Liczba pytań: 754135

Liczba odpowiedzi: 7073082

Kategoria: Adopcja
(19 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [05.03.2009]
Tagi: dzieci | tata | żona

Zmarły mi dzieci;( tęsknie i kocham.

Dwa lata temu zmarła mi 5- letnia córeczka, a pół roku temu moja żona poroniła chociaż że moje dziecie nie żyją i tak je kocham. Moja żona chce zaadoptować dzieko ale ja nie chce ja bym chciał zeby chociaz raz jeszcze spróbowała bo ja nie będę adoptowanego dziecka kochał tak jak swoje więc nie mam sensu na adopcję. Co wy o tym sądzicie??
Czekam na odpowiedź.

Najlepsza odpowiedź
   
(14 - 5)
74%
Bardzo mi przykro...Staraj się przekonać żonę...adopcja nie ma sensu, jeśli z góry wiesz, że nie pokochasz. Choć...czy wiesz to na pewno??
gość  gość 05.03.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(8 - 6)
57%
Skoro nie pokochasz tego dziecka to sprawa rozwiązana. Nie adoptujcie, bo będziesz ty się męczył i dziecko, które wyczuje, że jest nie kochane.
gość gość 05.03.09, 16:02 cytuj link zgłoś

   
(14 - 5)
74%
Bardzo mi przykro...Staraj się przekonać żonę...adopcja nie ma sensu, jeśli z góry wiesz, że nie pokochasz. Choć...czy wiesz to na pewno?? Bardzo mi przykro...Staraj się przekonać żonę...adopcja nie ma sensu, jeśli z góry wiesz, że nie pokochasz. Choć...czy wiesz to na pewno??
gość gość 05.03.09, 16:10 cytuj link zgłoś

   
(13 - 8)
62%
Nie adoptujcie dziecka zrobicie mu tylko krzywdę,takie dziecko juz jest przez los pokrzywdzone bo nikt go nie kocha.A jak go weźmiecie i też nie bedziecie go kochac ono to wyczuje i co w tedy.Radze spróbowac jeszcze raz.Do trzech razy sztuka....
gość gość 05.03.09, 16:11 cytuj link zgłoś

   
(7 - 9)
44%
Moim zdaniem nie powinniście brać dziecka z domu dziecka, jeżeli zakładacie na samym początku, że nie będziecie go kochać tak jak własne. Tak jak Domi, radzę próbować. Uda się w końcu.
gość gość 05.03.09, 16:44 cytuj link zgłoś

   
(5 - 7)
42%
taa...a dwa pytania wcześniej Twoja żona napisała prawie to samo..podejrzane!!
gość gość 05.03.09, 17:21 cytuj link zgłoś

   
(6 - 6)
50%
gość
taa...a dwa pytania wcześniej Twoja żona napisała prawie to samo..podejrzane!!

No właśnie bardzo to podejrzane, tylko troche to przykre że z takiej tragedi ktos se jaja robi
gość gość 05.03.09, 17:31 cytuj link zgłoś

   
(12 - 3)
80%
Bez komentarza....
gość gość 05.03.09, 19:22 cytuj link zgłoś

   
(9 - 12)
43%
czy wy uważacie ,że to żart?????????Coś strasznego jaki człowiek musi byc ,żeby zadawac takie pytani..
lala lala   05.03.09, 20:39 cytuj link zgłoś

   
(8 - 5)
62%
Ja bym na miejscu żony spróbowała jeszcze raz jak się nie uda to wtedy bym próbowała adoptować.Bo dziecko które jest adaptowane to potrzebuje miłości i to dużo bo już zostało skrzywdzone.A skoro ty byś go nie kochał to nie ma sensu.
karolcia karolcia   05.03.09, 23:24 cytuj link zgłoś

   
(8 - 5)
62%
ja polecam pojsc do psychologa rodzinnego-i do domu dziecka na spodkania dla rodzicow ktore sie zastanawiaja na d adopcja!!moja kolezanka tak robila z meze-zakochala sie we wszystkich dzieciach tam,,,,,
kocurek kocurek   06.03.09, 18:59 cytuj link zgłoś

   
(11 - 4)
73%
gość
gość
taa...a dwa pytania wcześniej Twoja żona napisała prawie to samo..podejrzane!!
No właśnie bardzo to podejrzane, tylko troche to przykre że z takiej tragedi ktos se jaja robi


PROWOKACJA !
to samo pytanie tylko zadane przez niby kobietę jest kilka postów dalej.
nie dajcie się sprowokować, ktośżeruje na Waszej wrażliwości
gość gość 07.03.09, 00:48 cytuj link zgłoś

   
(7 - 6)
54%
Nie powinno się żartować z takich spraw. Widać, że ktoś nie dorósł. Jest to przykre, że nasze społeczeństwo tak reaguje na sprawy adopcji.
gość gość 07.03.09, 12:46 cytuj link zgłoś

   
(8 - 2)
80%
sama mysle o adopcji, choc nie przezyzal tak ogromnej tragedii. mysle, ze taka decyzja wymaga moc nego zastanowienia i dlugiego przyzwyczajenia sie do mysli o adopcji, wielu wizyt w domach dziecka i spojrzenia na swiat oczami tamtejszych dzieci.
gość gość 22.03.09, 07:35 cytuj link zgłoś

   
(2 - 8)
20%
Wspłuczuję Ci, bardzo. Ale jeżeli kolejne dziecko umrze (odpukać :) ) to ja bym już nie prubował. Adopcja byłaby wtedy najlepsza, ja mam adoptowane dziecko i pomimo tego, że mówiłem tak jak ty żonie. To pokochałem je równie mocno jak swoje. Sprubój ;)
gość gość 16.05.09, 16:49 cytuj link zgłoś

   
(6 - 4)
60%
Kochani wiem,że łatwo mi się mówi,ale wiara czyni cuda...Bóg Wam pomoze
gość gość 24.10.09, 22:55 cytuj link zgłoś

   
(7 - 8)
47%
ja polecam tobie porozmawianie z zona o tej adopcji poniewaz zadoptujecie dziecko mlutkie pokochacie je ale ono kiedys urosnie i bedzie chcialo poznac swoich prawdziwych BIOLOGICZNYCH rodzicow i to bedzie do was kolejny bol szok wiec pomyslcie moze uda sie wam dzidzius zdrowy;)
gość hxx 14.11.11, 10:05 cytuj link zgłoś

   
(5 - 3)
63%
WSZYSTKIE DZECI NASZE SA, JA NIE MOGĘ NIEĆ DZIECI. MOŻE DLATEGO TAK KOCHAM CHREŚNICĘ. DZIECKO TO JEST CÓÓÓD
gość ANETA 12.10.12, 21:19 cytuj link zgłoś

   
(3 - 5)
38%
TO NIEJEST TAKIE PROSTE. JA PO PROSTU CIESZĘ SIĘ Z NARODZIN KAŻDEGO CZŁOWIEKA
gość ANETA 12.10.12, 21:21 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
ŚPISZ
gość ANETA 12.10.12, 21:22 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj