Liczba pytań: 753965

Liczba odpowiedzi: 7071954

Kategoria: Dom i rodzina
(8 odpowiedzi)
Zizu Pytanie zadaje: Zizu   [14.03.2009]
Tagi: tata

Różni OJCOWIE...

Moje dzieci mają różnych ojców,ale żaden z nich z nami nie mieszka. Czy są tu może mamy w podobnej sytuacji? Jeśli tak to jak rozmawiacie o tatusiach w domu?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (1) »

Najlepsza odpowiedź
   
(13 - 4)
76%
maszyna
rozumiem Ci doskonale. muj były maż oprócz alimentów tez niewydaje kasy na dzieci, zdaży mu się czasami coś im tam kupić,ale bardzo żadko, jedyne co robi to kupuje dziecią zawsze na początku roku szkolnego przybory do szkoły bo pracuje w hurtowni papierniczej i ma znizke na to,a gdyby nie to to by pewnie nic niekupił. dobijaja mnie również moi byli już teście, np.jak sa święta, czy urodziny dzieci, to kupuja im prezenty, ale moje (nasze) dzieci niemoga tych prezentów zabrac zesoba do domu. córka już od pól roku mi płacze, ze babcia jej niepozwala zabrac lalki, a ja się zastanawiam kiedy ona ma sie nią bawić.... ma już 6lat, idzie do zerówki, zachwile wyrośnie z lalek, a oni zabraniają jej się tą lalką bawić, to jest dopiero chore. tak samo jest z ciuchami, które oni dziecią kupują, wiadomo,że dziecko szybko zewszystkiego wyrasta, i tych ciuchów tez nie mogą zabrać do siebie do domu. nawet mówiłam juz byłemu mężowi, żeby im dał to wszystko, ale na moim gadaniu sie skończyło..... ja staram się żle niemówic o nich, ale dzieci są na tyle dóze, że same widzą, że jest coś nie tak w zachowaniu babci. nawet moja była teściowa potrafiła kiedys buntować dzieci przeciwko mnie i przeciwko mojemu obecnemu mężowi i naszej wspulnej córce za która poszli by w ogień,świata pozanią niewidzą, szczególnie syn jest bardzo za małą, a oni próbowali ich buntować, ale naszczęście dzieci są mądrzejsze i niesłuchają tych głupot..... jeszcze raz pozdrawiam pa


Patrząc po twojej pisowni to niczemu się nie dziwię.
gość  gość 15.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(7 - 8)
47%
cześć!!! jestem w podobnej sytuacji do Twojej. jestem po rozwodzie, z pierwszego zwiazku mam 2 dzieci ( syn 9lat, córka 6lat), teraz od 4 lat jestem w nowym związku i mamy wspólną córeczke ( 20miesięcy). starsze dzieci maja kontakt z ojcem, on zabiera ich 1-2 razy w miesiącu na łikend do siebie. a jeśli chodzi o rozmowy na jego temat w domu, to raczej ich unikam, choć nie zawsze jest to możliwe, ale staram sie niemówic w domu na jego temat jakos zle, choć dzieci są juz na tyle dóże, że same widzą jaki jest ich ojciec. moja rada jest prosta nawet jeśli nielubisz ojca swojego dziecka to niemów tego głośno przy dziecku, bo to sie potem zle odbije na Tobie, dziecko może mieć do Ciebie o to żal, jeśli ojciec interesuje sie dzieckiem i ma z nim kontakt, to nieograniczaj im tego, dziecko potrzebuje obojga rodziców nawet jeśli ci rodzice niemieszkaja zesobą. nawet jesli nielubisz ojca swojego dziecka to nieokazuje tego. pozdrawiam
maszyna maszyna   14.03.09, 16:50 cytuj link zgłoś

   
(12 - 6)
67%
Witaj!
ok,ale dlaczego oszukiwac wlasne dziecko? ja tak nie potrafie,kiedys obiecalam sobie ze nie bede oklamywac dzieci... a prawda jest widoczna, syn widuje sie z ojcem, jednak ten skąpi pieniedzy, czesto nie dotrzymuje slowa, nawet "glupiego" batonika mu nie kupi-ot tak bez powodu,nie dzwoni tylko by zapytac jak sie syn czuje(a choruje czesto) no a jak juz go zabiera to tylko gdy mu pasuje, raz w mies,raz na 2 mies(a mieszka 3 ul.dalej)wszystko jest okropnie sztuczne:( synkowi-ma 7 lat mowie ze tata na pewno go bardzo kocha,ale NIGDY nie powiem ze jego tata jest dobrym tata...
Zizu Zizu   14.03.09, 17:09 cytuj link zgłoś

   
(9 - 7)
56%
rozumiem Ci doskonale. muj były maż oprócz alimentów tez niewydaje kasy na dzieci, zdaży mu się czasami coś im tam kupić,ale bardzo żadko, jedyne co robi to kupuje dziecią zawsze na początku roku szkolnego przybory do szkoły bo pracuje w hurtowni papierniczej i ma znizke na to,a gdyby nie to to by pewnie nic niekupił. dobijaja mnie również moi byli już teście, np.jak sa święta, czy urodziny dzieci, to kupuja im prezenty, ale moje (nasze) dzieci niemoga tych prezentów zabrac zesoba do domu. córka już od pól roku mi płacze, ze babcia jej niepozwala zabrac lalki, a ja się zastanawiam kiedy ona ma sie nią bawić.... ma już 6lat, idzie do zerówki, zachwile wyrośnie z lalek, a oni zabraniają jej się tą lalką bawić, to jest dopiero chore. tak samo jest z ciuchami, które oni dziecią kupują, wiadomo,że dziecko szybko zewszystkiego wyrasta, i tych ciuchów tez nie mogą zabrać do siebie do domu. nawet mówiłam juz byłemu mężowi, żeby im dał to wszystko, ale na moim gadaniu sie skończyło..... ja staram się żle niemówic o nich, ale dzieci są na tyle dóze, że same widzą, że jest coś nie tak w zachowaniu babci. nawet moja była teściowa potrafiła kiedys buntować dzieci przeciwko mnie i przeciwko mojemu obecnemu mężowi i naszej wspulnej córce za która poszli by w ogień,świata pozanią niewidzą, szczególnie syn jest bardzo za małą, a oni próbowali ich buntować, ale naszczęście dzieci są mądrzejsze i niesłuchają tych głupot..... jeszcze raz pozdrawiam pa
maszyna maszyna   15.03.09, 00:37 cytuj link zgłoś

   
(13 - 4)
76%
maszyna
rozumiem Ci doskonale. muj były maż oprócz alimentów tez niewydaje kasy na dzieci, zdaży mu się czasami coś im tam kupić,ale bardzo żadko, jedyne co robi to kupuje dziecią zawsze na początku roku szkolnego przybory do szkoły bo pracuje w hurtowni papierniczej i ma znizke na to,a gdyby nie to to by pewnie nic niekupił. dobijaja mnie również moi byli już teście, np.jak sa święta, czy urodziny dzieci, to kupuja im prezenty, ale moje (nasze) dzieci niemoga tych prezentów zabrac zesoba do domu. córka już od pól roku mi płacze, ze babcia jej niepozwala zabrac lalki, a ja się zastanawiam kiedy ona ma sie nią bawić.... ma już 6lat, idzie do zerówki, zachwile wyrośnie z lalek, a oni zabraniają jej się tą lalką bawić, to jest dopiero chore. tak samo jest z ciuchami, które oni dziecią kupują, wiadomo,że dziecko szybko zewszystkiego wyrasta, i tych ciuchów tez nie mogą zabrać do siebie do domu. nawet mówiłam juz byłemu mężowi, żeby im dał to wszystko, ale na moim gadaniu sie skończyło..... ja staram się żle niemówic o nich, ale dzieci są na tyle dóze, że same widzą, że jest coś nie tak w zachowaniu babci. nawet moja była teściowa potrafiła kiedys buntować dzieci przeciwko mnie i przeciwko mojemu obecnemu mężowi i naszej wspulnej córce za która poszli by w ogień,świata pozanią niewidzą, szczególnie syn jest bardzo za małą, a oni próbowali ich buntować, ale naszczęście dzieci są mądrzejsze i niesłuchają tych głupot..... jeszcze raz pozdrawiam pa


Patrząc po twojej pisowni to niczemu się nie dziwię. [autor="maszyna"]rozumiem Ci doskonale. muj były maż oprócz alimentów tez niewydaje kasy na dzieci, zdaży mu się czasami coś im tam kupić,ale bardzo żadko, jedyne co robi to kupuje dziecią zawsze na początku roku szkolnego przybory do szkoły bo pracuje w hurtowni papierniczej i ma znizke na to,a gdyby nie to to by pewnie nic niekupił. dobijaja mnie również moi byli już teście, np.jak sa święta, czy urodziny dzieci, to kupuja im prezenty, ale moje (nasze) dzieci niemoga tych prezentów zabrac zesoba do domu. córka już od pól roku mi płacze, ze babcia jej niepozwala zabrac lalki, a ja się zastanawiam kiedy ona ma sie nią bawić.... ma już 6lat, idzie do zerówki, zachwile wyrośnie z lalek, a oni zabraniają jej się tą lalką bawić, to jest dopiero chore. tak samo jest z ciuchami, które oni dziecią kupują, wiadomo,że dziecko szybko zewszystkiego wyrasta, i tych ciuchów tez nie mogą zabrać do siebie do domu. nawet mówiłam juz byłemu mężowi, żeby im dał to wszystko, ale na moim gadaniu sie skończyło..... ja staram się żle niemówic o nich, ale dzieci są na tyle dóze, że same widzą, że jest coś nie tak w zachowaniu babci. nawet moja była teściowa potrafiła kiedys buntować dzieci przeciwko mnie i przeciwko mojemu obecnemu mężowi i naszej wspulnej córce za która poszli by w ogień,świata pozanią niewidzą, szczególnie syn jest bardzo za małą, a oni próbowali ich buntować, ale naszczęście dzieci są mądrzejsze i niesłuchają tych głupot..... jeszcze raz pozdrawiam pa[/autor]

Patrząc po twojej pisowni to niczemu się nie dziwię.
gość gość 15.03.09, 19:22 cytuj link zgłoś

   
(10 - 5)
67%
gość
maszyna
rozumiem Ci doskonale. muj były maż oprócz alimentów tez niewydaje kasy na dzieci, zdaży mu się czasami coś im tam kupić,ale bardzo żadko, jedyne co robi to kupuje dziecią zawsze na początku roku szkolnego przybory do szkoły bo pracuje w hurtowni papierniczej i ma znizke na to,a gdyby nie to to by pewnie nic niekupił. dobijaja mnie również moi byli już teście, np.jak sa święta, czy urodziny dzieci, to kupuja im prezenty, ale moje (nasze) dzieci niemoga tych prezentów zabrac zesoba do domu. córka już od pól roku mi płacze, ze babcia jej niepozwala zabrac lalki, a ja się zastanawiam kiedy ona ma sie nią bawić.... ma już 6lat, idzie do zerówki, zachwile wyrośnie z lalek, a oni zabraniają jej się tą lalką bawić, to jest dopiero chore. tak samo jest z ciuchami, które oni dziecią kupują, wiadomo,że dziecko szybko zewszystkiego wyrasta, i tych ciuchów tez nie mogą zabrać do siebie do domu. nawet mówiłam juz byłemu mężowi, żeby im dał to wszystko, ale na moim gadaniu sie skończyło..... ja staram się żle niemówic o nich, ale dzieci są na tyle dóze, że same widzą, że jest coś nie tak w zachowaniu babci. nawet moja była teściowa potrafiła kiedys buntować dzieci przeciwko mnie i przeciwko mojemu obecnemu mężowi i naszej wspulnej córce za która poszli by w ogień,świata pozanią niewidzą, szczególnie syn jest bardzo za małą, a oni próbowali ich buntować, ale naszczęście dzieci są mądrzejsze i niesłuchają tych głupot..... jeszcze raz pozdrawiam pa
Patrząc po twojej pisowni to niczemu się nie dziwię.
"gość" o ci ci człowieku chodzi z tą pisownią??????
maszyna maszyna   15.03.09, 21:00 cytuj link zgłoś

   
(15 - 8)
65%
o ilość błędów i gramatykę, każdy normlany zauważy ile tam jest błędów, np. muj, żadko, dziecią, niekupił, niemoga, zesoba itp.
gość gość 20.03.09, 14:11 cytuj link zgłoś

   
(10 - 4)
71%
czy krązy tutaj kolejny gosc-który patrzy na ortografię,kazdemu moze się pomylic przy pisaniu....
rybcia1 rybcia1   08.05.09, 09:42 cytuj link zgłoś

   
(10 - 4)
71%
Wygraliśmy, admin się poddał. ALE nie tracić czujności wszystkie g00frowe jednostki!
gość Gofercjusz 29.07.10, 15:07 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj