Liczba pytań: 587264

Liczba odpowiedzi: 5917429

Kategoria: Czas wolny
(16 odpowiedzi)
lala
Pytanie zadaje: lala   [14.10.2009]

Pranie;;;

Mam do was pytanie odnośnie suszenia prania w domu.gdyż koleżanka mówi ,że suszy w pokoju na suszarce,ale ja się zastanawiam czy nie będzie wilgoci w domu?Jakie jest zdanie wasze na ten temat???

Najlepsza odpowiedź
   
(3 - 0)
100%
gość
Paulcia
oj ja cos wiem na ten temat.w zeszlym roku mielismy straszna wilgoc miedzy innymi wlasnie od suszenia ubran w domu.powinno sie to ograniczac lu calkiem zaprzestac.nie zapominajmy,ze na wilgoc ma tez wplyw nasze oddychanie i gotowanie.musialam przeprowadzac remont w mieszkaniu bo nie dalo sie wysiedziec i dziecku napewno szkodzilo.caly czas obserwuje wszystkie zakamarki na razie jest spokoj.
to gdzie mam suszyć? wynosić do sąsiadów na balkon ? a może wieszać obok śmietnika pod blokiem, gdzie łazi pełno ludzi i ocierają sięo wiszące rzeczy (już nieraz tak przechodziłam idąc do śmietnika. ..). nie prać wcale? zastanów się najpierw kto w jakich warunkach żyje a potem się wyrażaj.
moja wypowiedz jest sugestia a nie rozkazem.poza tym inaczej jest w blokach gdzie wilgoc rzadko sie spotyka a inaczej w domkach.nie wiem skad to oburzenie.
gość  gość 14.10.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 0)
100%
Ja czesto susze w domu na suszarce, chociaz moglabym na balkonie bo miejsca jest duzo, ale w takie pogody w domu mi szybciej schnie. I nie mam wilgoci
zaneta zaneta   14.10.09, 12:50 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
oj ja cos wiem na ten temat.w zeszlym roku mielismy straszna wilgoc miedzy innymi wlasnie od suszenia ubran w domu.powinno sie to ograniczac lu calkiem zaprzestac.nie zapominajmy,ze na wilgoc ma tez wplyw nasze oddychanie i gotowanie.musialam przeprowadzac remont w mieszkaniu bo nie dalo sie wysiedziec i dziecku napewno szkodzilo.caly czas obserwuje wszystkie zakamarki na razie jest spokoj.
gość gość 14.10.09, 12:52 cytuj link zgłoś

   
(4 - 2)
67%
Ja suszę w domu, tylko, że zawsze zostawiam uchylone okno.
gość gość 14.10.09, 13:03 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
nam sie przpaletala plesn od wilgoci i to w calym domu kupe kasy poszlo na remont dlatego teraz jezdze z praniem do tesciowej ona ma domek w domku strych i tam susze. nie mam innego wyjscia, bo od tej plesni maly byl prawie cala zime chory
gość gość 14.10.09, 13:03 cytuj link zgłoś

   
(2 - 3)
40%
Paulcia
oj ja cos wiem na ten temat.w zeszlym roku mielismy straszna wilgoc miedzy innymi wlasnie od suszenia ubran w domu.powinno sie to ograniczac lu calkiem zaprzestac.nie zapominajmy,ze na wilgoc ma tez wplyw nasze oddychanie i gotowanie.musialam przeprowadzac remont w mieszkaniu bo nie dalo sie wysiedziec i dziecku napewno szkodzilo.caly czas obserwuje wszystkie zakamarki na razie jest spokoj.


to gdzie mam suszyć? wynosić do sąsiadów na balkon ? a może wieszać obok śmietnika pod blokiem, gdzie łazi pełno ludzi i ocierają sięo wiszące rzeczy (już nieraz tak przechodziłam idąc do śmietnika. ..). nie prać wcale? zastanów się najpierw kto w jakich warunkach żyje a potem się wyrażaj.
gość gość 14.10.09, 13:48 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
Paulcia
oj ja cos wiem na ten temat.w zeszlym roku mielismy straszna wilgoc miedzy innymi wlasnie od suszenia ubran w domu.powinno sie to ograniczac lu calkiem zaprzestac.nie zapominajmy,ze na wilgoc ma tez wplyw nasze oddychanie i gotowanie.musialam przeprowadzac remont w mieszkaniu bo nie dalo sie wysiedziec i dziecku napewno szkodzilo.caly czas obserwuje wszystkie zakamarki na razie jest spokoj.
to gdzie mam suszyć? wynosić do sąsiadów na balkon ? a może wieszać obok śmietnika pod blokiem, gdzie łazi pełno ludzi i ocierają sięo wiszące rzeczy (już nieraz tak przechodziłam idąc do śmietnika. ..). nie prać wcale? zastanów się najpierw kto w jakich warunkach żyje a potem się wyrażaj.
moja wypowiedz jest sugestia a nie rozkazem.poza tym inaczej jest w blokach gdzie wilgoc rzadko sie spotyka a inaczej w domkach.nie wiem skad to oburzenie. [autor="gość"][autor="Paulcia"]oj ja cos wiem na ten temat.w zeszlym roku mielismy straszna wilgoc miedzy innymi wlasnie od suszenia ubran w domu.powinno sie to ograniczac lu calkiem zaprzestac.nie zapominajmy,ze na wilgoc ma tez wplyw nasze oddychanie i gotowanie.musialam przeprowadzac remont w mieszkaniu bo nie dalo sie wysiedziec i dziecku napewno szkodzilo.caly czas obserwuje wszystkie zakamarki na razie jest spokoj.[/autor] to gdzie mam suszyć? wynosić do sąsiadów na balkon ? a może wieszać obok śmietnika pod blokiem, gdzie łazi pełno ludzi i ocierają sięo wiszące rzeczy (już nieraz tak przechodziłam idąc do śmietnika. ..). nie prać wcale? zastanów się najpierw kto w jakich warunkach żyje a potem się wyrażaj.[/autor] moja wypowiedz jest sugestia a nie rozkazem.poza tym inaczej jest w blokach gdzie wilgoc rzadko sie spotyka a inaczej w domkach.nie wiem skad to oburzenie.
gość gość 14.10.09, 13:55 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
rzadziej? no to u mnie jest jej pełno, a dookoła okien zaciemnienia grzybowe... częśto wietrzę, ogrzewanie też często bywa właczone, bo bez tego parują okna dodatkowo...a najmocniej parują gdy własnie wywieszę pranie ... zatem powiedz mi gdzie ja mam suszyć pranie aby nie było wilgoci w mieskzaniu... i wcale prawdę nie jest że wilgoć częściej w domach występuje niż mieszkaniach, bo jak masz dom to masz kawałek podwórka i możesz przez dużą część roku wywiesić na dwór.a ja nawet balkonu nie mam. część wieszam w łazience na suszarce sufitowej a resztę zwykle w kuchni na stojącej bądź w pokoju... jak gotuję, teżokna parują a są otwarte, bo by chyba ściany zgniły od tej całej wilgoci...
gość gość 14.10.09, 14:21 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
ja slyszalam ze nie powinno sie suszyc,raz ze wilgoc a drugie ze zawsze tam jakies opary po proszku,płynach sie ulatniają z tych rzeczy,i mozna sie nabawic jakies alergii.
gość gosc 14.10.09, 14:48 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Kurcze tez mam problem.Na balkonie schnie strasznie długo bo zimno.W tamtym roku suszyłam w domu,wilgoci nie było,
ale problem teraz jest taki że moja córeczka wszystko ściągnie na bank z tej suszarki...Czy wasze dzieci nie ściągaja prania?:)
Oczywiście jak już chodzą,bo niemowlaki to wiadomo że nie:))
gość gość 14.10.09, 15:06 cytuj link zgłoś

   
(0 - 1)
0%
ja mam suszarke w pokoju małej i nie mam w domu wilgoci, pranie z automatu wyciągam wilgotne i nic mi na podłoge nie kapie. i co najważniejsze jak rano powiesze to czasami wieczorem mam już suche, albo wieszam na noc i do rana wyschnie.
maszyna maszyna   14.10.09, 15:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
amber
Kurcze tez mam problem.Na balkonie schnie strasznie długo bo zimno.W tamtym roku suszyłam w domu,wilgoci nie było,
ale problem teraz jest taki że moja córeczka wszystko ściągnie na bank z tej suszarki...Czy wasze dzieci nie ściągaja prania?:)
Oczywiście jak już chodzą,bo niemowlaki to wiadomo że nie:))


szczerze? to wystarczyło, że powiedziałam kilka razy synkowi, że nie wolno i nie ściąga prania z ssuszarki......
gość gość 14.10.09, 15:15 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
amber moja mała ma 2 latka i nie ściąga mi prania, a co do wilgoci to ja u siebie nie mam żadnej, a susze w pokoju bo innego wyjścia nie mam, łazienke mam za małą na jakąkolwiek suszarke, balkon mam malutki i jeszcze do tego gołebie mi tam zostawiają swoje odchodzy więc też odpada, ja juz tam susze pranie od 2 lat i jest ok. kiedyś jak mieszkaliśmy na innymmieszkaniu to suszyłam pranie w suszarni ale to pranie miało brzycdki zapach pomimo że było prane w dobrym proszku i płukane w pachnącym płynie, ale i tak zawsze przeszło takim smrodem piwnicy.
maszyna maszyna   14.10.09, 15:16 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
a moja ma 7 miesiecy i sciaga.jak powiem nie sciagaj to mnie nie rozumie(co jest normalne).i bedzie tak dlugo ciagnac az spadnie;|
magdalenasofia magdalenasofia   14.10.09, 16:31 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
No to ja mam szczęście bo mam stryszek i mam gdzie wieszać.Ale to prawda z suszeniem prania w domu.Mamy centralne i jak mały sie urodził to kładłam wilgotny ręcznik na kaloryfer.....Jeju co ja w pokoju miałam to masakra....
gość gość 14.10.09, 17:58 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
maszyna  
amber moja mała ma 2 latka i nie ściąga mi prania, a co do wilgoci to ja u siebie nie mam żadnej, a susze w pokoju bo innego wyjścia nie mam, łazienke mam za małą na jakąkolwiek suszarke, balkon mam malutki i jeszcze do tego gołebie mi tam zostawiają swoje odchodzy więc też odpada, ja juz tam susze pranie od 2 lat i jest ok. kiedyś jak mieszkaliśmy na innymmieszkaniu to suszyłam pranie w suszarni ale to pranie miało brzycdki zapach pomimo że było prane w dobrym proszku i płukane w pachnącym płynie, ale i tak zawsze przeszło takim smrodem piwnicy.

No to gratuluje Maszyna,że córeczka słucha:)Moja ma 14 miesięcy i muszę zobaczyć jak to bedzie...Ale jak mówie nie wolno wyciągać
z szuflady ubrań,to nie słucha niestety na długo.Zaraz tam wraca..taki diabełek.
gość gość 14.10.09, 19:22 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
amber  
maszyna  
amber moja mała ma 2 latka i nie ściąga mi prania, a co do wilgoci to ja u siebie nie mam żadnej, a susze w pokoju bo innego wyjścia nie mam, łazienke mam za małą na jakąkolwiek suszarke, balkon mam malutki i jeszcze do tego gołebie mi tam zostawiają swoje odchodzy więc też odpada, ja juz tam susze pranie od 2 lat i jest ok. kiedyś jak mieszkaliśmy na innymmieszkaniu to suszyłam pranie w suszarni ale to pranie miało brzycdki zapach pomimo że było prane w dobrym proszku i płukane w pachnącym płynie, ale i tak zawsze przeszło takim smrodem piwnicy.
No to gratuluje Maszyna,że córeczka słucha:)Moja ma 14 miesięcy i muszę zobaczyć jak to bedzie...Ale jak mówie nie wolno wyciągać z szuflady ubrań,to nie słucha niestety na długo.Zaraz tam wraca..taki diabełek.
moja też jest diabełek, na początku próbowała ściągać ale jej przeszło, teraz nawet pomaga mi wieszać pranie...
maszyna maszyna   14.10.09, 22:26 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »