Liczba pytań: 587485

Liczba odpowiedzi: 5914130

Kategoria: Dowolny temat
(25 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: Niunia [15.09.2009]

Brak szacunku, co robic ??

Drogie Mamy.. Mam problem poniewaz Mój Mąż mnie nie szanuje nawet w obecnosci Swoich rodziców... Tzn.. Wyraża sie w stosunko do mnie obraźliwie zdaża sie że nazywa mnie S**ą ( gdy jest na mnie zły ) ale ja mysle ze nawet w niewiadomo jakiej złości nie powinien urzywac takich słów.. i ogólnie urzywa zdań w moim kierunku typu Co ty k**wa robisz itd. a jak cos mu odpyskne gdy tak mowi przy swoich rodzicach to pozniej mam awanture w pokoju że mu pyskuje przy teściach.. ehh nie wiem co mam zrobic zeby nauczyc go szacunku do mnie.. Znosiłam to do pewnego czasu ale teraz mam juz tego serdeczne dosyc..Pozdrawiam

Najlepsza odpowiedź
   
(14 - 0)
100%
nie istnieje miłośc kiedy nie ma szacunku - zrozum to
gość  gość 15.09.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(14 - 0)
100%
nie istnieje miłośc kiedy nie ma szacunku - zrozum to nie istnieje miłośc kiedy nie ma szacunku - zrozum to
gość gość 15.09.09, 20:44 cytuj link zgłoś

   
(7 - 0)
100%
wiesz jak by moj maz sie do mnie tak odezwal to jakbym go w gebe strzelila to by sie nauczyl...u nas bywa ze sie wyzywamy ale zawsze na zarty tak dla zaczepki:D ale tak zeby przy kims a w szczegolnosci przy rodzicach to nigdy...wspolczuje ci bo nie za dobrze to o nim swiadczy... zeby sie kiedys w co innego to nie zmienilo..:/
gość gość 15.09.09, 20:42 cytuj link zgłoś

   
(6 - 0)
100%
Niunia
ahaa zapomniałam dodac ze ogolnie jest miedzy nami wszystko dobrze.. noo zwyjatkiem tych sytuacji.. braku szacunku
czyli nie jest dobrze -jakby bylo dobrze nie demonstrowal by przy innych ludziach braku szacunku dla ciebie!!ja bym nie chciala znosic takich upkorzen
gość gość 15.09.09, 20:41 cytuj link zgłoś

   
(5 - 0)
100%
ja dokladnie tak samo. potrafie sie poswiecic dla zwiazku, isc na kompromis ale na cos takiego w zyciu bym sie nie godzila, nie podarowalabym ani jednego takiego zachowania. bo dla mnie to jest totalnie upokarzajace. nikomu nie pozwolilabym na takie traktowanie. u mnie to bylby koniec............. o boze, nawet nie mysle o takich sytuacjach..... masakra!
gość gość 15.09.09, 20:51 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
moim skromnym zdaniem juz go nie nauczysz. tego nie mozna nauczyc, to musi byc... skoro Cie nie szanuje to juz tak bedzie, wiec albo przestaniesz to tolerowac albo bedziesz zaciskac zeby
malutka85 malutka85   15.09.09, 21:11 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
malutka85
moim skromnym zdaniem juz go nie nauczysz. tego nie mozna nauczyc, to musi byc... skoro Cie nie szanuje to juz tak bedzie, wiec albo przestaniesz to tolerowac albo bedziesz zaciskac zeby


a pozniej moze sie to jeszcze w jakas patologie rodzinna zamienic...nie znam jeszcze takiego przypadku zeby facet zmienil sie z takiego dupka w szanujacego zone meza...wrecz odwrotnie sie dzieje:/
gość gość 15.09.09, 21:14 cytuj link zgłoś

   
(7 - 3)
70%
ja bym sie rozwiodla....sorry ale widac ze Twoj maz ma raczej toksyczny charakter i zawsze taki bedzie...wiem bo mam takiego czlowieka w rodzinie
gość gość 15.09.09, 20:39 cytuj link zgłoś

   
(4 - 0)
100%
gość
wiesz jak by moj maz sie do mnie tak odezwal to jakbym go w gebe strzelila to by sie nauczyl...u nas bywa ze sie wyzywamy ale zawsze na zarty tak dla zaczepki:D ale tak zeby przy kims a w szczegolnosci przy rodzicach to nigdy...wspolczuje ci bo nie za dobrze to o nim swiadczy... zeby sie kiedys w co innego to nie zmienilo..:/



do tego dodam ze moj byly taki byl tylko ze on tak nawet do swojej matki...kiedy mnie pierwszy raz uderzyl na sylwestrze przy wszystkich to skonczyl sie dzien dziecka i go zostawilam a mielismy sie pobrac za kilka mies:/ a tolerowalam to przez ponad trzy lata
gość gość 15.09.09, 20:45 cytuj link zgłoś

   
(6 - 2)
75%
pakuj manaty i uciekaj od niego bo za niedługo to ręke na ciebie podniesie
gość gość 15.09.09, 20:47 cytuj link zgłoś

   
(3 - 0)
100%
Gdybym była na Twoim miejscu zostawiłabym go, nie byłabym z facetem, który ma mnie za nic...
gość gość 15.09.09, 20:46 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
i tak to wlasnioe jest....jak sie poznaje faceta, warto zwrócic uwage na jego stosunek do matki, jak sie do niej odnosi i jak ja traktuje, to jest stara prawda, ze swoja kobiete bedzie tak samo traktowal....sprawdza sie w 100%!!
gość gość 16.09.09, 08:56 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
uciekaj od niego jak najszybciej. teraz sa wyzwiska a za kilka miesiecy czy lat bedziesz chodzila z sincami pod oczami bo zacznie Cie bic. on nie ma szacunku do Ciebie i predzej czy pozniej uderzy Cie. nie wierze w to ze sie zmieni na lepsze. moze byc tylko gorzej. nie tkwij w tym zwiazku ani dnia dluzej
anulek23 anulek23   15.09.09, 21:45 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Tylko głupia kobieta myśli że faceta można sobie wychować. Od tego była matka ale jak napisałaś do niej szacunku też nie ma. Zacisnąć zęby nie rozumiem a ty w ogóle masz sama do siebie szacunek skoro pozwalasz siebie tak traktować? Mój prawie mąż od takich słów w stosunku do mnie zaczął a biciem się skończyło. Dwa razy podbił mi oko i tak mnie pięścią w usta uderzył ze mówić nie mogłam a wargą górna do nosa mi spuchła.Zanim odeszłam wzięłam krowi łańcuch poczekałam w nocy jak wracał podpity do domu i tak mu pipsznęłam przez łeb że do dziś ludziom mówi że psychopatką jestem. A był tak zdziwiony i tak przerażony że nawet się nie bronił. Nie czekaj broń się i głośno się sprzeciw. Jak ma zacząć się coś dziać to lepiej szybcie niż masz sobie życie niszczyć przy takim gnoju i zanim ludzie będą się z ciebie wyśmiewać ze w domu popychadłem jesteś.
gość gość 15.09.09, 22:24 cytuj link zgłoś

   
(2 - 0)
100%
Niunia
maszyna  
nie wyobrażam sobie czgoś takiego, żeby mój mąż kiedykolwiek tak na mnie powiedział.. ale nie rozumiem jednego napisałaś, że on to robi przy teściach, więc stąd moje pytenie: co oni na to ??? czy zwracają mu uwage, że takich słów w kierunku własnej żony nie powinien używać ?? jeśli nie to on takie coś wyniósł z rodzinnego domu gdzie nikt nikogo nie sznuje... jak by mi mój mąż zrobił takie coś to by normalnie w pysk dostał i wara oddać... i jeszcze to by był jego pierwszy i ostatni raz... jestem uczulona na tym punkcie bo mój były po pewnym czasie taki się stał, ale naszczęście nie wyzywał przy rodzicach i tesciach, ale jak by tylko spróbowała przy moich takie coś zrobić to by zarobił też nie tylko odemnie ale i od mojich rodziców...Twój mąż nie jest nauczony szacunku do kobiet... przykre to jest ale prawdziwe... musisz mu wytyczyc jakieś zasady i niech się ich trzyma...


Co Oni na To...?? NIc nie mowia... Tak samo sie zwraca do swojej matki wiec Oni juz na to uwagi nie zwracaja.. To ona pokazała mu że tak mozna sie do KObiety odzywac wiec On tak robie.. NIe mówi do mnie S**o przy innych ludzich tylko gdy sie kłócimy... a co uderzenia w gębe.. to czy juz na to nie jest za pozno..? nawet szczerze myslałam nad tym ze jesli jeszcze raz tak powie to bym to zrobiła... ale boje sie ze by mi oddał... Dziewczyny nie mam zamiaru brac rozwodu... Ale jak go nauczyc.. czy sie jeszcze da..?? bo jesli nie to bede musiała jak to napisała malutka85 zacisnąc zęby i to wytrzymac ale jesli by kiedy kolwiek mnie uderzył to wiem ze to by był koniec naszego małżenstwa


nie nauczysz go szacunku bo on nie wyniosl tego z domu skoro do swojej matki tez tak mowi. dziewczyno otworz oczy i zostaw go. piszesz ze nieraz myslalas zeby dac mu w pysk jak Cie znowu obrazi i sama piszesz ze nie uderzylas go dlatego bo sie boisz ze Ci odda. slyszysz to: TY SIE GO BOISZ! chcesz tak dalej zyc? a co zrobisz jak pojawia sie dzieci? wtedy jeszcze ciezej bedzie Ci go zostawic.
decyzja nalezy do Ciebie ale ja bym dluzej z nim nie byla
anulek23 anulek23   15.09.09, 22:36 cytuj link zgłoś

   
(3 - 1)
75%
my z mezem sie wyzywamy, ale bez przesady. Wyzwiska typu "k****", "dz****", czy "sz****". Nigdy on niego nie usłyszałam. Tak bym mu palnela za to w leb, zeby sie oduczyl na cale zycie. A przy tesciach i koelgach mowi mi zawsze skarbie czy kochaie :D, nawet jak jest zly na mnie. Nie rozumiem Twojego meza. Jest po prostu chamem.... Nie szanuje kobiet, a pzrede wszystkim zony! Na Twoim miejscu od razu zwrocilabym mu uwage albo odwinela liscia
gość gość 15.09.09, 21:02 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Niunia
maszyna  
nie wyobrażam sobie czgoś takiego, żeby mój mąż kiedykolwiek tak na mnie powiedział... ale nie rozumiem jednego napisałaś, że on to robi przy teściach, więc stąd moje pytenie: co oni na to ??? czy zwracają mu uwage, że takich słów w kierunku własnej żony nie powinien używać ?? jeśli nie to on takie coś wyniósł z rodzinnego domu gdzie nikt nikogo nie sznuje... jak by mi mój mąż zrobił takie coś to by normalnie w pysk dostał i wara oddać... i jeszcze to by był jego pierwszy i ostatni raz... jestem uczulona na tym punkcie bo mój były po pewnym czasie taki się stał, ale naszczęście nie wyzywał przy rodzicach i tesciach, ale jak by tylko spróbowała przy moich takie coś zrobić to by zarobił też nie tylko odemnie ale i od mojich rodziców...Twój mąż nie jest nauczony szacunku do kobiet... przykre to jest ale prawdziwe... musisz mu wytyczyc jakieś zasady i niech się ich trzyma...


Co Oni na To...?? NIc nie mowia... Tak samo sie zwraca do swojej matki wiec Oni juz na to uwagi nie zwracaja.. To ona pokazała mu że tak mozna sie do KObiety odzywac wiec On tak robie.. NIe mówi do mnie S**o przy innych ludzich tylko gdy sie kłócimy... a co uderzenia w gębe.. to czy juz na to nie jest za pozno..? nawet szczerze myslałam nad tym ze jesli jeszcze raz tak powie to bym to zrobiła... ale boje sie ze by mi oddał... Dziewczyny nie mam zamiaru brac rozwodu... Ale jak go nauczyc.. czy sie jeszcze da..?? bo jesli nie to bede musiała jak to napisała malutka85 zacisnąc zęby i to wytrzymac ale jesli by kiedy kolwiek mnie uderzył to wiem ze to by był koniec naszego małżenstwa


jak tak samo mowi do matki to on sie napewno nie zmieni! a za każdym razem jak Cie wyzywa to tak jakbyś w twarz dostała, odejdz od niego, szkoda zycie sobie marnować przy takim męzu.
gość gość 15.09.09, 21:45 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
Niunia
maszyna  
nie wyobrażam sobie czgoś takiego, żeby mój mąż kiedykolwiek tak na mnie powiedział... ale nie rozumiem jednego napisałaś, że on to robi przy teściach, więc stąd moje pytenie: co oni na to ??? czy zwracają mu uwage, że takich słów w kierunku własnej żony nie powinien używać ?? jeśli nie to on takie coś wyniósł z rodzinnego domu gdzie nikt nikogo nie sznuje... jak by mi mój mąż zrobił takie coś to by normalnie w pysk dostał i wara oddać... i jeszcze to by był jego pierwszy i ostatni raz... jestem uczulona na tym punkcie bo mój były po pewnym czasie taki się stał, ale naszczęście nie wyzywał przy rodzicach i tesciach, ale jak by tylko spróbowała przy moich takie coś zrobić to by zarobił też nie tylko odemnie ale i od mojich rodziców...Twój mąż nie jest nauczony szacunku do kobiet... przykre to jest ale prawdziwe... musisz mu wytyczyc jakieś zasady i niech się ich trzyma...


Co Oni na To...?? NIc nie mowia... Tak samo sie zwraca do swojej matki wiec Oni juz na to uwagi nie zwracaja.. To ona pokazała mu że tak mozna sie do KObiety odzywac wiec On tak robie.. NIe mówi do mnie S**o przy innych ludzich tylko gdy sie kłócimy... a co uderzenia w gębe.. to czy juz na to nie jest za pozno..? nawet szczerze myslałam nad tym ze jesli jeszcze raz tak powie to bym to zrobiła... ale boje sie ze by mi oddał... Dziewczyny nie mam zamiaru brac rozwodu... Ale jak go nauczyc.. czy sie jeszcze da..?? bo jesli nie to bede musiała jak to napisała malutka85 zacisnąc zęby i to wytrzymac ale jesli by kiedy kolwiek mnie uderzył to wiem ze to by był koniec naszego małżenstwa
i co ty chcesz zmienic -nie szukaj rady bo takiego typu ju zniezmienisz jak ci wygodnie to zaciskaj zeby cale zycie i zyj w upokorzeniu i ponizeniu albo odejdz-sama napisalas ze nie chcesz odejsc wiec przyzwyczaj sie do tego i juz
gość gość 15.09.09, 22:30 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
ammma  
pakuj manaty i uciekaj od niego bo za niedługo to ręke na ciebie podniesie
wlasnie tak moze byc....ja bym mu dala z liscia.jednak jak ci jedzie juz przy rodzicach to trzeba sie liczyc,ze na 90%odda:/no chyba ,ze zrobisz mu nokaut.
magdalenasofia magdalenasofia   15.09.09, 22:32 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
szacunku do siebie go nigdy nie nauczysz. jak Cie nie szanował do tej pory to Cię nigdy nie poszanuje. Jakaś taka bardzo naciągana ta jego milość do Ciebie wg mnie
gość gość 16.09.09, 07:52 cytuj link zgłoś

   
(1 - 0)
100%
jak mogłaś w ogóle znosic kiedykolwiek takie chamskie zachowanie męża???nie wyobrażam sobie aby mój mąż tak zwracał sie do mnie i to w obecności teściow....ammma ma rację zwiewaj bo jeszcze zacznie cie bić!!
gość gość 16.09.09, 08:38 cytuj link zgłoś

12

 
Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki »