Liczba pytań: 587599

Liczba odpowiedzi: 5915151

Kategoria: Małe dziecko
(23 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [18.01.2011]

Żłobek...?

Drogie mamy, sytuacja mnie zmusza do powrotu do pracy. Moja córeczka w maju bedzie miala rok i tak sie zastanawiam, czy oddac dziecko do zlobka czy zostawic w domu z tesciowa, ktorej nienawidze?
Co myslicie o zlobkach?

Najlepsza odpowiedź
   
(6 - 2)
75%
ja chyba wolałabym zostawić z babcią...w żłobku dzieci narazone są częściej na infekcje..więcej chorują..
gość  gość 18.01.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(5 - 3)
63%
chujjkowa sprawa zlobek.... to ze ty nienawidzisz tesciowej nie znaczy ze i twoje dziecko ma nienawidzic
gość gość 18.01.11, 17:22 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
ja chyba wolałabym zostawić z babcią...w żłobku dzieci narazone są częściej na infekcje..więcej chorują.. ja chyba wolałabym zostawić z babcią...w żłobku dzieci narazone są częściej na infekcje..więcej chorują..
gość gość 18.01.11, 17:23 cytuj link zgłoś

   
(3 - 4)
43%
ja wole tesciowa niz zlobek,w zlobku nikt nie zrozumie twojego dziecka.
gość gość 18.01.11, 17:23 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Ja tez nie przepadam za swoja tesciowa,ale moze zostaw przez jakis czas dziecko z tesciowa i zobacz jak bedzie sobie radzila z opieka dwojej pociechy.
czekoladkaaa czekoladkaaa   18.01.11, 17:24 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
mam podobną sytuację tylko córcia ma 13 miesięcy i od września idzie do żłobka, chyba że wcześniej będą miejsca to pójdzie wcześniej
anulcia123 anulcia123   18.01.11, 17:24 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
MOja mała w maju też kończyła roczek a od września poszła do żłobka. rodzice i teście to jeszcze młode pracujące osobniki, także nie było innego wyjścia. Ale mamy super żłobek, bardzo miłe ciocie i córcia bardzo dobrze się rozwija wśród innych dzieci. Sama w domu nie nauczyłabym jej tylu piosenek i zabaw. A co do chorób różnie bywa...
Renulka Renulka   18.01.11, 17:25 cytuj link zgłoś

   
(0 - 4)
0%
moim zdaniem lepiej jest dac dziecko do zlobka (nie beda np dawac slodyczy bez Twojej zgosy) a Tesciowa sie przyda pod reka w razie katarkow, infekcji itd. Tego i tak nie unikniesz, a jak dziecko Ci przejdzie te wszystkie choroby w zlobku, to bedziesz miec spokoj w przedszkolu. Moje kolezanki, co daly dzieci do zlobka, przez rok sie meczyly z chorobami, a teraz nic, a te co zostawily w domu z Babciami mialy spokoj, ale dzieci swoje odchorowaly jak tylko poszly do przedszkola
gość gość 18.01.11, 17:28 cytuj link zgłoś

   
(3 - 2)
60%
Powtórzę to, co pisałam już kiedyś w innym wątku. ja pracowałam kiedyś w żłobku, najważniejsza lekcja jaką z tego wyniosłam jest taka, że moje dziecko nigdy tam nie pójdzie. Niezależnie od renomy czy rekomendacji placówki. jestem jak najdalsza od zniechęcania, czy obrażania takich placówek, ale po prostu wiem, jak to wygląda od środka i dlatego po tak długim czasie już tam nie pracuję. te najmniejsze dzieci nie mają żadnych szans, żeby się bronić, czy domagać czegokolwiek. lenistwo opiekunek, ich nieczułość i niedojrzałość, ignorowanie dzieci, kłamstwa wobec rodziców, że dziecko jadło rarytas, podczas gdy to było jakieś gówno. drugi raz zaryzykowałam i zatrudniłam się do pracy z dziećmi 1 - 2 latka. tam już było ewidentne wciskanie rodzicom, że był obiad z dwóch dań, a maluchy jadły codziennie!!!taką samą papkę z ryżu i rosołku z kostki. wielka grupa dzieci z jedną opiekunką błąkająca się po sali bez zabawek. kiedy zobaczyłam jak jedna smarkata pracownica szarpie dziecko zrezygnowałam. Wytrzymałam tam 4 dni. ja nie twierdzę że tak jest wszędzie, ale moje doświadczenie wystarcza mi za wszystko. Zresztą wszystkie moje współpracownice z przedszkola miały takie samo zadanie - swoje dziecko poślą dopiero jak będą miały po kilka lat. obie te placówki były dużymi prywatnymi instytucjami w Warszawie. Obie bardzo drogie. Może moje zdanie nie wyda ci się obiektywne, ale każdemu kto mnie poprosi o opinię powiem to samo. Nawet jak rodzicowi się wydaję, że zna swoje dziecko, że pozna gdy coś jest nie tak, to uwierz mi, nie jest tak. Nawet 2 - letniemu, mówiącemu dziecku da się wmówić wszystko, a ono w domu rodzicowi przedstawi to tak, jak chce opiekunka. Nie mówię o biciu i innych skrajnych rzeczach, ale o zupełnie błahych sprawach. No rozpisałam się, ale wciąż mnie to wszystko boli i nigdy już do takiej pracy nie wrócę, tylko na darmo 5 lat studiów poszło:)Pozdrawiam
gość gość 18.01.11, 17:30 cytuj link zgłoś

   
(2 - 1)
67%
a ja mam bardzo fajnych teściów, lubię ich bardzo i moje dzieci uwielbiają swoich dziadków. Nie wyobrażam sobie tego że mogło by ich nie być w ich życiu. No i jak ja wróciłam do pracy to dziećmi zaopiekowała się teściowa.
gość gość 18.01.11, 17:32 cytuj link zgłoś

   
(2 - 4)
33%
hmmm czarodziejka ja mam znajoma pracujaca w zlobku i przedszkolu (taka placowka 2w1) pytalam sie jej jak jest (to moja znajoma a jednoczesnie ciocia mojej najlepszej przyjaciolki i sasiadka od wielu wielu lat)
Mowi, ze jest bardzo dobrze, ja wynajmowalam ja jako opiekunke do mojej corki, bylam super zadowolona, ona jest doswiadczona matka, ma 5 dzieci (religijna - kalendarzyk hehe) uwielbia dzieci i wiem, ze tam gdzie ona pracuje zadne zaniedbywanie, zbywanie i karmienie byle czym nie ma miejsca. A zlobek panstwowy
gość gość 18.01.11, 17:34 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
ja nie mówie, że to reguła. Powiedziałam, że to moje doświadczenia z pracy w takich placówkach, tyle
gość gość 18.01.11, 17:36 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
pod opiekę obcych posłać najlepiej dziecko które już umie dobrze mówić i jeśli coś będzie w przedszkolu nie teges to ci o tym powie...

ja miałam taką niemiłą sytuację z bratem (18 lat różnicy w wieku). Poszedł do przedszkola prywatnego jak miałam 2,5 roku, uwielbiał to przedszkole i ubóstwiał swoją opiekunkę, która nie ukrywam była rewelacyjna ale keidys coś się popsuło i nie chciał chodzić do przedszkola, zawsze płakał jak się go zostawiało no i kiedyś g tak podpytałam i co sie okazało....że dyrektorka przedszkola zamykała mojego brata w swoim gabinecie nawet na 3-4 godziny i zmuszała go do zjadania skórek od chleba których on po prostu nie lubił....niestety jego opiekunka w grupie nie miała nic do gadania w tej kwestii..wiecie jak nie ta to zawsze znajdzie sie inna.

tak ją zje ba łam że potem przez miesiąc nie potrafiła mi w oczy spojrzeć a mojej matce się pożaliła że byłam dla niej strasznie ostra....
gość gość 18.01.11, 17:39 cytuj link zgłoś

   
(3 - 3)
50%
czarodziejka2305
ja nie mówie, że to reguła. Powiedziałam, że to moje doświadczenia z pracy w takich placówkach, tyle


ja wiem, ale po takim opisie jak sie maja poczuc Mamy, ktore musza dac dziecko do zlobka?? Co wiecej, dlaczego Ty nic z tym nie zrobilas? Piszesz o tym na forum, a poinformowanie rodzicow? Pomyslalas jakbys Ty placila duza kase i ktos by tak traktowal Twoje dziecko, a nikt by Ci o tym nie powiedzial? Przeciez mozna zlozyc skarge, nawet do sanepidu (za ten ryz z kostka rosolowa) lub do rzecznika praw dziecka (sala bez zabawek? przepraszam Cie, ale wytlumaczysz mi, jakim cudem rodzice nie zareagowali? nie obejrzeli placowki, czy na ogladanie wstawilo sie zabawki jako dekoracje?)
A nawet mozna bylo zglosic sprawe na policje (za ta opiekunke, co szarpala dziecko - bo w tym wypadku nie udzielilas pomocy ofierze przestepstwa czyli szarpanemu dziecku, a wiec jestes wspolwinna)
To co napisalas mnie najbardziej szokuje wlasnie w tym aspekcie, ze Ty kompletnie nie zareagowalas! Pozwolilas tak traktowac dzieci. Faktycznie Twoje studia poszly na marne...
AAA i zupelnie zapomnialam, ze moja kuzynka pracuje we Wroclawiu w zlobku na 1/2 etatu - tam tez nie ma takich skandali, a jakby byly to by zareagowala!
gość gość 18.01.11, 17:41 cytuj link zgłoś

   
(1 - 3)
25%
gość
czarodziejka2305
ja nie mówie, że to reguła. Powiedziałam, że to moje doświadczenia z pracy w takich placówkach, tyle


ja wiem, ale po takim opisie jak sie maja poczuc Mamy, ktore musza dac dziecko do zlobka?? Co wiecej, dlaczego Ty nic z tym nie zrobilas? Piszesz o tym na forum, a poinformowanie rodzicow? Pomyslalas jakbys Ty placila duza kase i ktos by tak traktowal Twoje dziecko, a nikt by Ci o tym nie powiedzial? Przeciez mozna zlozyc skarge, nawet do sanepidu (za ten ryz z kostka rosolowa) lub do rzecznika praw dziecka (sala bez zabawek? przepraszam Cie, ale wytlumaczysz mi, jakim cudem rodzice nie zareagowali? nie obejrzeli placowki, czy na ogladanie wstawilo sie zabawki jako dekoracje?)
A nawet mozna bylo zglosic sprawe na policje (za ta opiekunke, co szarpala dziecko - bo w tym wypadku nie udzielilas pomocy ofierze przestepstwa czyli szarpanemu dziecku, a wiec jestes wspolwinna)
To co napisalas mnie najbardziej szokuje wlasnie w tym aspekcie, ze Ty kompletnie nie zareagowalas! Pozwolilas tak traktowac dzieci. Faktycznie Twoje studia poszly na marne...
AAA i zupelnie zapomnialam, ze moja kuzynka pracuje we Wroclawiu w zlobku na 1/2 etatu - tam tez nie ma takich skandali, a jakby byly to by zareagowala!
popieram
gość gość 18.01.11, 17:44 cytuj link zgłoś

   
(4 - 3)
57%
"To co napisalas mnie najbardziej szokuje wlasnie w tym aspekcie, ze Ty kompletnie nie zareagowalas! Pozwolilas tak traktowac dzieci."
nie bądź taka do przodu moja droga, nie pisałam przecież nic o tym, czy zareagowałam, czy nie, więc po czym niby wnioskujesz, że nic nie zrobiłam? a co do pisania tu o tym, to autorka postu poprosiła o opinię, więc wyraziłam swoją. czy dobre odpowiedzi są tylko te, w których się wszystko zachwala?
gość gość 18.01.11, 17:47 cytuj link zgłoś

   
(1 - 4)
20%
CZARODZIEJKA 2305 - czemu wymyślasz??
gość gość 18.01.11, 17:52 cytuj link zgłoś

   
(1 - 2)
33%
czarodziejka2305
"To co napisalas mnie najbardziej szokuje wlasnie w tym aspekcie, ze Ty kompletnie nie zareagowalas! Pozwolilas tak traktowac dzieci."
nie bądź taka do przodu moja droga, nie pisałam przecież nic o tym, czy zareagowałam, czy nie, więc po czym niby wnioskujesz, że nic nie zrobiłam? a co do pisania tu o tym, to autorka postu poprosiła o opinię, więc wyraziłam swoją. czy dobre odpowiedzi są tylko te, w których się wszystko zachwala?


nie. Napisalas, ze "nie dalas rady i rzucilas prace". No,ale domyslam sie, ze gdybys faktycznie zglosila sprawy gdzie trzeba to bylby skandal. Rodzice by tego tak nie zostawili. A to na pewno przyczyniloby sie do poroawy warunkow w innych placowkach tegp typu. Wiec wnoskuje, ze wiele nie zrobilas. Rzucilas prace...
Nie odpowiedzialas mi na pytanie - jak w zlobku moze byc pusta sala bez zabawek i rodzice na to nie reaguja? W kazdym zlobku mozna zwiedzic placowke, wiec zabrali zabawki po licytacji? Czy tego pokoju ie pokazywali a potem tam upychali dzieci?
Wybacz, nie chce na Ciebie napadac, ale Twoja wypowiedz jest jakas... nieskladna. Nie trzyma mi sie to kupy, wiec sie pytam.
gość gość 18.01.11, 17:52 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
jak jesteś z Warszawy, to ci na privie powiem jaka to placówka - w sumie obie, to sobie poczytasz w internecie jaki był skandal. i choć to nie jest moja zasługa, żadna z tych placówek już nie istnieje
gość gość 18.01.11, 17:59 cytuj link zgłoś

   
(0 - 2)
0%
czarodziejka2305
jak jesteś z Warszawy, to ci na privie powiem jaka to placówka - w sumie obie, to sobie poczytasz w internecie jaki był skandal. i choć to nie jest moja zasługa, żadna z tych placówek już nie istnieje


ok. Nie mam tu konta. Nie chce Cie oskarazac o klamstwa, czy cos, tylko pytam, bo pare rzeczy wydalo mi sie dziwnych. Zreszta jak mowie po takim skandalu inne placowki sie pilnuja, wiec gdybys napisala od razu, ze tamte zlobki zostalu zamkniete i o sprawie bylo glosno, to inne Mamy nie dostawalyby zaraz paranoi, ze w ich zlobkach wszystko wyglada super a tez pewnie taka masakra tam jest...
gość gość 18.01.11, 18:02 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
gość
CZARODZIEJKA 2305 - czemu wymyślasz??
am myślisz że w jakim celu miałabym zmyślać?
gość gość 18.01.11, 18:03 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »