Liczba pytań: 570965

Liczba odpowiedzi: 5763555

Kategoria: Samotni rodzice
(231 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [04.11.2009]

Dom samotnej matki- Warszawa i okolice

Witajcie, chciałabym poprosić o pomoc- muszę znaleźć dom samotnej matki w Warszawie bądź w okolicach. Mieszkam z rodzicami i siostrą, sama wychowuję 2-miesięczne dziecko- ojciec dziecka był alkoholikiem, odeszłam od niego i nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Szukam miejsca gdzie mogłabym znaleźć opiekę dla siebie i dla dziecka- w domu jest koszmar, nie wytrzymuję psychicznie. Utrzymują mnie rodzice, zawsze staram się, żeby w domu było czysto i był zrobiony obiad, ale dla mojej matki to za mało. Ciagle robi mi wyrzuty- jakkolwiek bym się starała zawsze jest coś nie tak. Wyzywa mnie od darmozjadów i qurew. Mówi, że jak miałam faceta to trzeba było sie jego trzymać, a nie teraz ojców naciągać. Robię w domu wszystko, ale i tak zawsze znajdzie cos do czego może się przyczepić i powód do krzyków gotowy. Nie ma dnia, żebym przez nią nie płakała. Oboje rodzice pracują zawodowo, siostra studiuje dziennie, nie pracuje. Jestem przez cały dzień w domu sama. Dłużej tego nie wytrzymam, boje się, że kiedyś zrobię krzywdę dziecku, choć jeszcze nie zdarzyło mi się przy synku wybuchnąć. Z dnia na dzień jest coraz gorzej, jedyna osoba, dla której jeszcze żyje jest mój Aniołek. Jeżeli znacie adres lub tel jakiegoś domu samotnej matki w Warszawie lub okolicach będę wdzięczna za podanie mi go.

Najlepsza odpowiedź
   
(8 - 0)
100%
rozumiem Cię sama przebywam w domu smotnej matki w zielonce i polecam każdemu,pani olechowskiej nie ma,a naweet jak była to bez powodu nie odbierała dziecko matce.warunki sa tam super
gość  gość 13.02.2010 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(6 - 2)
75%
wspolczuje ci! moja znajoma byla kiedys w markocie ale w swierzawie i powiem ci ze bardzo jej tam mogli,po kilku latach dostala nawet mieszkanie z urzedu maista i teraz pracuje jest na swoim -poznala faceta zalozyla nowa rodzine i jest szczesliwa! i tobie tez tego zycze! wpisz w wyszukwiarce domy samotnej matki warszawa lub markot pospisuj numery podzwon popytaj podowiaduj sie ! bo z miejscami tez nie jest latwo w takich osrodkach!pozdrawiam i zycze powodzenia
gość gość 04.11.09, 15:28 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
Jestem w identycznej sytuacji jak ty,więc cię bardzo dobrze rozumiem,też zaczełam się zastanawiać nad takim domem dla samotnej matki bo już nie wytrzymuje psyhicznieTeraz doszło do tego że z synkiem nie mamy co jeść a rodzice traktuje mnie jak intruza,co drugi dzień słysze tylko że mam ,,wypierdalać".
gość gość 18.12.09, 18:25 cytuj link zgłoś

   
(8 - 0)
100%
rozumiem Cię sama przebywam w domu smotnej matki w zielonce i polecam każdemu,pani olechowskiej nie ma,a naweet jak była to bez powodu nie odbierała dziecko matce.warunki sa tam super rozumiem Cię sama przebywam w domu smotnej matki w zielonce i polecam każdemu,pani olechowskiej nie ma,a naweet jak była to bez powodu nie odbierała dziecko matce.warunki sa tam super
gość gość 13.02.10, 17:16 cytuj link zgłoś

   
(3 - 35)
8%
kto jest myślący, zawsze potrafi sobie poradzić...praca jest tylko trzeba chcieć ją znaleźć, a nie zawsze przyzwyczajeni są co poniektórzy ludzie, że dostają coś z urzędu za pieniądze podatników......ja ciężko pracuję na swoje i drażni mnie to, że moje podatki idą między innymi na takie domy... współczuję tym kobietom,ale uważam że zawsze znajdzie się inne wyjście z sytuacji...
gość gość 25.02.10, 21:36 cytuj link zgłoś

   
(2 - 2)
50%
jestem w identycznej sytuacji tylko mnie juz matka praktycznie wyrzucila z domu bo nachodzil nas ojciec mojego 3 letniego synka i miala go dosyc.chwilowo mieszkamy u tesciowej i tez szukam jakiegos miejsca bo mam juz tego wszystkiego dosyc.Mialam jechac do Ryk gdzie taki osrodek prowadzi Fundacja Tarkowskich ale MOPS mi odradzil twierdzac ze tam mieszkaja same elementy społeczne i to nie towarzystwo dla mnie.Szukaja mi czegos normalnego.moj nr gg 13579431
gość gość 08.03.10, 15:23 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
Hej dziewczyny mozecie mi podrzucic jakies namiary na domy samotnych matek chce odejsc od meza ktory mnie ciagle gnembi i wyzywa od roznych....... na rodzine niemam co liczyc bo niema u mnie w domu rodzinnym dlamnie miejsca i dla mojej 3 letniej coreczki mozecie mi jakos pomuc? Bardzo dziekuje i czekam na jakas odpowiedz. pozdrawiam
gość gość 18.03.10, 13:56 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
a i czy mozecie mi napisac czy do takich miejsc jak dom samotnej matki to tylko biara takie osoby ktore sa naprawde biedne i niemaja gdzie pujsc pytam bo ja niejestem az taka biedna tylko niemam gdzie isc a chce odejsc od meza czy w takiej sytuacji pomoze mi taki osrodek?Pomuzcie mi!!!!!!!!!!!!!!! napiszcie tu na tej stronie albo na maila aromabliss1@wp.pl prosze pozdrawiam
gość gość 18.03.10, 14:02 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
jak to czytam to az mi sie słabo robi masakra jak rodzice moga tak postepowac ja sie roztalam z moim facetem nie mialam gdzie pusc moja mama i ojczym majac kawalerke ok 30m2 wzieli mnie pod swoj dach nie rozumiem ludzi dlaczego maja serca z kamienia az zal.
gość gość 19.03.10, 13:46 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Hmmm
A mi sie wydawało ze tylko ja mam tak źle.... Teraz co prawda siedze u rodzicow ale jest masakra. Jak jest jeden dzien dobrze to nastepnego jest sajgon. Jestem juz na skraju wyczerpania. Jestem w 39 tyg ciazy potrzebuje spokoju a tymczasem ciagly stres, narzucanie swojego zdania straszenie i oczekiwanie kiedy sie wyprowadze. Wstyd mi komukolwiek powiedziec ze wlasny ojciec jedyna corke wygania z domu.... W czerwcu konczy mi sie umowa o prace i to tez dodatkowy stres bo zostaje bez grosza przy duszy a to co nawet odlozylam to nie wystarczy zeby wynajac mieszkanie. Naprawde czasami mysle ze moze lepiej byloby oddac
gość gość 22.03.10, 22:59 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
post mi sie sam wyslal i nie dokonczylam. Czasami mysle ze lepiej byloby oddac dziecko tyle ze ja je kocham to moje jedyne szczescie ale nie chcialabym zeby tulalo sie i mialo zmarnowane zycie. Prosze niech ktos mi pomoze bo inaczej zalamie sie zupelnie..... Nie wiem co dalej robic????
gość gość 22.03.10, 23:01 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
ja niewiem co robić!!!!! z dnia na dzien zostałam bez dachu nad głową,musze opuscic mieszkanie do 8.04.Jestem obecnie samotna mama małej 2 letniej córeczki.w mopsie powiedziano mi ze niemoga mi pomóc.moze ktos z Was doradzi mi co robić,niemam rodziny,niemam gdzie wrócić!!!!!załatwiłam sobie prace,żłobek dla córki ale niemam gdzie mieszkać.
gość mama 02.04.10, 21:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
ja szukałam pokoju bo to tansze rozwiązanie ale niestety nikt niechce z dzieckiem,bo to problem dziecko płacze,troche rozrabja i przykre to ale z dzieckiem jest się ''gorszym''.
gość gość 03.04.10, 19:49 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
jak tak czytam to płakać się chcę ja mam taki sam problem mąż alkocholik z tym że ja nie mgę iść do mamy bonie żyję i wogule nie mam nikogo kti może mi pomuc jedyne szczęscie to moja córeczka
gość gość 07.04.10, 15:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
no tez szukalam pokoju do wynajecia ale nie ma takiej opcji zeby wynajac z dzieckiem bo ludzie maja rozne obiekcje ze ciecko to odrazu brak spokoju placze glosna zabawa a przeciez wcale tak nie jest ja np praktycznie tylko nocuje bo caly dzien pracuje wychodze o 7 rano wracam o 7 wieczorem i 0 9 spac wiec nie mam pojecia o co tym ludziom chodzi...
gość gość 13.04.10, 11:00 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
witam wszystkie kobiety jest mi bardzo przykro az łzy same mi płyną z oczu drogie panie ja też jestem w takiej samej sytuacj jestem mężatko od 7 lat mam córke i ciogle słysze że nie pracuje że jestem nikim ,że jestem debilem że nie potrafie znaleści sobie pracy rodzina sie odwruciła odemie bo zawsze bronie meża a on tak mi sie odwdziecz a wyzwiskami ponizaniem a czasem rekoczynem czy go kocham niewiem jeśli odejde to gdzie pujde z córko wiec znosze to wszystko tylko niewiem jak długojeszcze wytszymam
gość dorota 13.04.10, 14:20 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Wiesz co mam identyczna sytuacje tak jak ty taka sama ..... a ty skad jestes moze razem jakos zadziałamy razem jest rqazniej i lepiej........ napisz pozdrawiam
gość gość 18.04.10, 20:35 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
Prosze dziewczyny odezwijcie sie razem jakos sobie poradzimy razem razniej prawda? Piszcie
gość gość 18.04.10, 21:53 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Prosze dziewczyny odezwijcie sie razem jakos sobie poradzimy razem razniej prawda? Piszcie
gość gość 18.04.10, 21:53 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
dorota
witam wszystkie kobiety jest mi bardzo przykro az łzy same mi płyną z oczu drogie panie ja też jestem w takiej samej sytuacj jestem mężatko od 7 lat mam córke i ciogle słysze że nie pracuje że jestem nikim ,że jestem debilem że nie potrafie znaleści sobie pracy rodzina sie odwruciła odemie bo zawsze bronie meża a on tak mi sie odwdziecz a wyzwiskami ponizaniem a czasem rekoczynem czy go kocham niewiem jeśli odejde to gdzie pujde z córko wiec znosze to wszystko tylko niewiem jak długojeszcze wytszymam


a Ty Dorotko skąd jestes?
gość gość 24.04.10, 15:24 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
aniu moze dogadamy sie droga mailowa bo telefon mam w naprawie i narazie jestem uziemiona :-( ja tez mam coreczke 3lata mam meza ale niewytrzymuje juz z nim psychicznie codzienne wyzywanie od najgorszych itp tak jak wczesniej pisałam do was wszystkich dziewczyn musimy cos zadziałac razem bo razem razniej ;-) zrobic ten pierwszy krok zeby to wszystko zmienic....... To co ty na to daj znac czekam i pozdrawiam
gość gość 24.04.10, 20:54 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »