Liczba pytań: 598809

Liczba odpowiedzi: 6026895

Kategoria: Dowolny temat
(9 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [06.12.2009]

Spotkania ze znajomymi

Czy mając dziecko / dzieci spotykacie się ze znajomymi? My (bezdzietne małzeństwo) spotkaliśmy sie wczoraj ze znajomymi (bezdzietna para). Siedzielismy do 4 w nocy, był swietnie. Zastanawia mnie czy majac dziecko można tak samo. Spotykamy się w domach.

Najlepsza odpowiedź
   
(2 - 0)
100%
Jak nie mieliśmy dziecka nasze spotkanie ze znajomymi były dosyć częste.Najczęściej umawialiśmy się na domówki.Teraz jak już mamy synusia sytuacja nieco uległa zmianie i spotkania zrobiły sie rzadsze.
pika  pika   06.12.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 0)
100%
A czemu nie? Będziesz musiała zrobić przerwe na kąpiel dziecka i położenie go spać i możesz wracać do znajomych. Tylko czy przy dziecku będziesz miała siłę do 4 siedzieć...
gosiam gosiam   06.12.09, 15:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
mozna, jesli sie wszystko dobrze zorganizuje to wszystko mozna
piesekleszek piesekleszek   06.12.09, 15:08 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
jasne spotykamy się w domach, knajpach, chodzimy do kina i teatru, jeździmy na wakacje i weekendy i jest super!!
gość noVika 06.12.09, 15:18 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
my też nie mamy z tym problemów.
karina1103 karina1103   06.12.09, 16:45 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Jak nie mieliśmy dziecka nasze spotkanie ze znajomymi były dosyć częste.Najczęściej umawialiśmy się na domówki.Teraz jak już mamy synusia sytuacja nieco uległa zmianie i spotkania zrobiły sie rzadsze. Jak nie mieliśmy dziecka nasze spotkanie ze znajomymi były dosyć częste.Najczęściej umawialiśmy się na domówki.Teraz jak już mamy synusia sytuacja nieco uległa zmianie i spotkania zrobiły sie rzadsze.
pika pika   06.12.09, 16:50 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
ja jak chce to wychodzę i spotykam sie z koleżankami a mąż zostaje z dziećmi . albo znajomi przychodzą do nas , uśpie dzieci i możemy sobie siedzieć ile chcemy
gość ammma 06.12.09, 17:35 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
szczerze to mi juz dawno nie chce sie siedziec u znajomych do 4 nad ranem. moglam tak jak bylam nastolatka, a teraz to chyba za duzo mam na glowie. jak jest fajnie to do pierwszej , gora drugiej mozna posiedziec, a jak juz cala noc zawalac to lepiej na pozadnej imprezie gdzies w miescie niz na posiadowie u znajomych

...starosc nie radosc i nie wazne czy ma sie dzieci...
marg marg   06.12.09, 18:07 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
siostry tez tak robią, wspólnie kładliśmy dzieci spac w jednym pokoju a potem siedzieliśmy w drugi, a po jakims czasie panie kładły spac panów i przenosiły sie do kuchni lub łazienki na dalsze pogaduchy tak wiec wszystkie dzieci spały a dorosłe sie bawiły
kasinka kasinka   06.12.09, 18:48 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
ja byłam wczoraj na parapetówce
nie do 4 tylko do 1
A córcia u mojej mamy
Fioletowa Fioletowa   06.12.09, 19:39 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »