze trzeba tez ostroznie, bo tym przyspieszaniem mozna sobie krzywde zrobic. Slyszalam o laskach, ktore sobie tak chcialy przyspieszyc i w sumie przyspieszyly, ale cialo nie bylo jeszcze gotowe do porodu, wiec sie po 3 dni meczyly, bo rozwarcie nie postepowalo, szyjka nie do konca gotowa, konczylo sie to oksytocyna, albo masazem szyjki brrrrr no wiec mozesz chodzic po schodach, masowac sutki, na zmiane raz jeden raz drugi, nawet ok 3 godziny dziennie, uprawiac seks, jesli nie odeszly wody, mozna tanczyc, podobno napar z lisci malin pity przez ok 2 tyg moze wywolac skurcze. Ja tego wszystkiego probowalam oprocz lisci malin i jestem juz 4 dni po terminie :/ wyglada na to, ze jesli dziecko nie czuje sie gotowe do wyjscia, to nie wyjdzie i tyle. Ja slyszalam, ze trzeba tez ostroznie, bo tym przyspieszaniem mozna sobie krzywde zrobic. Slyszalam o laskach, ktore sobie tak chcialy przyspieszyc i w sumie przyspieszyly, ale cialo nie bylo jeszcze gotowe do porodu, wiec sie po 3 dni meczyly, bo rozwarcie nie postepowalo, szyjka nie do konca gotowa, konczylo sie to oksytocyna, albo masazem szyjki brrrrr
gość minou 09.12.09, 21:13 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
ja wypiłam herbate malinowa wieczorem a o 4 w nocy sie zaczeło
hanka19 hanka19   09.12.09, 21:16 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
a mi pomogly pieszczoty z partnerem, ostre zarcie z kfc i na koniec jechalismy wyboista droga i wieczorem jechalam rodzic:))
gość gość 09.12.09, 21:17 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Daj mu jeszcze tam posiedziec ja jestem w 39 tc i też próbowałam sexu, wysiłku fizycznego i co ? i to że mam 1 cm rozwarcia... a dzidzia jeszcze siedzi w brzuszku :*
Qrczaczek Qrczaczek   09.12.09, 21:23 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
kochana, nic nie pomoże, a te wszystkie metody co dziewczyny piszą - nie wiadomo co by było, gdyby ich nie zastosowały. Może coś pomóc jeśli np. lekarz stwierdzi, że nie masz rozwarcia, że nic nie przygotowuje się do porodu, a Ty wypijesz malinową herbatkę i po godzinie urodzisz. Ale tak to nic nie wiadomo... ja zjadłam łazanki a za godzinę dostałam skurczy, że przecież wiadomo, że to nie ma nic do tego. Jakbym ich nie zjadła to i tak bym dostała. Jedynie oksytocyna wyraźnie wywołuje skurcze i jak już coś się dzieje, to pomaga chodzenie lub różne pozycje czy ćwiczenia
gość gość 09.12.09, 21:25 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
co do wypowiedzi minou - masaż szyjki to piękna sprawa... boli jak diabli, ale z rozwarcia 7 cm zrobiło mi się 10 i za minutę urodziłam...a tak to bym jeszcze zdychała parę godzin :)
gość gość 09.12.09, 21:27 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Ysia000
co do wypowiedzi minou - masaż szyjki to piękna sprawa... boli jak diabli, ale z rozwarcia 7 cm zrobiło mi się 10 i za minutę urodziłam...a tak to bym jeszcze zdychała parę godzin :)


hehe moja przyjaciolka mowi to samo ;) ale mi chodzi o to, ze czasem ktos chce na sile przyspieszyc porod i potem sie trzy dni meczy ze skurczami a tu nic, a gdyby pare dni poczekal, to moze by poszlo sprawnie i nawet masaz nie bylby potrzebny :)
gość minou 09.12.09, 21:31 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
minou
Ysia000
co do wypowiedzi minou - masaż szyjki to piękna sprawa... boli jak diabli, ale z rozwarcia 7 cm zrobiło mi się 10 i za minutę urodziłam...a tak to bym jeszcze zdychała parę godzin :)


hehe moja przyjaciolka mowi to samo ;) ale mi chodzi o to, ze czasem ktos chce na sile przyspieszyc porod i potem sie trzy dni meczy ze skurczami a tu nic, a gdyby pare dni poczekal, to moze by poszlo sprawnie i nawet masaz nie bylby potrzebny :)
ale za to powiem Wam, że jak lekarz badał mnie na oddziale, to miałam rozwarcie 3 cm, kazali mi wleźć na porodówkę po schodach (ze 30 ich było), chyba z 10 przystanków robiłam co chwilę skurcz mnie łapał, ale za to jak już się doczłapałam i położna mnie zbadała to miałam rozwarcie 6 cm. Czyli jak już coś zacznie się dziać to polecam schody :)
gość gość 09.12.09, 21:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Ysia000
co do wypowiedzi minou - masaż szyjki to piękna sprawa... boli jak diabli, ale z rozwarcia 7 cm zrobiło mi się 10 i za minutę urodziłam...a tak to bym jeszcze zdychała parę godzin :)


ja mialam podobnie. polozna tylko raz mi tam paluchy wsadzila zeby rozwarcie sie zrobilo i za chwile z 5 cm mialam 10cm. jak powiedzialam poloznej ze mam juz bole parte to nie chciala mi wierzyc , usmiechnela sie tylko i tyle a ja zbaranialam bo nie wiedzialam czy tylko mi sie wydawalo ze musze przec czy to naprawde to. 5 minut pozniej maluszek byl juz na swiecie a polozna stwierdzila ze strasznie szybko poszlo :))
anulek23 anulek23   09.12.09, 23:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
anulek23
Ysia000
co do wypowiedzi minou - masaż szyjki to piękna sprawa... boli jak diabli, ale z rozwarcia 7 cm zrobiło mi się 10 i za minutę urodziłam...a tak to bym jeszcze zdychała parę godzin :)

zazdroszcze... u mnie rozwarcie postepowalo po 1cm w ok 2godziny :( dzieci tak. porod nie.
ja mialam podobnie. polozna tylko raz mi tam paluchy wsadzila zeby rozwarcie sie zrobilo i za chwile z 5 cm mialam 10cm. jak powiedzialam poloznej ze mam juz bole parte to nie chciala mi wierzyc , usmiechnela sie tylko i tyle a ja zbaranialam bo nie wiedzialam czy tylko mi sie wydawalo ze musze przec czy to naprawde to. 5 minut pozniej maluszek byl juz na swiecie a polozna stwierdzila ze strasznie szybko poszlo :))
malutka85 malutka85   10.12.09, 10:58 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
37 tydzien i juz rodzic troche szybko
gość gość 22.10.11, 21:00 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »