Liczba pytań: 593730

Liczba odpowiedzi: 5980364

(16 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [11.11.2009]

Co to jest anszua???

Nurtuje mnie to pytanie....

Najlepsza odpowiedź
   
(12 - 1)
92%
Z Wikipedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Anchois (angielskie odpowiedniki Anchovy lub Anchovies) - to pochodzące z języka francuskiego określenie na sardelę - niedużą, bardzo tłustą rybę o ostrym zapachu.

Słowo wymawiane w Polsce jako [anszuła] .

W różnych krajach jest różnie podawana: świeża, surowa, wędzona, w postaci przetworów: filetów, koreczków lub pasty, często konserwowana z dodatkami.

Spożywana bezpośrednio lub dodawana do farszów mięsnych, rybnych, past, oliwek, pizzy i sałatek. W Hiszpanii dodawana do oliwek.
gość  gość 11.11.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(2 - 1)
67%
Fileciki rybne-dość kontrowersyjne-tyle co ich amatorów jest też ludzi u których wywołują odruch wymiotny:)
gość gość 11.11.09, 12:29 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
surowe;)
gość gość 11.11.09, 12:30 cytuj link zgłoś

   
(12 - 1)
92%
Z Wikipedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Anchois (angielskie odpowiedniki Anchovy lub Anchovies) - to pochodzące z języka francuskiego określenie na sardelę - niedużą, bardzo tłustą rybę o ostrym zapachu.

Słowo wymawiane w Polsce jako [anszuła] .

W różnych krajach jest różnie podawana: świeża, surowa, wędzona, w postaci przetworów: filetów, koreczków lub pasty, często konserwowana z dodatkami.

Spożywana bezpośrednio lub dodawana do farszów mięsnych, rybnych, past, oliwek, pizzy i sałatek. W Hiszpanii dodawana do oliwek. Z Wikipedii
Skocz do: nawigacji, szukaj

Anchois (angielskie odpowiedniki Anchovy lub Anchovies) - to pochodzące z języka francuskiego określenie na sardelę - niedużą, bardzo tłustą rybę o ostrym zapachu.

Słowo wymawiane w Polsce jako [anszuła].

W różnych krajach jest różnie podawana: świeża, surowa, wędzona, w postaci przetworów: filetów, koreczków lub pasty, często konserwowana z dodatkami.

Spożywana bezpośrednio lub dodawana do farszów mięsnych, rybnych, past, oliwek, pizzy i sałatek. W Hiszpanii dodawana do oliwek.
gość gość 11.11.09, 12:31 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
A ta nawigacja to jakoś przy okazji mi się am dostała:)sorki
gość gość 11.11.09, 12:31 cytuj link zgłoś

   
(7 - 3)
70%
drugiemu gościowi chyba sie pomyliło i przetłumaczył ci aldente. anchovies to małe śłedziki - sardynki w zasadzie, baaaardzo słone, można dodawać do sałatek, pizy, jak kto lubi. ale to tak jak z kawiorem, nie każdemu smakuje :) u nas najczęściej można dostać w puszczece lub słoiczku.
gość gość 11.11.09, 12:36 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
dzięki-napewno tego nie zjem...
gość gość 11.11.09, 12:40 cytuj link zgłoś

   
(10 - 4)
71%
ja tam lubie...ale nigdy nie czytalam opisu i kiedy po raz pierwszy skosztowalam,nie wypadalo mi odmowic. Teraz mi smakuje :) ,ale to jest tak jak z owocami morza,nie kazdy skosztuje cos co nie wyglada dla nas ladnie...bo nie mamy tego tak duzo na codzien,nie ma ryneczkow wypelnionych krabami itd. co kraj to obyczaj
Butterfly Butterfly   11.11.09, 12:46 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
ja nie lubię tego typu zachowań - nie spróbuje a już mówi NIE... ech, czasem warto się do czegoś przekonać.. całe zeycie nie lubiłam barszczu czerwonego - źle mi pachniał i w ogóle jakoś odmawiałam na świętach :nie bo nie. dopóki sama ochota mi nie przyszła i zrobiłam sobie taki z torebki, ale od tamtej pory normalnie szaleję za barsczem, tak samo z pastą kawiorową - na początku za słona, ale potem, mniam! anchovies też już lubię, ale w małych ilościach. :)
gość gość 11.11.09, 13:04 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
Oollaa mysle dokladnie tak samo jak TY. Z samego opisu potrawy nie da sie "wyciagnac" smaku ;) :P. A czesto jest tak,ze ktos opisuje,ze cos jest bardzo pyszne,a dla Ciebie wcale takie byc nie musi. Wiec ja lubie eksperymenty jedzeniowe:)
Butterfly Butterfly   11.11.09, 13:23 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
siema cto jest anszua potrzebuje na gwałt [czyli już]
gość gość 16.03.10, 18:33 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Butterfly  
ja tam lubie...ale nigdy nie czytalam opisu i kiedy po raz pierwszy skosztowalam,nie wypadalo mi odmowic. Teraz mi smakuje :) ,ale to jest tak jak z owocami morza,nie kazdy skosztuje cos co nie wyglada dla nas ladnie...bo nie mamy tego tak duzo na codzien,nie ma ryneczkow wypelnionych krabami itd. co kraj to obyczaj
gość gość 17.07.10, 20:07 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
małe sledziki?? puknij sie w glowe! anszua to sardele a sardela to nie sledz
gość gość 07.01.11, 14:09 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
małe śledziki-anchovies, to taka podróbka anchois czyli sardeli europejskiej. sardela to nie śledź jw
gość gość 10.12.11, 13:28 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Tak zeby rozstrzygnac dyskusje śledź- nie sledź
"Sardelowate (Engraulidae) – rodzina ryb śledziokształtnych, blisko spokrewniona ze śledziowatymi"
Także nie śledź, ale śledziowaty :D
gość gość 17.01.12, 21:13 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Dla mnie to rarytas. Ale mojej żonie to tak nie smakuje że jak zjem chociaż jedną to nie dostane buziaka przez tydzień. nie rozumie tego bo nawet nie spróbowała.
gość gość 13.08.12, 11:14 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Z tatarem smakuje looks!
gość gość 13.12.12, 21:16 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »