Liczba pytań: 587437

Liczba odpowiedzi: 5913616

Kategoria: Dowolny temat
(147 odpowiedzi)
Coco
Pytanie zadaje: Coco   [06.01.2011]

Ile wydajecie miesiecznie na jedzenie?

wlasnie czytam watek na forum hotmoney i troche mnie to przeraza... u nas sie nie przelewa juz od dluzszego czasu, wiec limit mam ustalony na 20 zl dziennie na jedzenie (+stale wydatki w postaci srodkow czystosci - ok. 45 zl miesiecznie, jedzenia kociego i zwirku - 120 zl miesiecznie). tam ludzie pisza, ze jedza "normalnie" za 100 zl miesiecznie na osobe. ja sie pytam w takim razie: gdzie oni mieszkaja i gdzie kupuja?! ja, musze sie przyznac, wszystko oprocz miesa kupuje w biedronce. korzystam tez z promocji na warzywa i owoce. nigdy nie wyrzucam jedzenia ani chleba. ale i tak nie mozemy zejsc ponizej 400 zl miesiecznie na jedzenie! czyli 200 na osobe. fakt, gdybysmy jedli tylko makaron albo ryz z przecierem, to moze i daloby sie zaoszczedzic do 100 zl, ale kto ma fundusze, zeby potem sie leczyc? jeszcze jedna rzecz, ze ja codziennie musze miec surowke (chocby starty seler+jedna pomarancza czy buraczki), bo inaczej sie nie najadam - tak mnie nauczono i tak mi sie zakodowalo.

ile wam wychodzi na jedzenie na miesiac? oczywiscie pytam o osoby dorosle i wieksze dzieci, bo mleko czy sloiczki dla niemowlat to zupelnie inna sprawa. na co wychodzi wam najwiecej w domowym budzecie?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (5) »

Najlepsza odpowiedź
   
(31 - 5)
86%
ja na przygotowanie jednego obiadu dla 4 osobowej rodziny wydaje ponad 20zł,nie mowiac juz o szyklach i innych składnikach na sniadania i kolacje, ktore sa w lodowce. Nie mozeliwe,zeby wydawac 100zł miesiecznie ,chyba,ze je sie bardzo mało,albo wyjechali do jakiegos biednego kraju,gdzie nasza złoówka to majątek;D
gość  gość 06.01.2011 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(1 - 0)
100%
wydajemy bardzo dużo. ok 900stów we dwójkę, o ile nie więcej. wychodzimy lepiej, kiedy odwiedzamy Rodziców albo oni nas i wtedy lodóweczka jest pełna wałówki. ale zazwyczaj żyjemy ponad stan ;/
gość gość 08.01.11, 11:58 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
Coco.. Jakim cudem skoro nie kupujesz ziemniaków - nagle pojawiają Ci się w domu by zrobić z nich kopytka?
gość Andzia 08.01.11, 11:58 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Ja na dwie osoby plus pies - na jedzenie dla nas plus środki czystości i ogólnie zakupy do domu wydaję 600-700 m-cznie. Zakupy robię tyllko i wyłącznie w hipermarkecie. No chyba, że bym czegoś zapomniała kupic (co mi się rzadko zdarza bo zawsze robię zakupy z lista i kupuję tylko to co na liście) to wtedy wpadam do sklepiku osiedlowego i dokupuję
gość gość 08.01.11, 12:01 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
ja jako stuentka na czysto mam 50 zł na jedzenie na tydzień. w tym czasami musze kkupić np płyn do naczyń czy papier do wc.
gość gość 08.01.11, 12:47 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Nie mam pojęcia ile wydajemy miesięcznie na jedzenie .2 kobiety i do tego jestem bardzo wybredna w jedzeniu szczególnie mięsa i wędlin.
Czytam ,że kupujecie piersi kurczaka lub ćwiartki. U mnie kupuje się całego kurczaka i w domu porcjuje czyli z 1 piersi 2 duże kotlety , skrzydełka, ludka i jeszcze korpus i szyjka zostaje na zupkę. W przeliczeniu wychodzi , to o wiele taniej niż kurczak w częściach i są różne rodzaje mięs na różne dania. Mięso , które mi zostaje z gotowania , lub pieczenia miksuję melakserem , przyprawiam, doprawiam dodaję majonez i mam pastę do chleba.Rosół zawsze jest przerabiany na czerwony barszczyk z makaronem lub pierożkami albo zupę pomidorową.
U mnie w domu zawsze jest zapas wszystkiego , czyli cukru mąki i.t.d aby po każdy produkt nie biegać jak się kończy.Takie produkty kupuje się w markecie.Mięso , wędliny ,pieczywo i małe drobnostki w osiedlowym sklepie.Warzywa na rynku.
gość gość 08.01.11, 12:54 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
u nas 2stówy miesiecznie to idzie na samą kawę na fajki 400 obiad za dwie dychy to chyba w kosmosie gdzieś taki jest 5-8 dych wydaje sie codzien na zarcie i nie zawsze jest obiad takie są kuzwa realia jak miałem zone i dwoje dzieci musiałem zarobic około 3 tysiecy miesiecznie niby daje siorze 3stówy na jedzenie miesiecznie ale jakby mama nie dołozyła zdechlibysmy z głodu a je sie niewiele ten autor tego tekstu to chyba imbecyl jakis oiderwany od rzeczywistosci 2 stówy na jedzenie na miesiac to chyba wtedy jak zarcie dostaje za fryko
gość gość 08.01.11, 13:24 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
ja wydaję na 4 osobową rodzinę tzn dzieci w wieku 12 i 2 latka plus ja i mąż około 2000 do 2500 tyś miesięcznie i naprawdę w naszym przypadku taniej się nie da
gość gość 08.01.11, 14:06 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
Nie wiem co wy jecie . W rodzinie są 4 osoby, na jedzenie wychodzi minimum 1500zł/ miech
gość gość 08.01.11, 15:11 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
szczerze to nie wiem ile dokladnie bo zalezy od miesiaca zimowy letni swiateczny ale w sumie chyba coś ok 600-700 złotych dla 5 dorosłych ludzi wiadomo to kogos nie ma w domu to cos tam i gdzies tyle raczej wychodzi ale teraz zapowiada sie duzo wiecej bo niby 1% ale wszystko leci w gore z cenami wiec wzrosnie to o 100 albo 200 zlotyszy ;/
gość gość 08.01.11, 15:48 cytuj link zgłoś

   
(1 - 1)
50%
WYP*****L KOCURA!
gość gość 08.01.11, 16:00 cytuj link zgłoś

   
(0 - 4)
0%
gość
po pierwsze znam ludzi ktorzy wydaja 10 zloty dziennie na jedzenei -maja limit jak wydadza dzis 30 zloty tpo pozniej 3 dni nic nie kupuja, ale ja sobei nei wyobrazam tego u nas duzo sie przejada strasznie i duzo marnuje zauwazylam ze czesciej wywalam poledwice ,szynke i boczek -a kupuje dobre wedliny gdzie za pare plasterow szynki place prawie 20 zloty bo kilogram jest po ponad 40 zloty . jakos nigdy nei liczylam ile wydaje miesiecznie na jedzenai ale bardz duzo , nie oszczedzam i przy najmniejszym wyjsciu do sklepu niemam 50 zloty to minimum ,a ja k jade 2 razy w tygdoniu na wieksze zakupy to z portfela znimkaja mi spore sumy nawet 400 zloty lekko doliczajc wtedy srodki czystosci bo odrazu kupuje wiec liczmy ze najmniej 800 zloty tygodniowo -najmniej nei liczac tych malych zakupow to w miesiecau wydaje okolo 2000 na jedzenie i srodki czystosci -brzmi masakrycznie ale takei sa realia aby dobrze zjesc trzeb akupic porzadne jedzenie, wole jeden plasterek dobrej wedliny jak 10 szajsu . i chleb te zkupuje taki prawdziwy a nie ten co teraz sa w sklepach za chleb place 6 zloty
JUZ CI UWIERZYLISMY...POCHWAL SIE JESCZE ILE TO TY NIE ZARABIASZ? ALBO ILE WAZYSZ BO ZRESZ JAK SWINIA...
gość gość 08.01.11, 16:32 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Ja w ogole nie wydaję. Zyję energią słoneczną i wodą :D
gość gość 08.01.11, 16:39 cytuj link zgłoś

   
(0 - 3)
0%
gość
ni emam wyo9brazni jak placi sie za 5 platerkow szynki 20 zloty a wiadomo ze trzeba wziasc pare rodzajow to juz wychodzi prawie 100 zloty same wedlinya gdzi emieso na obiad??? kolejna stowka tak , doliczajc produkty ktore kupuje wychodzi 400 zloty 2 razy w tygodniu , rodzine mam 3 osobowa,lubimy dobrze zjesc, pozatym wy chyba nie macie swiadomosci ile kosztuja dobre oliwki -a ja i moaj rodzina jadamy je na codzien , przyprawy, koncentraty , i takie tam ogolneijedzenie ,a przedewszystkim srodki czystosci gdzie sam domestos do toalety to wydatek 10 zloty niby a na ile wam starcza??ile razy odkazacie toalete ??bo ja conajmniej raz dziennie porzadnie myje toalete i zalewam domestosem bo mam swiaodmsoc iel tam bakteri jest wiec ja taki sam domestos mam na tydzien a nei zawsze starcza! uwazacie ze sie wywyzszam-wcale nie!! podalam wam realne moje wydatki i tak jest , skoro same wedliny wychodza mnei 100 zloty okolo a 2 razy w tygodniu kuopuje to ile to razem dodajcie mieso i inne jedzenie , jgurty ,sery-wiecie ile si eplaci za dobry ser aby mial smak sera -tez ponad 40 zloty lekko za kilogram
WIELKA PANI SALONOWA I SMAKOSZKA,OLIWKI,SERY WINO I KAWIOR I OSTRYGI....PRZESADZASZ UDAJESZ SZLACHCIANKE A PEWNIE PASZTET WPIEPRZASZ AZ CI SIE USZY TRZESA!
gość gość 08.01.11, 16:40 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
Moi rodzice wydaja 1000zl miesiecznie na jedzenie.Robia zakupy sobie i mojej siostrze ktora byla dorosla tylko do tego zeby zrobic sobie diecko ale zeby je wykarmic juz NIE!I z tego co widzialam to je sie calkiem dobre rzeczy.Zawsze w barku sa slodycze owoce.Lodowka tez wypelniona.To chyba nie jest zle!W sumie to nie wiem bo mieszkam za granica.Gdzie suma ktora przeznaczam na jedzenie wynosi 1/10 mojej pensji .A w Polsce widze caly miech tyrania na jedzenie i to najtansze!
gość gość 08.01.11, 16:56 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
U mnie wychodzi 20 zl dziennie za osobe w rodzinie....
gość gość 08.01.11, 17:34 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
około 700-800zł...3 osoba rodzina. dodam, ze mieszkam nad morzem, miasto graniczy z niemcami więc ceny są dużo DUŻO wyższe niż np w małopolsce....
gość gość 08.01.11, 18:37 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
jeden złoty, dwadzieścia, sto, tysiąc złotyCH analfabeci.
gość gość 08.01.11, 18:55 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
a ja jestem dzienną studentką -pracującą na jedzenie wydaje 300 max 400zł
gość gość 08.01.11, 19:05 cytuj link zgłoś

   
(0 - 0)
0%
gość
po pierwsze znam ludzi ktorzy wydaja 10 zloty dziennie na jedzenei -maja limit jak wydadza dzis 30 zloty tpo pozniej 3 dni nic nie kupuja, ale ja sobei nei wyobrazam tego u nas duzo sie przejada strasznie i duzo marnuje zauwazylam ze czesciej wywalam poledwice ,szynke i boczek -a kupuje dobre wedliny gdzie za pare plasterow szynki place prawie 20 zloty bo kilogram jest po ponad 40 zloty . jakos nigdy nei liczylam ile wydaje miesiecznie na jedzenai ale bardz duzo , nie oszczedzam i przy najmniejszym wyjsciu do sklepu niemam 50 zloty to minimum ,a ja k jade 2 razy w tygdoniu na wieksze zakupy to z portfela znimkaja mi spore sumy nawet 400 zloty lekko doliczajc wtedy srodki czystosci bo odrazu kupuje wiec liczmy ze najmniej 800 zloty tygodniowo -najmniej nei liczac tych malych zakupow to w miesiecau wydaje okolo 2000 na jedzenie i srodki czystosci -brzmi masakrycznie ale takei sa realia aby dobrze zjesc trzeb akupic porzadne jedzenie, wole jeden plasterek dobrej wedliny jak 10 szajsu . i chleb te zkupuje taki prawdziwy a nie ten co teraz sa w sklepach za chleb place 6 zloty


6zł za chleb?? masakra
mam piekarnie na przeciwko domu chlebek 2.60 bez żadnych spulchniaczy itp
gość gość 08.01.11, 19:17 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
ja jestem studentka i na samą siebie wydaje ze 300 zł na jedzenie. W Biedronce kupuje tylko rzeczy które się opłacają i są zrobione przez znane marki np. serek wiejski 0,5 kg przez mlekowitę do tego warzywa i owoce z promocji. Nie żałuję sobie raczej niczego. Jadam kebaby, pizze, kfc czy chodzę na stołówkę w uczelni. Kupuje np. 10 plastrów sera który jest akurat w promocji i często zamiast płacić 20 zł za kilo płace np. 14. Do tego wędliny, które są dobre i drogie, ale kroi się je cienko np. salami za 30 zł zawsze biorę 10 plastrów i płace góra dwa złote, tak samo polędwica sopocka za która płace 2,5. Fakt, że np. nie kupuje słodzonych soków itp. pije sama wodę, herbaty. Często też gotuje zupę, ale dobra i konkretną na swoiskim rosole i starczy mi to na 2-3 obiady. Do tego jak mięso to tylko schab czy drób i też to nie są duże pieniądze. Lubie też banany bo za 3 zapłace np. 2 zł.
gość gość 08.01.11, 19:22 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »