Liczba pytań: 755918

Liczba odpowiedzi: 7085000

Kategoria: Dom i rodzina
(11 odpowiedzi)
Miley Pytanie zadaje: Miley   [12.09.2009]
Tagi: dzieci | rodzina

Czy to prawda,że...

Zainspirowała mnie Wasza dyskusja pod moim ostatnim postem,że dziewczęta,które urodziły w młodym wieku są gorsze do tych dojrzałych matek po 35 roku życia albo Wasze dyskusje na temat wykształcenia.
Moje pytania zadaję zawsze bo chcę poznac Waszą opinię na dany temat a nie po to by wywołac kłótnie i wyzwyska pod postami lub nie zadaję pytania dlatego,że czegoś nie wiem lub robię z Was głupie a sama się wymądrzam.
Chciałabym poznac Waszą opinię w te chwili na temat wykształcenia.Nie Waszego ale chodzi mi o to czy to prawda,że dzieci z bogatych rodzin pomimo iz nic im nie może brakowac,ich rodzice dobrze zarabiają i mają wszystko to przeważnie tam gdzie liczy się pieniądz tam nie ma miłości a wartośc pieniądza liczy się tylko a nie uczucia i zapracowani rodzice nie mają czasu dla dzieci a potem się dziwą dlaczego ich dzieci wyrastają na alkoholików i narkomanów???
I czy to prawda,że tam gdzie jest bieda tam jest miłośc i szacunek do wartości rodzinnych???
Chce poznac Wasza opinię na ten temat i co o tym sądzicie i co możecie mi powiedziec z własnych obserwacji bo ja co prawda jestem wykształcona ale znam tylko podręcznikowe definicje.

Najlepsza odpowiedź
   
(9 - 1)
90%
wielki powrót doriana floriana w postaci miley.

Żeby być wykładowcą trzeba być doktorem (ćwiczeniowcy mogą być mgr ale muszą być w trakcie robienia dr) a Ty dziewczyno masz pytania na poziomie gimnazjum. Może na jakiejś prywatnej zdałaś licencjat , ale doktor hahahahah. nie ośmieszaj się dziewczyno. żaden szanujący się wykładowca nie zamieni sie na pracę dj czy na plantacji truskawek, czy też jak czytamy dalej sprzataczka litości! zaden wykładowca nie da się tak poniżyć!

"Jestem filozofką,która stara się dąrzyc do celu"
bankowo jesteś wykształcona! hahah. dąŻyć ĆWOKU!

żal mi cię. Jesteś cholerną mitomanką!
gość  gość 12.09.2009 cytuj zgłoś


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
   
(8 - 4)
67%
Milosc i szacunek moze byc i w biednej i w bogatej rodzinie, zalezy jak rodzice wychowaja dzieci. Czasem w bogatej rodzice nie maja czasu, a czasem w biednej poprostu olewaja. Wiec to moim zdaniem nie kwestia statusu materialnego, bo jak rodzice sa nauczeniu szacunku, to i swoje dzieci wychowaja na takie, bez wzgledu na kase
zaneta zaneta   12.09.09, 10:29 cytuj link zgłoś

   
(4 - 4)
50%
ja pochodze z rodziny o podwyzszonym standardzie zycia i nie jestem ani narkomanka ani alkoholiczka,rodzice mnie dobrze wychowali i zawsze mieli dla mnie czas.z kolei moj parter pochodzi z ubogiej rodziny i musze przyznac ze tam ani milosci,ani szacunku nie ma.nic kopletnie nic tylko alkohol cale zycie,siostrzency mojego partera nie wiedza nawet czym jest matyczna czy babcina czulosc,dzieci wychowywane sa same sobie bez jakichkolwiek zasad,totalna tragedia.... a jak ich poznalam 2 lata temu to mowili "u nas wszyscy sie kochaja takiej rodzinnej milosci Ty nie znasz...." poznalam,jak ta ich milosc jak zaszlam w ciaze...nikomu nie zycze tego co ja z ta "super kochajaca rodzina" przeszlam.i dalej zycie mi zatruwaja pomimo tego ze od roku nie widzieli mnie ani mojej 11miesiecznej cory
blondiee blondiee   12.09.09, 10:50 cytuj link zgłoś

   
(5 - 1)
83%
a skad ja mam wiedziec co robia dzieciaki bogaczy?
gość gosc. 12.09.09, 11:02 cytuj link zgłoś

   
(7 - 1)
88%
ja uważam, że niema reguły.Raz jest tak, że człowiek z biedy potrafo bardziej uszanować i dać więcej miłości a raz człowiek z bogatej rodziny to potrafi.Kwestia wychowania i tego jakie wartości wpajają rodzice dzieciom, i co sami reprezentują.
Paula2323 Paula2323   12.09.09, 11:27 cytuj link zgłoś

   
(8 - 3)
73%
na to nie ma reguły, myślisz stereotypami,
Pastylka Pastylka   12.09.09, 12:13 cytuj link zgłoś

   
(8 - 1)
89%
nigdy nie mozna generalizowac, ja mam tylko nadzieje ze moja corka bedzie sie lubila uczyc tak jak ja
gość gość 12.09.09, 12:15 cytuj link zgłoś

   
(9 - 1)
90%
wielki powrót doriana floriana w postaci miley.

Żeby być wykładowcą trzeba być doktorem (ćwiczeniowcy mogą być mgr ale muszą być w trakcie robienia dr) a Ty dziewczyno masz pytania na poziomie gimnazjum. Może na jakiejś prywatnej zdałaś licencjat , ale doktor hahahahah. nie ośmieszaj się dziewczyno. żaden szanujący się wykładowca nie zamieni sie na pracę dj czy na plantacji truskawek, czy też jak czytamy dalej sprzataczka litości! zaden wykładowca nie da się tak poniżyć!

"Jestem filozofką,która stara się dąrzyc do celu"
bankowo jesteś wykształcona! hahah. dąŻyć ĆWOKU!

żal mi cię. Jesteś cholerną mitomanką! wielki powrót doriana floriana w postaci miley.

Żeby być wykładowcą trzeba być doktorem (ćwiczeniowcy mogą być mgr ale muszą być w trakcie robienia dr) a Ty dziewczyno masz pytania na poziomie gimnazjum. Może na jakiejś prywatnej zdałaś licencjat , ale doktor hahahahah. nie ośmieszaj się dziewczyno. żaden szanujący się wykładowca nie zamieni sie na pracę dj czy na plantacji truskawek, czy też jak czytamy dalej sprzataczka litości! zaden wykładowca nie da się tak poniżyć!

"Jestem filozofką,która stara się dąrzyc do celu"
bankowo jesteś wykształcona! hahah. dąŻyć ĆWOKU!

żal mi cię. Jesteś cholerną mitomanką!
gość gość 12.09.09, 12:59 cytuj link zgłoś

   
(6 - 3)
67%
gość gość 12.09.09, 13:10 cytuj link zgłoś

   
(8 - 4)
67%
Zajdź w ciążę i na podstawie własnych doświadczeń napisz książkę...
aksamitka aksamitka   12.09.09, 13:11 cytuj link zgłoś

   
(8 - 3)
73%
uff... jesteś "wykształcona" i zadajesz TAKIE pytania??
gość gość 12.09.09, 13:27 cytuj link zgłoś

   
(4 - 1)
80%
według mnie najważniejsze żeby dziecko miało dom i rodziców a reszta przydzie sama dobrze jest mieć pieniądze ale one nie są do szczęścia potrzebne
gość barbasia 12.09.09, 18:52 cytuj link zgłoś


 
Zaloguj