Liczba pytań: 748743

Liczba odpowiedzi: 7043080

Kategoria: Dowolny temat
(11 odpowiedzi)
ulamamusia Pytanie zadaje: ulamamusia   [15.03.2009]
Tagi: dziecko | tata

Tatusiowie:)

Jak wesi mężowie/ojcowie dziecka dają sobie rade z Waszymy smykami?

Najlepsza odpowiedź
   
(13 - 2)
87%
Tatuś mojego synka zajmuje się nim bardzo chętnie. Żałuje że nie może robić przy nim wszystkiego (karmie piersią). Jak przychodzi z pracy a mały nie śpi to od razu bierze na ręce, przytula, szepcze do uszka. Czasami czuje się zazdrosna bo najpierw wita się z synkiem a potem ze mną. Kąpie od pierwszego dnia w domu sam, mama jest od masażu po kąpieli. Dodam że synek ma 2 i pół miesiąca.
gość  gość 15.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(12 - 5)
71%
Mój mąż jest wspaniałym ojcem!Od samego początku zajmuje się synkiem.Po porodzie, jak jeszcze leżeliśmy w szpitalu, chciał przewijać małego,nie bał się brać go na ręce.Jak synek był noworodkiem,a ja wstawałam do niego w nocy na karmienie mąż zaraz wstawał i przychodził do nas ( ale nie pozwalałam mu na to bo chodził na rano do pracy) Nigdy nie miałam takiej obawy,że mąż z czymś nie dałby sobie rady.
gość gość 15.03.09, 12:32 cytuj link zgłoś

   
(10 - 6)
63%
Mój mąż z chęcią zajmuje się naszą córcią, zmieni pieluchę, wykąpie razem ze mną, itd. Od początku nie ma z tym żadnych problemów. Jest przeciwieństwem Tatusiów którzy uważają że dzieckiem powinna zajmować się Matka. No cóż... mój Mąż uważa inaczej i się z tego cieszę, córcia uwielbia się z nim bawić i słodko razem wyglądają - taki duży Tatuś z taką kruszynką :-).
rudaania rudaania   15.03.09, 12:49 cytuj link zgłoś

   
(13 - 2)
87%
Tatuś mojego synka zajmuje się nim bardzo chętnie. Żałuje że nie może robić przy nim wszystkiego (karmie piersią). Jak przychodzi z pracy a mały nie śpi to od razu bierze na ręce, przytula, szepcze do uszka. Czasami czuje się zazdrosna bo najpierw wita się z synkiem a potem ze mną. Kąpie od pierwszego dnia w domu sam, mama jest od masażu po kąpieli. Dodam że synek ma 2 i pół miesiąca. Tatuś mojego synka zajmuje się nim bardzo chętnie. Żałuje że nie może robić przy nim wszystkiego (karmie piersią). Jak przychodzi z pracy a mały nie śpi to od razu bierze na ręce, przytula, szepcze do uszka. Czasami czuje się zazdrosna bo najpierw wita się z synkiem a potem ze mną. Kąpie od pierwszego dnia w domu sam, mama jest od masażu po kąpieli. Dodam że synek ma 2 i pół miesiąca.
gość gość 15.03.09, 14:25 cytuj link zgłoś

   
(10 - 3)
77%
Mój mąż, po powrocie z pracy, też wita sie najpierw ze swoim syneczkiem:)
gość gość 15.03.09, 15:16 cytuj link zgłoś

   
(12 - 4)
75%
Witaj!Mój mąż bardzo chętnie zajmuje się naszą córeczką.Również ją umie sam wykąpać,pomaga jej w jedzeniu,razem czasem zasypiają:)))Uwielbiam patrzeć,jak pięknie się razem bawią:))))A poza tym oboje potrafią godzinami być na spacerze,a ja w tym czasie szykuję jedzonko moim głodomorkom:)))Bardzo się cieszę,że mam takiego męża!Pozdrawiam!
gość gość 15.03.09, 16:09 cytuj link zgłoś

   
(11 - 4)
73%
Mój mąż jak wraca z pracy jest zmęczony ale z synkiem zawsze sie przywita nie raz sie wściekaja,szykuje mu jedzonko,zmienia pieluchę,gania sie i bawi samochodami.Jest dobrym ojcem a nawet bardzo dobrym.Jest bardzo szczęśliwy że ma syna zawsze o nim marzył i bardzo chciał żeby to był synek.
gość gość 15.03.09, 17:06 cytuj link zgłoś

   
(13 - 3)
81%
Mój mąż jest wspaniałym ojcem i super się zajmuje naszą Werusią. Kąpie ją, myje jej główkę, przewija, karmi i zabawia. Życzę każdej z Waszych pociech takiego SUPER TATY :)
IKA IKA   16.03.09, 19:00 cytuj link zgłoś

   
(9 - 5)
64%
a moj nas nie kocha.nie chce sie zajmowa rafalkiem.
gość gość 19.04.09, 21:54 cytuj link zgłoś

   
(6 - 1)
86%
a mój się różnie Wraca zmęczony Ma być posprzątane, ugotowane, a Syn najlepiej żeby spał Zabawa polega na tym, że mąż leży na dywanie obok dziecka, a ono podaje mu zabawki I nie zważa, że mu się już nie chce siedzieć i chciałby po tuptać Jeszcze sam nie chodzi, więc potrzebuje pomocy Jesteśmy na etapie ząbkowania i mały źle sypia Trzeba do niego wstawać i brać na ręce-poprzytulać Wymyśliliśmy dyżury Po pracy mąż drzemie i do północy pilnuje śpiące dziecko, a po potem ja I oczywiście nie obejdzie się bez komentarzy, co to będzie z jego spaniem Wcześniej też się kłóciliśmy, bo myślał tylko o sobie Ze musi się zrelaksować po pracy, pospać, spokojnie zjeść!ja wszystko robię w biegu, a i tak w kłótni wypomina mi, że nie pracuję Bo wychowywanie dziecka to nie praca!nie jest kiepskim ojcem tylko leniwym Za długo był kawalerem i teraz nie może się przyzwyczaić, że to nie ON jest nr1 Po kłótniach mam ochotę odejść, ale później jest wszystko OK
gość gość 09.12.10, 16:20 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
Kiedy mieliśmy 26 lat zaszłam w ciąże. Męża zamurowało. Dziś 7 miesięcy od porodu mąż świata poza synkiem Alankiem nie widzi. Przewija, kąpie, zasypia razem z nim. Kiedy byłam w 4 miesiącu ciąży kupił piękny dom. Jest cudownie.
gość Lena 24.06.12, 11:51 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Az plakac mi sie chce gdy czytam o tatusiach , ktorzy kapia swoje dzieci, karmia, czy biera na spacer. Ja mam 20 miesieczne dzieck, a tatus ani razu nie zajal sie dzieckiem.Gdy poprosilam zeby zmienil pieluszke , Bo dziecko zrobilo kupke , to udawal ze nie slyszy, a jak powtorzylam to mi odpowiedzial , zebym s********dalala.Ostatecznie zaczal go przebierac robiac mi na zlosc. Polozyl go na poscieli ,ktora wymazal kupka. A o dziecku nie wspomne - caly w kupie. Musialam go Zabrac , calego umyc a posciel zmienic. I jeszcze to skomentowal ze nastepnym razem sama mam go przebierac Bo on nie umie.I tak jest ze wszystkim.Nie chce pisac o reszcie , bo nie uwierzycie. Chetnie bym go zostawila, ale to tez problem.
gość Sun 11.05.13, 23:13 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj